Wieczorem 13 maja i wcześnie rano 14 maja na Tarnopol spadły rosyjskie rakiety. Zniszczone zostały magazyny i dwa domy letniskowe. Uszkodzono 20 budynków letniskowych, cywilne obiekty handlowe i gospodarcze oraz samochody ciężarowe. Dwie osoby zostały ranne. Ofiar śmiertelnych nie ma.
Tarnopolscy ratownicy przez całą noc gasili pożar po rosyjskim ostrzale Tarnopola.
«W akcji brało udział 18 wozów strażackich i ponad 80 osób» – napisał w mediach społecznościowych Wołodymyr Trusz, przewodniczący Tarnopolskiej Obwodowej Administracji Wojskowej.
W pierwszym ostrzale Tarnopola, do którego doszło o 22:35, zostało rannych dwóch cywilów. Rakiety trafiły w magazyny należące do przedsiębiorstw handlowych i organizacji religijnej.
O 5:00 rosyjskie rakiety po raz drugi uderzyły w obiekty cywilne w Tarnopolu. Jak poinformował Wołodymyr Trusz, zniszczone zostały dwa domy letniskowe, uszkodzono 20 budynków letniskowych, cywilne obiekty handlowe i gospodarcze oraz dziewięć ciężarówek. W tej chwili nie ma informacji o osobach, które mogły ucierpieć na skutek tego ataku.

W czasie wieczornego alarmu przeciwlotniczego na scenie Eurowizji w Liverpoolu występował zespół TVORCHI z Tarnopola, który w tym roku reprezentował w konkursie Ukrainę. Wkrótce potem artyści, reagując na atak rakietowy, pokazali przed kamerą wykonany na szybko napis «TERNOPIL».
«Ternopil to nazwa naszego miasta, które Rosja zbombardowała, gdy śpiewaliśmy na scenie Eurowizji o naszych sercach ze stali, niezłomności i woli. To jest przesłanie przypominające o wszystkich miastach Ukrainy, które są codziennie ostrzeliwane. Charków, Dnipro, Chmielnicki, Kijów, Zaporoże, Humań, Sumy, Połtawa, Winnica, Odessa, Mikołajów, Czernihów, Chersoń i wszystkich innych» – napisali artyści na Instagramie.
W nocy 14 maja Siły Powietrzne Ukrainy zniszczyły trzy rakiety i 25 bezzałogowych aparatów latających różnych typów, w tym 18 dronów samobójczych typu Shahed-136/131.
MW
Fot. Główny Zarząd Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych w obwodzie tarnopolskim / Facebook, Andrij Jermak / Telegram