Krytyk literacki Wira Ahejewa zaprezentowała w Łucku książkę «Sztuka równowagi. Maksym Rylski i jego czasy».
Wira Ahejewa, profesor Uniwersytetu Narodowego «Akademia Kijowsko-Mohylańska», filolog i krytyk literacki, jest autorką kilkunastu książek. Jej zainteresowania naukowe obejmują badanie tekstów współczesnej literatury ukraińskiej i biografii pisarzy ukraińskich XX wieku, a także tematykę gender we współczesnej literaturze.
Literaturoznawczyni jest laureatką kilku prestiżowych nagród. M.in. w 1996 r., jako jedna ze współautorek podręcznika «Historia literatury ukraińskiej XX wieku», otrzymała najwyższe ukraińskie odznaczenie twórcze za wkład w rozwój kultury i sztuki – Państwową Nagrodę Ukrainy im. Tarasa Szewczenki.
21 października w księgarni «Є» w Łucku autorka zaprezentowała swoją kolejną książkę «Sztuka równowagi. Maksym Rylski i jego czasy».
Wołyń nie jest obcy dla Wiry Ahejewej: kilka jej prac naukowych poświęconych jest Łesi Ukraince, brała także udział w przygotowaniach do publikacji kompletnego zbioru akademickiego dzieł wybitnej poetki. Pracowali nad nim naukowcy z Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki, a 14-tomowy zbiór ukazał się w 2021 r. Dlatego na spotkaniu w księgarni obecni byli także nauczyciele i studenci łuckiej uczelni. Moderatorką była dr hab. Iryna Konstankewycz, profesor Katedry Literatury Ukraińskiej WUN, posłanka do parlamentu Ukrainy.




Opowiadając o bohaterze swojej książki, Wira Ahejewa cytowała wiersze i dzieliła się ciekawymi historiami z życia poety. Jego biogram rozpoczęła od 1768 r., kiedy hajdamacy, eksterminując Polaków, ułaskawili prapradziadka Maksyma Rylskiego, 14-letniego ucznia Kolegium Bazyliańskiego w Humaniu, Romualda Rylskiego, gdy ten zaśpiewał ukraiński psalm «Najświętsza Dziewico, Matko ziemi ruskiej».
Autorka nie tylko opowiedziała o życiu Rylskiego, ale także przybliżyła słuchaczom realia epoki, w której przyszło mu żyć i tworzyć. «Nie należę do osób piętnujących poetów, którzy nie są bohaterami. Rolą poetów nie jest bycie bohaterami. Ale mogę stwierdzić: bez ich dzieł bylibyśmy znacznie biedniejsi. Zamiast tego Rylskiemu udało się, jak napisał, „życie niesprzedanym donieść”» – podkreśla uczona.




Maksym Rylski urodził się w 1895 r. w Kijowie w rodzinie polskiego działacza społecznego Tadeusza Rylskiego. Jego pierwsza książka «Na białych wyspach» ukazała się w 1910 r., gdy autor był jeszcze gimnazistą. Z powodu przewrotu bolszewickiego i wojny nie uzyskał wykształcenia wyższego. W latach dwudziestych XX w. należał do kręgu artystycznego neoklasycystów. W 1931 r. został aresztowany przez NKWD, udało mu się jednak przetrwać represje stalinowskie. Prowadził owocne życie twórcze: napisał ponad 30 tomików poezji. Mimo trwania w warunkach sowieckiej rzeczywistości pozostał prawdziwym poetą i uczciwym człowiekiem.
Maksym Rylski to nie tylko poeta. Zajmował się także przekładami poetyckimi, zwłaszcza z ojczystej polszczyzny. Za arcydzieła uważa się jego przekłady utworów Juliusza Słowackiego i Adama Mickiewicza, zwłaszcza «Sonetów krymskich» i «Pana Tadeusza».
Tekst i zdjęcia: Anatol Olich
P. S.: Latem br. w Polsce ukazało się tłumaczenie jednej z ostatnich książek Wiry Ahejewej «W cieniu imperium. Kulisy ukraińsko-rosyjskiej wojny kulturowej» (wydawnictwo «Znak Horyzont», tłumaczenie Iwony Boruszkowskiej).