ABC kultury polskiej: Zygmunt Waliszewski
Artykuły

W 2016 r. Muzeum Narodowe w Krakowie otworzyło pawilon Józefa Czapskiego, ucznia Józefa Pankiewicza i jednego z najbardziej znanych przedstawicieli nurtu nazwanego w sztuce kapizmem. Właśnie w tym pawilonie jesienią br. odsłonięto wystawę «Kapiści. Sto lat!» W ten sposób postanowiono uczcić stulecie powstania jednego z najważniejszych ugrupowań artystycznych w historii polskiej sztuki, dla których świat to przede wszystkim emocje wyrażane przez barwy i światło.

Wystawa prezentuje prace, w których kluczową rolę odgrywa kolor, gra światła, faktura obrazu. Pejzaże, martwe natury czy nawet portrety to nie realistycznie odzwierciedlona rzeczywistość, a raczej impresja oparta na wyobrażeniach i indywidualnych odczuciach artystów. Ale zacznijmy od początku.

Autoportret w czerwonym zawoju, 1929 r. Public domain

W 1923 r. grupa studentów pod patronatem swego mentora profesora Pankiewicza założyła «Komitet Paryski», aby w ten sposób zebrać środki na wyjazd na studia artystyczne do stolicy Francji. Nazwa instytucji, początkowo nieco żartobliwa, dała później podstawę dla kierunku – kapizmu i grupy – kapiści.

Artystom udało się zrealizować swoje marzenie w 1924 r. Pod wpływem impresjonistów i postimpresjonistów powoli kształtowali się nowi malarze, koloryści. Jednym z członków tej grupy był, urodzony w 1897 r., Zygmunt Waliszewski. Powiedziano o nim kiedyś, że «urodził się tylko dla malarstwa i tylko dla malarstwa mógł żyć».

Całe swoje, niezbyt długie, życie artysta poświęcił sztuce. To jej ofiarował każdą chwilę, walcząc z niedostatkiem, słabościami i chorobą. Od najmłodszych lat Waliszewski wykazywał niepospolity talent artystyczny. Prace jedenastoletniego chłopca zostają dostrzeżone przez krytyków sztuki i nagrodzone wystawą «Cudowne dziecko».

Dla Zygmunta nie liczy się nic poza malowaniem. Nauka w szkole wpada mu w jedno, a wypada drugim uchem. Miast wkuwać reguły i formułki szkolne młody człowiek wertuje albumy o sztuce, poznaje techniki malarskie, zapamiętuje nazwiska wielkich przedstawicieli różnych kierunków. Z zaciętością, wytrwale kopiuje znane obrazy. Uczy się i szuka swoich mistrzów.

W 1920 r. ma 23 lata i przyjeżdża do Krakowa, aby podjąć studia pod kierunkiem Wojciecha Weissa i Józefa Pankiewicza. Zwłaszcza ten ostatni odegra znaczącą rolę w życiu «Zygi» – jak będą Waliszewskiego w Krakowie nazywać koledzy. Chłopak chłonie wszystko i marzy o studiach w Paryżu. Ten szczupły, wysoki, młody mężczyzna z wiecznie opadającymi na twarz czarnymi kosmykami włosów, bladą cerą i nieustająco rozgorączkowanymi gestami ciągle poszukuje własnej drogi. Swojego wyrażania świata i uczuć.

Najlepszym sposobem było płótno. W życiu, tym normalnym, codziennym, popełniał ciągle jakieś błędy. Wiecznie z roztargnieniem mylił się w rachunkach, nazwach miesięcy i pór roku. Mieszał słowa, spolszczał niektóre wyrazy, a innym nadawał francuskie brzmienie. Waliszewski nie był człowiekiem łatwym w obejściu.

Szczery, czasem wręcz chamski aż do przesady, chaotyczny i gwałtowny. Zawsze dosadny i rzadko obiektywny. Pochopny w swych sądach. Sprawiał wrażenie człowieka bez korzeni, a jednak zakotwiczonego na trwale i na zawsze w sztuce. Jeśli pracował, a pracował ciągle, to zapamiętale, bezustannie. Do utraty tchu.

Ten styl życia i klepanie biedy przez lata musiały w końcu odbić się na zdrowiu malarza. Z przegniłych paryskich podłóg ubogich domów, w których wynajmował jedynie pokój, z zimna, zaniedbania, z marnego jedzenia wyłania się nieuleczalna choroba Bürgera. Wkrada się do tętnic i żył powoli je zamykając. Martwica tkanek. Amputacja. Mimo tak strasznego bagażu Zygmunt Waliszewski nie stracił nigdy pogody ducha i zapału do pracy.

Zygmunt Waliszewski, maj 1932 r. Public domain

Maluje nawet więcej powtarzając, że nie ma czasu, że musi tworzyć. Amputacja nóg i groźba utraty rąk jeszcze bardziej dopingują artystę do działania. Maluje w ferworze, pośpiesznie. Nie składa broni, nie poddaje się. Czuje oddech tego, co nieuniknione. Jego prace pojawiają się na pierwszej wystawie kapistów w paryskiej «Galerie Zak», a później w «Galerie Moos» w Genewie.

 Wyeksploatowany organizm nie wytrzymuje narzuconego tempa. Zygmunt Waliszewski odchodzi tak, jak żył. Szybko. W 1936 r. zmarł jeden z wizjonerów nowego spojrzenia na sztukę.

Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka przez ORPEG

Na głównym zdjęciu: Ogród botaniczny w Warszawie. Autor: Ablakok, CC BY-SA 4.0

Powiązane publikacje
ABC kultury polskiej: Maj, gitary i «Hej Joe»
Artykuły
Miasta rozpoznajemy dzięki ciekawym zabytkom. Jednak Wrocław ma swoją dodatkową wizytówkę: majowe gitarowe granie, które od ponad dwóch dekad przyciąga tysiące muzyków z Polski i świata.
22 maja 2026
ABC kultury polskiej: Sergiusz Piasecki – pisarz, przemytnik i szpieg
Artykuły
Gdybyśmy chcieli poszukać postaci, której życiorys mógłby konkurować z najlepszymi amerykańskimi filmami sensacyjnymi, to Sergiusz Piasecki byłby świetnym wyborem.
08 maja 2026
ABC kultury polskiej: Jan Brzechwa nie tylko dla dzieci
Artykuły
Jan Brzechwa to postać, która udowadnia, że można być jednocześnie poważnym prawnikiem i niepoważnym mistrzem pióra. Mistrzem tak poważnie niepoważnym, że do dziś dzieci w całej Polsce uczą się jego wierszy szybciej niż tabliczki mnożenia, a dorośli recytują je z podejrzanym błyskiem nostalgii w oku.
20 kwietnia 2026
ABC kultury polskiej: Helena Modrzejewska – Polka, która podbiła Amerykę
Artykuły
Przyszła na świat 12 października 1840 r. w Krakowie. Jako aktorka odniosła sukces, o jakim marzy każdy stający na scenie teatru i przed okiem kamery filmowej – zdobyła Amerykę, jednak nigdy nie zapomniała o swojej Ojczyźnie, do której regularnie wracała przez całe życie.
08 kwietnia 2026
ABC kultury polskiej: Ewa Rossano – harmonia brązu i szkła
Artykuły
Ewa Rossano należy do niezwykle interesujących głosów współczesnej sztuki. Jej liczne rzeźby są opowieścią o sile i kruchości człowieka, trwaniu i przemijaniu. Część jej prac to brąz – symbol wielkiego ciężaru i brzemię dramatycznej historii człowieka, a druga część to szkło – światło i blask wspaniałych jego osiągnięć. Artystka maluje także obrazy oraz robi etiudy filmowe.
13 marca 2026
ABC kultury polskiej: Ludzie gór. Wanda Rutkiewicz i Jerzy Kukuczka
Artykuły
Ludzie gór nie należą wyłącznie do geografii. Do mniejszych i większych wzniesień, które przeciętnego człowieka przyprawiają o zawrót głowy. Przynależą do pewnego sposobu myślenia, do wewnętrznego krajobrazu, w którym granice wyznacza nie mapa, lecz odwaga i strach, upór i zwątpienie, a także samotność.
06 lutego 2026
ABC kultury polskiej: «Wratislavia Cantans» – Wrocław śpiewa od 60 lat!
Artykuły
Festiwal, który powstał w 1966 r., pokazuje nam przez lata, że muzyka jest sztuką spotkania ze sobą tych, którzy grają i śpiewają z tymi, którzy słuchają we wspólnej, przyjaznej i interesującej przestrzeni.
22 stycznia 2026
ABC kultury polskiej: Na świątecznym stole
Artykuły
Historia, tradycja i kultura każdego narodu to także kuchnia i potrawy podawane na świąteczny stół. W Polsce tę prawdę widać szczególnie wyraźnie podczas Wigilii, kiedy to na białym obrusie pojawiają się dania, które, choć nieraz przechodzą subtelne modernizacje lub ulegają dziwnym i nie zawsze przemyślanym przemianom, w swej istocie pozostają nośnikiem pamięci o dawnych czasach, wierzeniach, a nawet o sposobie myślenia naszych przodków.
23 grudnia 2025
ABC kultury polskiej: «Halo, halo, Polskie Radio Warszawa!»
Artykuły
Kto by pomyślał, że Polskie Radio jest z nami już sto lat. Wyobrażam sobie życie bez telewizji, ale bez radia już nie. Towarzyszyło mi zawsze. Należę do tej grupy, która szczególnie była związana z Programem 3 Polskiego Radia, z programem satyrycznym «60 minut na godzinę» emitowanym w latach 1974 – 1981 i z «Listą Przebojów Programu 3» Marka Niedźwieckiego nadawaną od 1982 r. do 2020 r.
12 grudnia 2025