Drugie życie pewnego sztandaru
Artykuły

Podczas swojej pożegnalnej wizyty w Kijowie prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda podarował prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełeńskiemu kopię pewnego sztandaru. Walczyli pod nim powstańcy 1863 r. – powstańcy z oddziału Edmunda Różyckiego. Mam ten honor, że w pewnej mierze przyczyniłem się do tego gestu, więc pozwolę sobie w tej sprawie na kilka słów – pisze Robert Czyżewski, dyrektor Instytutu Polskiego Kijowie w latach 2020–2024, na swoim profilu facebookowym.

Kilkanaście lat temu robiłem razem z Rafałem Dzięciołowskim (Rafał Dzięciołowski) wystawę poświęconą ukraińskim aspektom Powstania Styczniowego. W przedwojennej książce natknąłem się wtedy na czarno-białą fotografię sztandaru oddziału Edmunda Różyckiego. Z jednej strony widniał na nim polski orzeł i napis po polsku, a z drugiej – kijowski Archanioł Michał i napis po ukraińsku. Podpis pod zdjęciem wskazywał na krakowskie muzeum, ale…

Pomimo usilnych starań nie udało mi się wtedy przebić przez muzealną biurokrację: «A czy to na pewno u nas?», «A może zniszczony podczas wojny?», «A jaka jest katalogowa sygnatura?»…

Kiedy już byłem dyrektorem Instytutu Polskiego w Kijowie i zbliżała się kolejna okrągła rocznica powstania, zwróciłem się o pomoc w tej sprawie do Muzeum Historii Polski (za wsparcie jestem tu niewymownie wdzięczny Robertowi Kostro). Sprawa ruszyła do przodu dzięki energii i prawdziwemu entuzjazmowi Wojciecha Kalwata, który odnalazł w Krakowie ów wypłowiały sztandar i polecił wykonać kopie – od razu… dwie. Ta druga miała trafić na Ukrainę jako dar. I tak znalazła się w Kancelarii Prezydenta RP (tu trzeba zaznaczyć jednoznaczne zaangażowanie i determinację ministra Wojciecha Kolarskiego).

Czy prezydent Ukrainy i jego kancelaria zrozumieli gest? Zakładam, że niekoniecznie – w obecnej sytuacji wojny i w momencie, gdy Polska znowu stała się dla Ukrainy państwem drugoplanowym…? Czy, nie będąc historykami, nie zobaczyli w sztandarze jakiejś aluzji do naszych historycznych pretensji?

Może sztandar «utonie» w magazynie z prezentami? A może jednak trafi do jakiegoś ukraińskiego muzeum? Może (ale to byłby szczyt marzeń) zostanie przekazany którejś z ukraińskich brygad (może tej wyposażonej w nasz sprzęt?), która przyjmie zaszczytne imię «Bohaterów Powstania 1863 r.»…?

Jeśli skończę post w tym miejscu, to oprócz zwyczajowych niechętnych komentarzy spotkam się też z niezrozumieniem, więc trochę historii.

Powstanie Styczniowe było ostatnią próbą odbudowy Rzeczpospolitej w jej historycznym kształcie. Ponieważ w tym czasie trwała budowa nowoczesnych narodów (nabywanie narodowej świadomości przez ludowe masy), powstańcy stający do boju próbowali wezwać do wspólnej walki chłopów – nie tylko polskich, ale też litewskich, białoruskich i ukraińskich. W znacznej części przypadków nie było w tym cynizmu, lecz szczere uznanie suwerenności ludu i szacunek dla jego etnicznej odrębności. Chyba najlepszym przykładem jest tu Wincenty Konstanty («Kastuś») Kalinowski i jego stosunek do białoruskości.

Współcześni litewscy i białoruscy patrioci uważają powstanie 1863 r. za własne, ale na Ukrainie wciąż jest ono (zgodnie z rosyjską propagandą) «polskim powstaniem». Tak było, ale właśnie to powoli się zmienia…

Wydarzenia 1863 r. idealnie nadają się na element naszej wspólnej pamięci. Fakt, że ukraińscy chłopi nie poparli powstania, jest sprawą bolesną, ale nie przesądzającą (polscy chłopi w swojej masie też powstania nie poparli – o czym tak dobitnie pisze Żeromski). Pytanie, jakie powinniśmy sobie postawić, brzmi: «Kogo z ówczesnych powstańców uznamy za Ukraińca?», a nie: «Jaki odsetek ówczesnych Ukraińców walczył w powstaniu?». Powinniśmy cały czas pamiętać, że ogromna większość ludu była w tym czasie nieświadoma narodowo.

Od lat problem w polsko-ukraińskim dialogu historycznym polega na tym, że koncentrujemy się na tym, co w krwawy sposób nas dzieli. Polityka historyczna między dwoma państwami powinna polegać na poszukiwaniu tego, co łączy, a my co…?

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego przyjaźń polsko-węgierska trwa mimo krwawego najazdu Węgrów na Polskę w XVII wieku? Czemu jest tak mocna mimo sojuszu króla węgierskiego z Krzyżakami w okresie Grunwaldu? Jest tak, bo mamy «do pamiętania» sprawy inne – sprawy, które nas zbliżają. W relacjach polsko-ukraińskich wielu dba o to (i to nie tylko Rosja), aby Polacy i Ukraińcy pamiętali sobie jedynie wzajemną wrogość…

Sztandar…? On sam to tylko epizod… Jednym z projektów, jakiego nie zakończyłem, była seria kart do gry poświęcona Powstaniu 1863 r.; waletem pik miał tam być kawalerzysta Różyckiego (taki jak z zachowanych we Lwowie fotografii). Może i na to kiedyś przyjdzie czas…

Robert Czyżewski

Fot.: Kancelaria Prezydenta Ukrainy; Robert Czyżewski

Powiązane publikacje
Notatka Alojzego Felińskiego o «Dzienniku Wołyńskim»
Artykuły
Proponujemy Państwa uwadze artykuł «Ziemi Wołyńskiej do pamiętnika. Przyczynek do rozwoju dziennikarstwa polskiego na Wołyniu», opublikowany w nr. 3 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
05 czerwca 2026
Jan Malicki profesorem honorowym Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki
Artykuły
Na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki odbyła się uroczystość wręczenia tytułu profesora honorowego dla Jana Malickiego, dyrektora Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.
04 czerwca 2026
Seniorzy polskiego pochodzenia zapraszają na przedstawienie w Równem
Wydarzenia
W Równem trwają przygotowania do spektaklu «Złote hity. Teatralny cover» w ramach projektu «Świadomy Senior». Główne role zagrają członkowie polskich organizacji oraz osoby aktywnie promujące kulturę polską w lokalnej społeczności.
04 czerwca 2026
Trwa II nabór na dofinansowanie małych projektów transgranicznych
Konkursy
Euroregion Karpacki ogłosił II nabór na dofinansowanie projektów w ramach Priorytetu 4. «Współpraca» Funduszu Małych Projektów Programu Interreg NEXT Polska–Ukraina 2021–2027. Zgłoszenia przyjmowane są do 10 lipca 2026 r.
03 czerwca 2026
Maniewicze po raz drugi obchodziły 125-lecie. Z okazji jubileuszu trwa tu okazała wystawa
Artykuły
W ostatnim dniu maja, w Święto Trójcy Świętej, Maniewicze tradycyjnie obchodziły Dzień Miasteczka. W tym roku był to jubileusz 125-lecia.
02 czerwca 2026
Dziecięce święto w Zamłyniu zgromadziło ok. 200 uczestników
Wydarzenia
W Centrum Integracji «Zamłynie» odbył się Dzień Dziecka. 30 maja zgromadziło się tu około 200 dzieci z polskich organizacji i placówek, oferujących naukę języka polskiego.
02 czerwca 2026
W województwie opolskim odbył się XXXIX Zjazd Tarnopolan
Wydarzenia
W dniach 25–29 maja w Pokszywnej w województwie opolskim odbył się XXXIX Tarnopolski Zjazd Kresowian. Spotkania tego typu od wielu lat organizuje Klub Tarnopolan pod przewodnictwem Janiny Stadnik.
02 czerwca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Podoficer Antoni Paszkowski z Aleksandrii koło Kiwerec
Artykuły
25 kwietnia 1940 roku funkcjonariusze Kiwereckiego Wydziału Rejonowego NKWD aresztowali podoficera Wojska Polskiego Antoniego Paszkowskiego. Przez sześć miesięcy po rozbiorze Polski między Niemcy a ZSRR ukrywał się we wsi Bodziaczów.
01 czerwca 2026
Życzenia dla Włodzimierza Bodryna z okazji 70. urodzin
Wydarzenia
30 maja 70. urodziny obchodzi Włodzimierz Bodryn z Husiatyna, parafianin kościoła Świętego Antoniego, członek Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego.
30 maja 2026