Historia policjanta Henryka Pyta jest jeszcze jednym wyraźnym potwierdzeniem zbrodni sowieckich wobec ludzkości.
Według NKWD policjant z Równego Jerzy Stecki (w materiałach śledztwa jego imię zapisano jako Georgij) w latach 1921–1939 prowadził aktywną walkę z ruchem rewolucyjnym, klasą robotniczą i chłopstwem. 
Do sowieckiego więzienia Stefan Łanucha trafił 23 września 1939 r. Prawdopodobnie podstawą jego aresztowania była dyrektywa Ludowego Komisarza Spraw Wewnętrznych ZSRR Ławrientija Berii z 15 września 1939 r. W dokumencie wymagano od grup operacyjnych NKWD, by aresztowały najbardziej reakcyjnych urzędników oraz funkcjonariuszy miejscowej policji.
Po opracowaniu ponad 30 tekstów o represjonowanych nauczycielach nagle doszłam do wniosku, że sowiecki system represyjny w ciągu trzech dni, 8–10 kwietnia 1940 r., zorganizował w więzieniach NKWD na terenie Zachodniej Ukrainy swoiste «zebranie metodyczne».
Dwa ostatnie lata poświęciliśmy problemowi represji wobec nauczycieli pracujących w czasach II Rzeczypospolitej. Kolejna liczna grupa prześladowana przez NKWD to funkcjonariusze polskiej Policji Państwowej.
Opracowując dokumenty radzieckich organów ścigania przechowywane w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego w osobną grupę wyodrębniłam sprawy karne dotyczące polskich osadników wojskowych, których uważano za wrogów sowietów jeszcze zanim ustanowiono na tych terenach władzę radziecką.
Szkic biograficzny o Auguście Zawóle, pracowniku poczty w Dubnie, opowiada również o ludzkim sumieniu w warunkach niszczącego ludzi radzieckiego systemu represyjno-karnego.
W okresie II Rzeczypospolitej Ludwik Kamiński pracował jako nauczyciel w Kamionce i Jabłonce w powiecie kostopolskim, a po wkroczeniu sowietów – w Hucie Stepańskiej.
«W czasie istnienia państwa polskiego systematycznie prowadził agitację skierowaną przeciw ZSRR i partii komunistycznej» – to według postanowienia Mędzyrzeckiego Oddziału Rejonowego NKWD powód do aresztowania Abrama Sztylermana, nauczyciela szkoły nr 1 w Międzyrzeczu Koreckim.
Polscy nauczyciele w większości trafili do sowieckich więzień jako oficerowie Wojska Polskiego. Oskarżano ich o aktywną walkę z ruchem rewolucyjnym. Nie było też wyjątkiem postępowanie wszczęte wobec Józefa Kaika, nauczyciela z kolonii Prurwa.