Alfabet miast Jurija Andruchowycza
Artykuły

Ukraiński pisarz Jurij Andruchowycz przywiózł do Łucka 111 opowieści o różnych miastach Ukrainy i świata. Jednak na tej liście nie ma centrum obwodowego Wołynia, czego żałuje i jest mu z tego powodu wstyd.

O swojej nowej książce «Leksykon intymnych miast» Jurij Andruchowycz opowiadał 12 kwietnia, podczas spotkania ze studentami i dziennikarzami w Bibliotece Uniwersytetu Wołyńskiego im. Łesi Ukrainki.

W ramach turnieju miastami Ukrainy zachodniej, Andruchowycz wędruje wspólnie z wydawcą książki, Swiatosławem Pomerancewym i pisarzem Oleksandrem Irwancem. «Za nami nie stoi żaden worek pieniężny, który to sfinansowałby. Nasz turniej nie jest przez nikogo wspierany. Tylko przez nas samych. Podróżujemy własnym samochodem. Tam, gdzie jest to potrzebne, sami płacimy za swój pobyt» – opowiada o podróży Jurij Andruchowycz.

«Leksykon intymnych miast» to 111 esejów o miastach, które pisarz zwiedził i o których może opowiedzieć niejedną historię. Autor zamierzał przedstawić cały alfabet. «Czyli każdą literę alfabetu, oprócz miękkiego znaku. Z niektórymi miastami miał kłopoty. Trudno było znaleźć miasto zaczynające się od ukraińskiej literki «и» czy «ї». Najwięcej miast, nie wiadomo dlaczego, rozpoczyna się od litery «б» – mówił pisarz.

Wśród ogromnej liczby opowieści, w książce nie ma żadnej historii o Łucku. «Ale to nie oznacza, że jej nie będzie. Rozwijamy się w tym kierunku. Planuję wydać «Leksykon intymnych miast 2» – tam będzie 222 opowiadań, «Leksykon... 3», który będzie zawierał 333 opowieści. Tak więc w sumie wyjdzie 6 «Leksykonów...». W tomie ostatnim na pewno będzie o Łucku. Być może, zostaną dołączone też centra rejonowe obwodu wołyńskiego. Żałuję, poprawię to» – przepraszał studentów Jurij Andruchowycz.

W krótkim opisie książki czytelnikom wyjaśniono, że autor na tyle pogubił się w przejściach pomiędzy rzeczywistością a fikcją, że na wszelki wypadek nazywa to dziełem własnej wyobraźni. Przez niego zostali wymyśleni wszyscy bohaterowie oraz wszystkie wydarzenia, sytuacje i w końcu... miasta w książce.

Ukraiński pisarz Oleksandr Irwaneć, który prowadził imprezę, podzielił się własnymi wrażeniami na temat utworów swojego kolegi: «Nie jest to powieść, to «road movie». Każdy z utworów można przekształcić w film, sztukę lub na jego podstawie można napisać całą powieść».

Wydawca książki, Prezydent Międzynarodowego Festiwalu Poetyckiego «MERIDIAN CZERNOWITZ» Swiatosław Pomerancew zauważył, że «Leksykon intymnych miast» jest sprzedawany w 120 księgarniach Ukrainy. Cena książki we wszystkich księgarniach – 111 hrywien. Jeśli sklep ją podnosi, jest to przekroczeniem umowy.

andruchowycz4

Po oficjalnej prezentacji książki autor odpowiadał na pytania dziennikarzy. Proponujemy naszym czytelnikom niektóre odpowiedzi o:

...artyście i polityce:

«Mamy pewne różnice w rozumieniu polityczności pisarza. Na przykład, we wszystkich recenzjach na moje eseje, które są wydawane i tłumaczone w Niemczech, chodzi o to, że jestem pisarzem niezwykle zaangażowanym politycznie. Od ukraińskiej społeczności przeważnie słyszę, że jestem apolityczny. W politykę angażuję się przez cały czas, tylko w bardzo szerokim sensie. To znaczy w politykę komunikacji społecznej, tworzenie jakichś pomysłów, które są potrzebne społeczności».

...wolności słowa:

«W każdym bądź razie, jest to niezwykle tragiczne i ciekawe doświadczenie – być świadkiem tego, jak wolność słowa odbierają, wyciągają je stopniowo. Według moich ocen, pewne wysepki myśli niepodległej, informowania ludzi, zostały skupione wyłącznie w sieci internetowej. I kiedy staramy się teraz jakoś ocenić i zbadać kontekst najważniejszych kanałów telewizyjnych czy programów radiowych, czujemy, że ta przestrzeń wolności coraz bardziej się zawęża ».

...Nagrodzie Nobla i Ukrainie:

«Ukraiński pisarz nie ma merytorycznych szans na zdobycie Nagrody Nobla. Jednak przejawia się zainteresowanie ze strony Komitetu Nagrody Nobla, co tam w literaturze ukraińskiej się dzieje. W rzeczywistości nie ma tam człowieka, który rozumiałby język ukraiński, żeby złożony tekst literacki przetłumaczyć z całym bogactwem językowym i elegancją. Jest to problem wielu lat».

...tym, co czyta Andruchowycz:

«Obecnie zgłębiam literaturę nieartystyczną – «know-fiction» i mam satysfakcję z czytania przewodników. Na przykład, przewodnik po Europie Środkowej polskiego geografa Mieczysława Orłowicza, który został wydany na początku 1914 roku dla ówczesnych podróżnych i turystów. Jest książka, którą po raz pierwszy przeczytałem w wieku 16 lat – powieść Thomasa Wolfa «Popatrz na dom swój, aniele». Każdy, kto zaczyna życie, powinien przeczytać tę książkę. «Przygody dobrego wojaka Szwejka» budzą we mnie wspomnienia o ojcu. Dzisiaj czytam powieść, która ma ponad 2 tysiące stron Nawida Kermani «Imię twoje». Napisana w złożonym i eleganckim języku niemieckim, nie posiada żadnego rozdziału i autor nie opowiada w niej historii całościowej, a tworzy arabeski».

...dodatkowych zarobkach pisarzy:

«Dobrym pisarzem jest ten, kto jest zdolny zarobić na dobre życie, pisząc własne dzieła, nie robiąc niczego więcej, a tylko pisząc książki i otrzymując pieniądze odpowiednio do tego, jak one są sprzedawane. Ukraińscy pisarze nie mieli takich możliwości. Trudno byłoby nam przetrwać, żyjąc wyłącznie z wydanych i sprzedanych książek na Ukrainie. Gdyby taka sytuacja zaistniała, to świadczyłoby o tym, że istnieje u nas bogata warstwa ukraińskojęzyczna, która kupuje książki, a tym samym wspiera autora. Dlatego pisarze muszą pracować dodatkowo. Nigdy nie mówię, że żyję z książek. Ale w rzeczywistości żyję z pisania. To po prostu zawiera wiele innych form działalności».

Oksana CYMBALUK,

zdjęcia autora

Powiązane publikacje
Polskie stowarzyszenie z Lubomla uporządkowało cmentarz w Rymaczach
Wydarzenia
Członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Michała Ogińskiego w Lubomlu przeprowadzili kolejną akcję porządkowania cmentarza w Rymaczach.
01 września 2026
W Boratynie startuje projekt poświęcony polskiej kulturze ludowej
Wydarzenia
W Boratynie rozpoczyna się realizacja projektu artystyczno-edukacyjnego «Wizerunki różnych regionów Polski», którego celem jest przybliżenie dzieciom i młodzieży bogactwa polskiej kultury ludowej.
01 września 2026
Młodzież z Równego poznawała sztukę ogrodową Wołynia
Wydarzenia
Młodzież z Równego uczyła się języka polskiego, poznawała historię oraz zwiedzała zabytki sztuki ogrodowej w ramach «Szkoły architektury. Zabytki sztuki ogrodowej Wołynia». Półkolonie, w których wzięło udział ponad 20 uczniów polskiego pochodzenia, przez 10 dni pomagały w odkrywaniu ciekawych obiektów w regionie.
31 sierpnia 2026
Makrokosmos Duncana
Artykuły
30 sierpnia, w Międzynarodowym Dniu Pamięci Osób Zaginionych, w Wołyńskiej Obwodowej Bibliotece dla Młodzieży w Łucku otwarto wystawę fotograficzną «Makrokosmos pola bitwy», na której prezentowane są zdjęcia żołnierza Oleksandra Kraiły, który zaginął na początku 2025 r.
31 sierpnia 2026
W Ostrówkach odbył się pogrzeb 55 ofiar Zbrodni Wołyńskiej
Wydarzenia
30 sierpnia na cmentarzu parafialnym w Ostrówkach, nieistniejącej obecnie wsi (teren współczesnego rejonu kowelskiego, dawniej powiatu lubomelskiego) odbyły się uroczystości pogrzebowe ofiar Zbrodni Wołyńskiej w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej ekshumowanych latem br.
31 sierpnia 2026
Msza święta w Dniu Pamięci Obrońców Ukrainy
Wydarzenia
29 sierpnia obchodzony jest Dzień Pamięci Obrońców Ukrainy poległych w walce o wolność i niepodległość państwa. Kojarzony jest przede wszystkim w kotłem iłowajskim z 2014 r., kiedy to podczas wycofywania się tzw. zielonym korytarzem ukraińskie wojsko zostało ostrzelane przez wroga.
29 sierpnia 2026
Trzy ukraińskie zespoły wystąpiły w Łucku podczas 19. edycji Festiwalu ART JAZZ
Wydarzenia
Hyphen Dash, Usein Bekirov Quartet feat. Rafał Sarnecki oraz Yevhenii Dubovyk Project & Kateryna Avdysh zagrały w Łucku podczas 19. Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego ART JAZZ. Ten tradycyjny dla Wołynia festiwal jazzowy odbył się 27 sierpnia w Łuckim Centrum Biznesowym.
28 sierpnia 2026
W Równem odbył się koncert pieśni polskiej
Wydarzenia
W ramach projektu «Polskie Głosy Wołynia» w Równem odbył się koncert pieśni polskiej, który zgromadził przedstawicieli Polonii, osoby polskiego pochodzenia oraz mieszkańców zainteresowanych polską kulturą.
28 sierpnia 2026
Po Polsce z Wiesławem: Na Przełęczy Łupkowskiej – między historią, naturą i legendą
Artykuły
Na południowo wschodnich krańcach Polski, gdzie Beskid Niski łagodnie opada ku granicy ze Słowacją, znajduje się miejsce szczególne. Przełęcz Łupkowska i okoliczne doliny to przestrzeń, w której historia, przyroda i pamięć dawnych mieszkańców splatają się z lokalnymi legendami. To właśnie one nadają temu regionowi niezwykły, niemal metafizyczny charakter.
28 sierpnia 2026