Iren Rozdobudko: «Oby zniknęły wszystkie te określenia «wschód-zachód»
Rozmowy

Urodzona w Doniecku, Iren Rozdobudko podejmowała się różnych zajęć. Jednak największy sukces odniosła dzięki swoim akcyjnym powieściom, thrillerom, detektywom. Niektóre zostały nawet sfilmowane. Dziennikarka, autorka wierszy i prozy, odbyła tournee artystyczne po Ukrainie i odwiedziła także Łuck. Dzisiaj Iren Rozdobudko jest gościem «Monitora Wołyńskiego».

«W życiu dotychczas poszukuję siebie...»

- Czy nie bała się Pani podróżować przez Ukrainę Zachodnią? Przecież niektórzy politycy wciąż rozpowszechniają stereotyp, że ponoć nasze państwo jest podzielone na kawałki, a ludzie są wrogo do siebie nastawieni?

- Kocham Ukrainę i nie dzielę ludzi według przynależności terytorialnej. Nie pragnę manipulować opinią publiczną! Nie czuję żadnej wrogości. Odwrotnie, ludzie stopniowo się łączą, zaczynają słuchać się nawzajem, ponieważ w końcu zaczynają widzieć prawdę, która była przed nimi ukrywana pod hasłami populistycznymi.

- Podróżuje Pani wspólnie ze słynnym scenarzystą, naukowcem w dziedzinie astrofizyki, malarzem, wykonawcą pieśni autorskich Igorem Żukiem. Proszę opowiedzieć o waszym wspólnym projekcie.

- «Tournee» і «projekt» – to są dwa słowa, które do naszego tandemu zupełnie nie pasują! Gdy mamy czas, zawsze z przyjemnością przyjmujemy zaproszenia od swoich słuchaczy i czytelników z różnych miast Ukrainy. I wyruszamy porozmawiać z tymi, którzy są nam bliscy duchem, którzy pragną usłyszeć «żywe dźwięki» i żywe słowo. Jednak cel tych podróży trochę zasmuca z powodu «polityki kulturalnej» państwa: w miastach i miasteczkach Ukrainy znikają księgarnie. Ani książki współczesnej literatury ukraińskiej, ani dyski, które nie stosują się «POP», nie docierają do tych, którzy tego potrzebują. Dlatego autorzy ukraińscy, wspólnie ze swoimi wydawcami często podróżują – wiozą nowy produkt, którego nie odnajdziesz na półkach.

W czasie tych spotkań zawsze jest niesamowita atmosfera. Po nich zaczynasz zdawać sobie sprawę, że próba dotarcia do ludzi nie jest zadaniem nie do osiągnięcia. Oto cel «projektu»: odnaleźć podobnie myślących i chociaż częściowo rozjaśnić ich rutynę.

- Byłem zaskoczony, gdy przeczytałem w Pani życiorysie, że musiała Pani pracować jako kelnerka i prowadząca w cyrku, na imprezach sylwestrowych, jako kierownik salonu video. Pani szukała siebie w życiu czy gromadziła tematy do sztuki?

- ...a jeszcze – kucharką w restauracji. W życiu dotychczas poszukuję siebie i nadal znajduję w czymś nowym. A wtedy, kiedy «latałam od pracy do pracy» – to były raczej poszukiwania niezależności i wolności. W tym czasach uważano, że sprawą honoru jest, aby przez dwadzieścia lub więcej lat siedzieć w jednym miejscu i codziennie pełnić te same obowiązki. Był strach (który istnieje nadal) utraty wygodnego fotela. Ale mnie to nie odpowiadało. Chciałam wyzbyć się zależności i lęku przed zmianami w moim życiu, zawodzie, środowisku. Obecnie zdaję sobie sprawę, że dzięki temu zdobyłam życiowe doświadczenie.

«Pisałam od sześciu lat...»

- Kiedy Pani zdecydowała, że praca dziennikarska dla Pani jest zbyt ciasna i trzeba siebie zrealizować jeszcze w prozie, wierszach?

- Pisałam od sześciu lat – i wiersze, i prozę. Mama zachowuje dużo notesów! A dziennikarstwo było jedyną drogą pisać zawodowo і...uzyskiwać za to opłatę (uśmiecha się – Autor).

A «pisarką» zaczęłam czuć się dość późno – od 2000 roku, gdy została wydana pierwsza książka. Ale pisałam zawsze. Do szuflady. Dlatego dziennikarstwo nie przeszkadzało mi tworzyć swój świat. I do książek doszłam z tego powodu, że byłam dziennikarką. Pisałam również wtedy, gdy miałam inne zawody.

- Pani powieści psychologiczne zadziwiają i ostrością fabuły, i napięciem wydarzeń. Skąd Pani czerpie bohaterów do swoich dzieł?

- Biorę ich... z tłumu, który obserwuję wszędzie. Kwestia prototypów i ich rzeczywistości jest dla mnie drugorzędna. Najważniejsze w narracji – aby przekazać ideę, od której powieść się zaczyna. Milion myśli i pomysłów! Bohaterowie przychodzą sami, wystarczy tylko rozejrzeć się dookoła. Jednakże każda «fantazja autorska» jest poparta co najmniej dziesięcioma prototypami, które podsumowuje jeden bohater.

- Pani czuje się bardziej popularna w Rosji, gdzie ukazały się tłumaczenia Pani powieści i niektóre z nich zostały nakręcone, czy jednak w kraju ojczystym – na Ukrainie?

- Żadnej popularności w Rosji nie mam! I nie pragnę jej. Piszę dla czytelnika ukraińskiego. Jeśli komuś w innych krajach podobają się moje książki, jest mi bardzo miło – i tyle. Tak więc w tym roku wydałam książkę «Guzik» w języku angielskim w wydawnictwie holenderskim GLAGOSLAV. Mówią, że nieźle jest tam sprzedawana. To cieszy. Jednak jeszcze przyjemniej mieć takich czytelników, jakich mam na Ukrainie.

«Tchórze, pochlebcy, konformiści są wszędzie»

- Pani opanowała jeszcze inny aspekt talentu artystycznego – ilustrację. Wiemy, że Pani rysunki zdobią książki Łarysy Masenko, Eleonory Sołowej, Łesia Taniuka. Pani nawet haftuje koralikami i gra na gitarze... Czy to jest w Pani genach?

- Ja tak nie uważam. Moi rodzice są lekarzami i żaden z nich tym sobie głowy nie zawracał, czym ja zawracam. Rysuję, podobno jak piszę, od dzieciństwa, a pierwszą gitarę kupiłam kiedyś za 9 rubli w Karpatach, chwytów nauczyłam się u chłopców. I to wszystko. Koraliki – rzecz też bardzo prosta: bierzesz igłę i spinasz je. I jeszcze – przez dwa lata w domu nakręcam film. Zawsze mówię na spotkaniach, szczególnie do studentów i młodzieży – zabierzcie się do robienia czegoś, inaczej wasze życie będzie rutynowym i zaprogramowanym, od początku do końca.

- Jakie problemy irytują naszą literaturę, dlaczego na forum książkowym ciągle słyszymy te same jęczenia, że we wszystkim jest winne państwo. Czy rzeczywiście problem ukraińskich wydań książkowych leży na poziomie rządowym?

- Jęczą ci, którzy bez żadnych powodów pretendują o więcej, niż na to zasługują. Jako człowiek, który pisze książki (nie lubię wyrazu «pisarz»!), jestem całkiem zadowolona. Mimo to, wydanie książek i kolporterstwo – podobnie jak w ogóle sztuka i kultura – muszą mieć wsparcie ze strony państwa. A jego rzeczywiście brak. Wręcz przeciwnie – rządzącym wygodnie jest posiadać niemądry, niewykształcony i ciemny «elektorat», który nie czyta książek, nie słucha muzyki, nie ogląda obrazów.

- Na Ukrainie Zachodniej dużo mówią o tym, że Zagłębie Donieckie i cała Ukraina Wschodnia ciągną do tyłu – w stronę Rosji. Czy rzeczywiście większość mieszkańców Wschodu nie widzi perspektywy w integracji europejskiej?

- Tak uważa nie cała Ukraina Wschodnia. Chociaż, tak naprawdę, moja «mała ojczyzna» jest krainą szczególną, dokąd zawsze przybywali ludzie z różnych zakątków: jedni ukrywali się w kopalniach od prawa, drugich... wysyłano tam z ziem zachodnich w celu rusyfikacji. Nie mogę odpowiadać za wszystkich rodaków. Za całą Ukrainę również. Ale chciałabym teraz jednego: oby zniknęły wszystkie te określenia «wschód-zachód» itp. Dużo jeździmy po całym kraju i nie zauważam różnicy między mądrymi (podkreślam – mądrymi) ludźmi na wschodzie i na zachodzie. A tchórzy, pochlebcy, konformiści są wszędzie.

Rozmawiał Wiktor JARUCZYK

Powiązane publikacje
Polskie stowarzyszenie z Lubomla uporządkowało cmentarz w Rymaczach
Wydarzenia
Członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Michała Ogińskiego w Lubomlu przeprowadzili kolejną akcję porządkowania cmentarza w Rymaczach.
01 września 2026
W Boratynie startuje projekt poświęcony polskiej kulturze ludowej
Wydarzenia
W Boratynie rozpoczyna się realizacja projektu artystyczno-edukacyjnego «Wizerunki różnych regionów Polski», którego celem jest przybliżenie dzieciom i młodzieży bogactwa polskiej kultury ludowej.
01 września 2026
Młodzież z Równego poznawała sztukę ogrodową Wołynia
Wydarzenia
Młodzież z Równego uczyła się języka polskiego, poznawała historię oraz zwiedzała zabytki sztuki ogrodowej w ramach «Szkoły architektury. Zabytki sztuki ogrodowej Wołynia». Półkolonie, w których wzięło udział ponad 20 uczniów polskiego pochodzenia, przez 10 dni pomagały w odkrywaniu ciekawych obiektów w regionie.
31 sierpnia 2026
Makrokosmos Duncana
Artykuły
30 sierpnia, w Międzynarodowym Dniu Pamięci Osób Zaginionych, w Wołyńskiej Obwodowej Bibliotece dla Młodzieży w Łucku otwarto wystawę fotograficzną «Makrokosmos pola bitwy», na której prezentowane są zdjęcia żołnierza Oleksandra Kraiły, który zaginął na początku 2025 r.
31 sierpnia 2026
W Ostrówkach odbył się pogrzeb 55 ofiar Zbrodni Wołyńskiej
Wydarzenia
30 sierpnia na cmentarzu parafialnym w Ostrówkach, nieistniejącej obecnie wsi (teren współczesnego rejonu kowelskiego, dawniej powiatu lubomelskiego) odbyły się uroczystości pogrzebowe ofiar Zbrodni Wołyńskiej w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej ekshumowanych latem br.
31 sierpnia 2026
Msza święta w Dniu Pamięci Obrońców Ukrainy
Wydarzenia
29 sierpnia obchodzony jest Dzień Pamięci Obrońców Ukrainy poległych w walce o wolność i niepodległość państwa. Kojarzony jest przede wszystkim w kotłem iłowajskim z 2014 r., kiedy to podczas wycofywania się tzw. zielonym korytarzem ukraińskie wojsko zostało ostrzelane przez wroga.
29 sierpnia 2026
Trzy ukraińskie zespoły wystąpiły w Łucku podczas 19. edycji Festiwalu ART JAZZ
Wydarzenia
Hyphen Dash, Usein Bekirov Quartet feat. Rafał Sarnecki oraz Yevhenii Dubovyk Project & Kateryna Avdysh zagrały w Łucku podczas 19. Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego ART JAZZ. Ten tradycyjny dla Wołynia festiwal jazzowy odbył się 27 sierpnia w Łuckim Centrum Biznesowym.
28 sierpnia 2026
W Równem odbył się koncert pieśni polskiej
Wydarzenia
W ramach projektu «Polskie Głosy Wołynia» w Równem odbył się koncert pieśni polskiej, który zgromadził przedstawicieli Polonii, osoby polskiego pochodzenia oraz mieszkańców zainteresowanych polską kulturą.
28 sierpnia 2026
Po Polsce z Wiesławem: Na Przełęczy Łupkowskiej – między historią, naturą i legendą
Artykuły
Na południowo wschodnich krańcach Polski, gdzie Beskid Niski łagodnie opada ku granicy ze Słowacją, znajduje się miejsce szczególne. Przełęcz Łupkowska i okoliczne doliny to przestrzeń, w której historia, przyroda i pamięć dawnych mieszkańców splatają się z lokalnymi legendami. To właśnie one nadają temu regionowi niezwykły, niemal metafizyczny charakter.
28 sierpnia 2026