Spośród 18 miast partnerskich Łucka, siedem, z którymi główne miasto Wołynia ma szczególne relacje, to są miasta polskie. Łuck podpisał umowę partnerską z Toruniem 17 października 2008 r. Kiedy Rosja rozpoczęła otwartą wojnę z Ukrainą, polskie miasto nie pozostawiło partnera samego z okupantem.
Jak już pisaliśmy, polskie miasta masowo zrywają partnerstwa zarówno z miastami w Rosji, jak i na Białorusi. Dołączył do nich także Toruń, miasto partnerskie Łucka.
Łącznie Toruń podpisał umowy partnerskie z 12 miastami. Do niedawna był wśród nich rosyjski Kaliningrad, z którym współpraca trwała 27 lat.
W sobotę, 26 lutego, trzeciego dnia wojny, radni Klubu Prawo i Sprawiedliwość z Torunia przygotowali projekt uchwały o zerwaniu partnerstwa między miastami Toruń i Kaliningrad:
«W związku ze zbrojną agresją rozpoczętą w dniu 24 lutego 2022 r. przez Federację Rosyjską na wolną i niepodległą Ukrainę, Rada Miasta Torunia nie widzi możliwości dalszej współpracy partnerskiej z miastem Kaliningrad.
Stanowczo potępiamy brutalne, niczym niesprowokowane działania wojenne podjęte przez Federację Rosyjską przeciwko Narodowi Ukrainy. Rosyjska agresja stanowi rażące naruszenie prawa międzynarodowego, wszelkich zasad człowieczeństwa i pokoju w Europie, na którą nie możemy być obojętni.
Apelujemy w szczególności do mieszkańców Kaliningradu, aby przeciwstawili się piekłu, które rozpętał Federacja Rosyjska u naszych braci z Ukrainy. Wierzymy, że są wśród Was osoby, które mają taką odwagę. W geście solidarności z ofiarami wojny i naszym ukraińskim miastem partnerskim Łuck, podjęcie niniejszej uchwały w tych okolicznościach stało się konieczne.
Niech żyje Wolna Ukraina!»
Uchwała została podjęta jednogłośnie 3 marca podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Torunia. Postanowiono również wprowadzić darmowe trzymiesięczne przejazdy komunikacją miejską dla uchodźców z Ukrainy. Również niedawno Łuck otrzymał czwarty ładunek pomocy humanitarnej od mieszkańców Torunia.
Warto przypomnieć, że Łuck nie miał miast partnerskich w Rosji. Natomiast lotniska w pobliżu «braterskiego» białoruskiego Brześcia stały się miejscem odpalenia rakiet i bazą dla rosyjskich samolotów, które nadal zabijają Ukraińców i niszczą ukraińskie miasta.
Tekst i zdjęcie: Anatol Olich