Przedstawiciele Legionu Polskiego po raz kolejny przyjechali do Dubna okazując solidarność z rodakami i wsparcie Ukrainie w trudnym czasie wojny. Ich pomoc to nie tylko rzeczy materialne, ale przede wszystkim znak braterstwa, pamięci i duchowej jedności naszych narodów.
31 marca w kościele Świętego Jana Nepomucena w Dubnie odbyło się spotkanie legionistów na czele z komendantem Adamem Słomką z rodzinami żołnierzy z dubieńskiej wspólnoty parafialnej. Wzięli w nim udział członkowie Dubieńskiego Towarzystwa Kultury Polskiej na czele z prezesem Kazimierzem Boberem, parafianie oraz proboszcz, ksiądz dziekan Grzegorz Oważany.
Wśród obecnych była najstarsza parafianka – pani Bronisława, urodzona w 1938 r., która z niepokojem, a jednocześnie z modlitwą i nadzieją każdego dnia czeka na powrót swojego syna z frontu.

Obok – inny ból. Pani Switłana, która straciła na wojnie męża. Została sama z dziećmi, które już nie doczekają się ojca. Jej siłą jest dziś wiara i miłość do dzieci, dla których trzeba żyć dalej, nawet gdy serce pęka z bólu.

Podczas spotkania rodziny otrzymały pakiety świąteczne dla żołnierzy od Legionu Polskiego. Razem z paczką przekazano też list od Sztabu Logistyki Legionu Polskiego, w którym podkreślono, że od początku wojny są razem z ukraińskimi żołnierzami i pozostają obok nich nadal jako sojusznicy. W liście znalazły się słowa wsparcia, życzenia pokoju, wytrwałości i wiary w zwycięstwo.
Wszyscy dobrze rozumiemy, jak wielką próbę przeżywają dziś rodziny, których bliscy bronią Ukrainy w szeregach Sił Zbrojnych. Wśród dubieńskich katolików i ich bliskich są ci, którzy oddali życie za Ojczyznę, są zaginieni bez wieści, ranni oraz ci, którzy zostali osobami z niepełnosprawnością w wyniku wojny. Są też tacy, którzy teraz dzielnie stoją na froncie, broniąc naszej ziemi przed najeźdźcą.
Każda z tych rodzin niesie swój ból i swoją nadzieję. Dlatego takie spotkania to nie tylko pomoc, ale prawdziwy wyraz człowieczeństwa, wsparcia i współczucia, które są dziś tak bardzo potrzebne. Ważne jest, że w tych trudnych czasach są obok nas ludzie, którzy wyciągają pomocną dłoń i dzielą z nami ten ciężar.
Spotkanie zakończyło się wspólną modlitwą za wszystkich żołnierzy, za ich rodziny, za poległych, rannych i zaginionych bez wieści. Módlmy się o jak najszybszy pokój, za naszych obrońców i za wszystkich dotkniętych wojną. Niech Bóg daje siłę, nadzieję i zwycięstwo.



Tekst i zdjęcia: Jana Kłymczuk,
Dubieńskie Towarzystwo Kultury Polskiej