W niedzielę, 24 maja, w parafii Ducha Świętego w Maniewiczach odbyły się uroczyste obchody Zesłania Ducha Świętego, połączone z dorocznym odpustem parafialnym. Było to wydarzenie o szczególnym znaczeniu dla lokalnej wspólnoty wiernych.
Centralnym punktem uroczystości była odpustowa Msza Święta sprawowana przez proboszcza parafii ks. Marcina Ciesielskiego. W swojej homilii celebrans podkreślił, że uroczystość Pięćdziesiątnicy nie jest jedynie wspomnieniem wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat, lecz rzeczywistością aktualną i żywą. «To dzień, który dokonuje się tu i teraz» – mówił, wskazując, że Duch Święty pragnie nieustannie zstępować do ludzkich serc, przemieniając je i odnawiając.
Kaznodzieja zwrócił uwagę na współczesne wyzwania, z jakimi mierzy się człowiek. Mimo ogromnego rozwoju wiedzy i możliwości technicznych, coraz częściej brakuje mądrości, właściwego kierunku oraz prawdziwego porozumienia między ludźmi. Szczególnie mocno wybrzmiały słowa odnoszące się do realiów życia na Ukrainie: «Żyjemy w cieniu wojny. Widzimy cierpienie, niesprawiedliwość i śmierć. Trzeba powiedzieć jasno: wojna jest złem, jest tragedią człowieka i raną w sercu narodu».
W tym kontekście ks. Marcin ukazał Ducha Świętego jako Tego, który przychodzi właśnie do świata zranionego, pełnego lęku i niepewności. Przypomniał, że Duch Święty nie działa jedynie w sposób pocieszający, ale przede wszystkim przemienia życie człowieka, uzdalniając go do odwagi, prawdy i jedności. «To znak prawdziwego działania Ducha Świętego: człowiek przestaje żyć tylko dla siebie» – podkreślił.
Istotnym wątkiem homilii było także wezwanie do odpowiedzialności za Kościół i parafię. Celebrans zaznaczył, że wspólnota nie odnowi się sama – potrzebni są ludzie otwarci na działanie Ducha Świętego, gotowi zaangażować się i wykorzystać otrzymane dary. Przypomniał przy tym słowa św. Pawła o różnorodności darów, które służą wspólnemu dobru.

Ważnym elementem kazania było również wezwanie do jedności i pojednania. W świecie naznaczonym podziałami – zarówno w rodzinach, jak i w społeczeństwie – Duch Święty jest Tym, który buduje mosty, a nie mury. «Tam, gdzie nie ma jedności, tam brakuje Ducha Świętego» – zaznaczył kaznodzieja, zachęcając do przebaczenia i podejmowania konkretnych kroków ku pojednaniu.
Na zakończenie homilii wierni zostali wezwani do otwarcia się na dar nowego serca, który Duch Święty przynosi szczególnie poprzez sakrament pojednania. «Największym dziełem Ducha Świętego jest przemiana serca człowieka» – przypomniał kapłan, zachęcając do powrotu do Boga.
W Eucharystii uczestniczyło także Bractwo Kurkowe i Rycerskie Ziemi Wołyńskiej, którego kapelanem jest proboszcz maniewickiej parafii, co nadało uroczystości dodatkowy, podniosły charakter.

Po zakończeniu Mszy Świętej, w związku z trwającym miesiącem majem, wierni wspólnie odmówili Litanię Loretańską do Najświętszej Maryi Panny. Następnie odbyło się wystawienie Najświętszego Sakramentu oraz procesja eucharystyczna wokół świątyni.

Podczas uroczystości szczególne miejsce zajęła modlitwa o pokój w Ukrainie, o zakończenie wojny oraz za wszystkich dotkniętych jej skutkami. Wierni modlili się także w intencji parafii, prosząc o umocnienie wiary, większe zjednoczenie z Chrystusem oraz otwarcie na dary Ducha Świętego.
Tegoroczny odpust parafialny w Maniewiczach stał się nie tylko radosnym świętem wspólnoty, ale także głębokim duchowym wezwaniem do odnowy życia osobistego i wspólnotowego. W duchu modlitwy i refleksji wybrzmiało wołanie, które stało się motywem przewodnim całego dnia: «Przyjdź, Duchu Święty!».




Ludmyła Sołobczuk,
Fot.: Wołodymyr Parhomiuk