Najlepszy student w Polsce!
Rozmowy

Vitaliy Smygur ma 20 lat i studiuje na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Zwykły, skromny chłopak z obwodu chmielnickiego. Jednak od niedawna stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych studentów – wygrał konkurs Interstudent dla najlepszego studenta zagranicznego w Polsce.  

Spotykamy się w gmachu Wydziału Ekonomicznego, czyli w miejscu, gdzie uczy się Vitaliy. Na korytarzach grupki zestresowanych studentów, gdyż zaczęła się sesja. Chłopak robi dobre wrażenie – miły, skromny, uśmiechnięty, świetnie mówi po polsku, nie słyszę nawet wschodniego akcentu. Jest na trzecim roku ekonomii, działa również w studenckim Kole Naukowym Ekonomistów oraz jako wolontariusz w programie Projektor. Vitaliy otrzymał nagrodę Interstudent w wyniku decyzji Kapituły Konkursu, w kategorii studia licencjackie. Pokonał ponad 120 innych kandydatów.


Jak znalazłeś się w konkursie Interstudent?
Vitalij Smygur: Samorząd Studentów Wydziału Ekonomicznego nominował około pięciu – siedmiu osób. Można było zgłaszać cudzoziemców prowadzących różnego rodzaju aktywność w swoim lokalnym środowisku studenckim, działających na rzecz wielokulturowości i wyróżniających się dobrymi wynikami w nauce. Okazało się, że dostałem się do kolejnego etapu. Byłem zaskoczony, nie spodziewałem się takiego wyróżnienia. Znajomi mówili, że mam szansę wygrać, głosowali na mnie przez internet. Zachęcałem swoich przyjaciół, również z Ukrainy, do tego, gdyż jedną z kategorii Interstudenta była wygrana właśnie w głosowaniu internetowym.


W styczniu ukazała się informacja o Twoim sukcesie. Co się działo, gdy dotarła do Ciebie wiadomość o wygranej?
V.S.: Otrzymałem ją mailowo. Od razu pojawiły się propozycje udzielenia wywiadu z prasą, następnie odbyło się oficjalne wręczenie nagród. Czułem się wzruszony i zaszczycony. Ten sukces stanowi dla mnie potwierdzenie, że podążam w dobrym kierunku, jeśli chodzi o mój rozwój. No i na pewno jest mocnym punktem do CV.


Były gratulacje od uczelni?
V.S.: Oczywiście, że były, uczelnia bardzo mnie wspierała, szczególnie znajomi ze studiów oraz wykładowcy. Informacja o mojej wygranej pojawiła się na stronach internetowych UMCS oraz w lokalnych mediach.


Żeby osiągnąć taki sukces, musiałeś tu najpierw trafić. Dlaczego wybrałeś Polskę?
V.S.: Od liceum chciałem iść na studia do Polski. Ważny był dla mnie wysoki poziom kształcenia, poza tym jest to kraj moich przodków. Wielu znajomych z Ukrainy studiowało tu, często opowiadali o uczelniach. Wybrałem UMCS ze względu na pochwały kolegów oraz niskie koszty utrzymania w Lublinie.


Masz polskich przodków?
V.S.: Urodziłem się na Podolu, w miejscowości, która obecnie nazywa się Gwardijskie, przed wojną to był Felsztyn, stare miasteczko z XVII wieku, które kiedyś gościło też Króla Stanisława Augusta, podczas jego podróży do Kamieńca Podolskiego. Mieszka tu sporo osób polskiego pochodzenia, ja również mam polskie pochodzenie, jestem też katolikiem. Moja babcia po stronie ojca była Polką, podobnie jak rodzice mojej mamy, którzy pochodzą z miejscowości Oleszkowce, w której do dzisiaj rozmawia się po polsku. Co prawda nie jest to mowa literacka..


Pewnie nie miałeś problemów z nauką polskiego?
V.S.: Byłem osłuchany, rozumiałem ten język, choć nigdy się nie uczyłem gramatyki. Na początku nie potrafiłem dobrze mówić, tam skąd pochodzę wymową „ą” i „ę” nikt specjalnie się nie przejmował. Uczyłem się języka czytając na głos książki, starałem się też często znajdować wśród Polaków, by móc z nimi rozmawiać.


A skąd zatem pomysł na ekonomię?
V.S.: Skończyłem liceum o profilu ekonomicznym i był to dla mnie naturalny wybór. Jestem na specjalizacji przedsiębiorstwo w gospodarce regionalnej, interesuje mnie ekonomia. Wiążę z nią swoją przyszłość choć jeszcze nie wiem, czy zostanę w Polsce, czy wrócę na Ukrainę. Nie podjąłem również decyzji, dokąd pójdę na studia magisterskie.


Oprócz studiów działasz społecznie. Skąd masz na to wszystko czas?
V.S.: Śpię po pięć-sześć godzin. Do grudnia pełniłem funkcję zastępcy prezesa w Kole Naukowym Ekonomistów. Angażuję się też w działania Projektora, czyli programu wolontariatu studenckiego.


W Polsce, szczególnie w Lublinie, studiuje coraz więcej osób z Ukrainy. Duża grupa Polaków ma do nich negatywny stosunek. Jak myślisz, skąd się to bierze?
V.S.: Każdy ma prawo wybrać swoją drogę. Dużo osób z Ukrainy przyjeżdża do Polski bo, tutaj jest więcej możliwości. Można otrzymać dobre wykształcenie, skorzystać ze szkoleń finansowanych przez Unię Europejską itp. Myślę, że powodem niechęci do Ukraińców jest, niekiedy, ich niestosowne zachowanie, ale tak dzieje się wszędzie. Te młode osoby często nie znają zasad funkcjonowania w Polsce, bo w ich środowisku było inaczej. Nie są do tego przygotowane przez uczelnię. Nie każdy wie np., gdzie można kupić bilet komunikacji miejskiej, i że należy go skasować. Na Ukrainie wygląda to nieco inaczej. A z drugiej strony spora grupa Polaków ma pozytywny stosunek do osób, które przyjeżdżają ze Wschodu, i właśnie takich miałem szczęście spotkać. Wszyscy byli ciekawi, skąd pochodzę i jaki jest mój kraj. Dla osób, które spotkałem w Polsce, nie ważne było, jakiej jestem narodowości lub jakie mam obywatelstwo, lecz to, kim i jaki jestem.


Ukraina jest obecnie w stanie wojny. Odczuwasz to, co się dzieje w Twoim kraju, będąc w Polsce?
V.S.: Zdaję sobie z tego sprawę, choć jestem daleko. Moi znajomi są powoływani do armii i walczą na Wschodzie, podobnie jak kilku moich braci... Boję się też o rodzinę.... Śledzę informacje na temat wojny, na której giną niewinni ludzie. Ubolewam nad stanem gospodarczym państwa, trzeba będzie to naprawiać z 15 lat, a przecież ucierpiała nie tylko gospodarka, wszystkiego nie da się naprawić. Utraconego życia nie da się przywrócić.


W kryzysowych sytuacjach uczelnia starała się pomóc ukraińskim studentom. Np. podczas trwania Euromajdanu, pozwalając wrócić nam do domów na pewien okres i obniżając opłaty za naukę. To trudny czas, ale mam nadzieję, że niebawem wojna się skończy i wszystko będzie dobrze.

 

Rozmawiała Agnieszka BĄDER

Powiązane publikacje
Polskie stowarzyszenie z Lubomla uporządkowało cmentarz w Rymaczach
Wydarzenia
Członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Michała Ogińskiego w Lubomlu przeprowadzili kolejną akcję porządkowania cmentarza w Rymaczach.
01 września 2026
W Boratynie startuje projekt poświęcony polskiej kulturze ludowej
Wydarzenia
W Boratynie rozpoczyna się realizacja projektu artystyczno-edukacyjnego «Wizerunki różnych regionów Polski», którego celem jest przybliżenie dzieciom i młodzieży bogactwa polskiej kultury ludowej.
01 września 2026
Młodzież z Równego poznawała sztukę ogrodową Wołynia
Wydarzenia
Młodzież z Równego uczyła się języka polskiego, poznawała historię oraz zwiedzała zabytki sztuki ogrodowej w ramach «Szkoły architektury. Zabytki sztuki ogrodowej Wołynia». Półkolonie, w których wzięło udział ponad 20 uczniów polskiego pochodzenia, przez 10 dni pomagały w odkrywaniu ciekawych obiektów w regionie.
31 sierpnia 2026
Makrokosmos Duncana
Artykuły
30 sierpnia, w Międzynarodowym Dniu Pamięci Osób Zaginionych, w Wołyńskiej Obwodowej Bibliotece dla Młodzieży w Łucku otwarto wystawę fotograficzną «Makrokosmos pola bitwy», na której prezentowane są zdjęcia żołnierza Oleksandra Kraiły, który zaginął na początku 2025 r.
31 sierpnia 2026
W Ostrówkach odbył się pogrzeb 55 ofiar Zbrodni Wołyńskiej
Wydarzenia
30 sierpnia na cmentarzu parafialnym w Ostrówkach, nieistniejącej obecnie wsi (teren współczesnego rejonu kowelskiego, dawniej powiatu lubomelskiego) odbyły się uroczystości pogrzebowe ofiar Zbrodni Wołyńskiej w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej ekshumowanych latem br.
31 sierpnia 2026
Msza święta w Dniu Pamięci Obrońców Ukrainy
Wydarzenia
29 sierpnia obchodzony jest Dzień Pamięci Obrońców Ukrainy poległych w walce o wolność i niepodległość państwa. Kojarzony jest przede wszystkim w kotłem iłowajskim z 2014 r., kiedy to podczas wycofywania się tzw. zielonym korytarzem ukraińskie wojsko zostało ostrzelane przez wroga.
29 sierpnia 2026
Trzy ukraińskie zespoły wystąpiły w Łucku podczas 19. edycji Festiwalu ART JAZZ
Wydarzenia
Hyphen Dash, Usein Bekirov Quartet feat. Rafał Sarnecki oraz Yevhenii Dubovyk Project & Kateryna Avdysh zagrały w Łucku podczas 19. Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego ART JAZZ. Ten tradycyjny dla Wołynia festiwal jazzowy odbył się 27 sierpnia w Łuckim Centrum Biznesowym.
28 sierpnia 2026
W Równem odbył się koncert pieśni polskiej
Wydarzenia
W ramach projektu «Polskie Głosy Wołynia» w Równem odbył się koncert pieśni polskiej, który zgromadził przedstawicieli Polonii, osoby polskiego pochodzenia oraz mieszkańców zainteresowanych polską kulturą.
28 sierpnia 2026
Po Polsce z Wiesławem: Na Przełęczy Łupkowskiej – między historią, naturą i legendą
Artykuły
Na południowo wschodnich krańcach Polski, gdzie Beskid Niski łagodnie opada ku granicy ze Słowacją, znajduje się miejsce szczególne. Przełęcz Łupkowska i okoliczne doliny to przestrzeń, w której historia, przyroda i pamięć dawnych mieszkańców splatają się z lokalnymi legendami. To właśnie one nadają temu regionowi niezwykły, niemal metafizyczny charakter.
28 sierpnia 2026