Zbliża się szczególny dla Polaków czas – uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. W tych dwóch pierwszych listopadowych dniach wszyscy udają się na groby bliskich, by je uporządkować i pomodlić się przy nich. Porozmawialiśmy z Polakami sprzątającymi cmentarze, których obecnie prawie nikt nie odwiedza.
Drodzy Czytelnicy «Monitora Wołyńskiego», zwracamy się do tych z Państwa, którzy posiadają informacje o dawnym cmentarzu katolickim w Łucku, w miejscu którego władze sowieckie wybudowały Memoriał «Wieczna Sława».
Wiele osób porządkujących wołyńskie cmentarze co roku zastanawia się: «Czy nie są to syzyfowe prace, przecież za rok cmentarz znowu zarośnie?»
Wojna odcisnęła swoje piętno na wszystkich płaszczyznach życia w Ukrainie, w tym na funkcjonowaniu Centrum Dialogu Kostiuchnówka. Główne obszary jego działalności to ochrona miejsc pamięci narodowej, praca z młodzieżą oraz dialog polsko-ukraiński.
Pod koniec lipca na katolickiej części cmentarza miejskiego w Zbarażu odbyła się kolejna tołoka. Mieszkańcy miasta porządkowali cmentarz także przed Wielkanocą.
Młode akacje, które ciągle zarastają stary cmentarz katolicki w Lubieszowie, opryskano herbicydami.
Członkowie Polskiego Centrum Kultury i Edukacji im. prof. Mieczysława Krąpca uczcili pamięć Polaków spoczywających na Cmentarzu Mikulinieckim w Tarnopolu.
Członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Michała Ogińskiego w Lubomlu uporządkowali kwaterę oficerów Korpusu Ochrony Pogranicza w Mielnikach i polski cmentarz w Ostrówkach.
Tysiące Ukraińców od wczesnej wiosny spontanicznie sprzątają polskie miejsca pamięci znajdujące się w Ukrainie, szczególnie cmentarze. Ich zdaniem to nie tylko znak wdzięczności, ale także solidarności i przyjaźni z Polakami oraz wyjątkowa historyczna szansa, aby przenieść nasz sojusz na jakościowo nowy poziom – pisze Anatol OLICH, ukraiński dziennikarz polskiego pochodzenia, osobiście angażujący się w akcję.
Pracownicy rady wiejskiej i szkoły w Boremlu w obwodzie rówieńskim uporządkowali miejscowy cmentarz katolicki.