Proponujemy uwadze Czytelników drugą część traktatu Alojzego Felińskiego «Wykład sposobu, jakim dawane być mają lekcyje literatury polskiej w Krzemieńcu».
Wśród dzieł Alojzego Felińskiego na szczególną uwagę zasługuje traktat poświęcony nauczaniu literatury polskiej w Liceum Krzemienieckim. Ma nie tylko krajoznawczą, ale także pewną praktyczną wartość.
«Bogactwo poezyi i melodyi ludu wołyńskiego występuje tu w całej pełni» – napisał Józef Tretiak, wydawca z materiałów Oskara Kolberga poświęconych Wołyniowi. Tom 36 «Wołyń. Obrzędy, melodye, pieśni» ukazał się w 1907 r. w Krakowie, 17 lat po śmierci wybitnego polskiego etnografa.
Dziedzictwo piśmiennicze Alojzego Felińskiego obejmuje nie tylko utwory literackie i tłumaczenia, ale także dzieła, które współcześni krytycy nazwaliby popularnonaukowymi. Dziś poznamy jedno z nich.
«Chlubię się tem, żem Wołynianin. Miło mi będzie głośno wyznać, że to co inni Pisarze byli winni opiekującym się naukami Monarchom, ja będę winien obywatelom wposrzód których się urodziłem, z którymi żyję i dla których naypierwszych prace moie poświęcam» – pisał jeden z naszych najsłynniejszych ziomków w XIX wieku.
Gdy człowiekowi nie starcza pieniędzy na najbardziej podstawowe potrzeby, nie ma w tym nic dobrego. Jednak właśnie dzięki trudnościom finansowym młodego polskiego naukowca archeologia i krajoznawstwo wołyńskie wzbogaciły się o szereg ważnych osiągnięć, odkryć i publikacji.
Biografia Ewy z Wendorffów Felińskiej jest dość dobrze zbadana przez historyków. Także w swoich pismach matkę upamiętnił syn, Święty Zygmunt Szczęsny Feliński. Natomiast własna spuścizna piśmiennicza Ewy Felińskiej pozostaje dla wielu swoistą białą plamą.
Dziś mija 230 lat od narodzin wybitnej Wołynianki Ewy Felińskiej – autorki powieści obyczajowych i ciekawych pamiętników, uczestniczki ruchu niepodległościowego, matki. Jej niepospolita biografia i obfita spuścizna pisarska są warte bliższego z nimi zapoznania.
Do końca roku w Łucku będzie można zapoznać się z wystawą poświęconą Annie Walentynowicz – działaczce polskiej opozycji w okresie PRL, Ukraince z pochodzenia, która zginęła 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie polskiego samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem.
Profesor Lech Wojciech Szajdak, syn współzałożyciela Grupy Poetyckiej «Wołyń» Stefana Szajdaka, został uhonorowany Międzynarodową Nagrodą Literacką imienia Józefa Łobodowskiego. Uroczystość wręczenie odbyła się w połowie listopada w Muzeum Niepodległości w Warszawie.