„Prawda nas wyzwoli”. I w to musimy wierzyć
Artykuły

Gościem „Monitora Wołyńskiego” jest Jan Sęk dyrektor naczelny Filharmonii imienia Henryka Wieniawskiego w Lublinie. Lubelscy muzycy 13 lipca wystąpili w łuckiej katedrze.

Z przyjemnością przyjechaliśmy do Łucka – mówi Jan Sęk. – Gościliśmy tutaj w roku ubiegłym, prezentując „XIII Symfonię” Dymitra Szostakowicza „Babi Jar”. W swoim czasie przełamała ona myślenie, zwłaszcza myślenie inteligencji w bloku komunistycznym na temat takich kwestii, jak totalitaryzm zachodni, totalitaryzm wschodni, upodlenie inteligencji, upodlenie kobiet, upodlenie prostego człowieka, człowieka pracy. To było krokiem do tego, że razem z przedstawicielami Generalnego Konsulatu Rzeczpospolitej Polskiej myśleliśmy, jak godnie uczcić 70-lecie tej wielkiej tragedii, która dotknęła Ziemię Wołyńską. Dotknęła Polaków, dotknęła rodziny polsko-ukraińskie, bo przecież linia podziału niebezpiecznie przebiegała często wewnątrz rodzin. Dotknęła również tych, co ratowali. Zostawiła wielki smutek, bez względu na to, czy ktoś uciekł, czy ktoś został zamordowany, czy może przyszło mu żyć z grzechem piątego przykazania «nie zabijaj». Pamiętajmy, gdzie było najwięcej tych tragedii: wtedy, kiedy były msze, kiedy była niedziela, a przecież po drugiej stronie to też byli ludzie wierzący, często patrzyli, co mówi ksiądz greckokatolicki czy prawosławny. Pamiętając o Tragedii Wołyńskiej, musimy żyć dalej i widzieć takie wspólne akcenty słowiańskie, które nas dzisiaj powinny łączyć. Myślę, że rzeczywiste pojednanie przyjdzie z czasem, to jest to, co wszyscy muszą przeżyć, rzeczywiście w swoim umyśle. Tego nie załatwią hierarchowie kościoła, nie załatwią politycy. Myślę, że 70. rocznica tej wielkiej tragedii to czas na milczenie.

Na skupienie.

– Tak, na skupienie też.

Jakie utwory przywieźliście dziś do Łucka?

– Muzykę być może trudną i specyficzną. Przywieźliśmy gościniec w postaci prawykonania utworu Epitafium Wołyńskie 1943 kompozytora-rezydenta Filharmonii Lubelskiej Marcina Mirowskiego. Zostało ono dobrze odebrane przez słuchaczy i dobrze przyjęte przez znawców muzyki klasycznej. Wykonaliśmy także III Symfonię Symfonia Pieśni Żałosnych Mikołaja Góreckiego. Jest to wielka rzecz mocno umocowana w klimacie kresowym. Dzisiejszy koncert zakończył utwór potocznie zwany Arią na strunie G Jana Sebastiana Bacha. To są 3 utwory, które powinny rozbudzić w ludziach dotkniętych tym bólem nadzieję. Nadzieja może przyjść, kiedy, tak jak mówił Jan Paweł II, „Prawda nas wyzwoli”. I w to musimy mocno wierzyć po wysłuchaniu trzech różnych utworów, odzwierciedlających trzy rodzaje smutku i to z trzech różnych epok.

Panie dyrektorze, została dzisiaj dokonana chyba wielka rzecz. My, Polacy i Ukraińcy, przeżywaliśmy te utwory wspólnie. I to właśnie muzyka łączyła nas, była tą bezstronną i apolityczną materią.

– Ja siedziałem przy osobie pochodzenia ukraińskiego, która przeżywała to autentycznie i szukała słów, które mogłyby budować przyszłość. Próba budowania przyszłości nie może być dokonana bez rzetelnego rozpatrzenia tego, co się działo w przeszłości. To nie narody były winne, chciałem to bardzo mocno podkreślić, może nie jako dyrektor filharmonii, ale jako pracownik naukowy zajmujący się antropologią polityczną. Nie było wtedy rządu ukraińskiego, nie było polskiego. Za to, co się działo odpowiadali przedstawiciele totalitaryzmów: wschodniego, i zachodniego. To oni zdegenerowali społeczeństwo. I trzeba widzieć, jak tutaj mówił jeden z hierarchów kościelnych, odpowiedzialność indywidualną, widzieć także odpowiedzialność grup, partii politycznych, które brały w tym udział, może także i duchownych nawet, jeżeli się bezpośrednio nie angażowali w to zło. Trzeba wskazywać jasno winnych, bo nie wszyscy zabijali, byli przecież Ukraińcy, którzy pomagali, którzy oddali za to życie.

Właśnie, nie wolno obarczać cały naród grzechem grupy lub jakiejś opcji politycznej.

– Trzeba po prostu mówić prawdę. W tym czasie Ukraina nie była państwem niepodległym, nie miała własnych władz, które odpowiadałyby za poczynania szaleńców i przeszkodziły temu wszystkiemu, co się działo. Przychodzi czas, kiedy narody Wschodu i Zachodu mogą decydować wreszcie o własnym losie samodzielnie. Myślę, że jako bracia-Słowianie idziemy w dobrym kierunku.

Zresztą, mamy dwa niepodległe państwa.

– Tak, skoro jesteśmy tak blisko celu, to nie możemy sobie szukać wrogów w sąsiedztwie, a przyjaciół daleko.

 Rozmawiał Walenty WAKOLUK

Powiązane publikacje
Polskie stowarzyszenie z Lubomla uporządkowało cmentarz w Rymaczach
Wydarzenia
Członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Michała Ogińskiego w Lubomlu przeprowadzili kolejną akcję porządkowania cmentarza w Rymaczach.
01 września 2026
W Boratynie startuje projekt poświęcony polskiej kulturze ludowej
Wydarzenia
W Boratynie rozpoczyna się realizacja projektu artystyczno-edukacyjnego «Wizerunki różnych regionów Polski», którego celem jest przybliżenie dzieciom i młodzieży bogactwa polskiej kultury ludowej.
01 września 2026
Młodzież z Równego poznawała sztukę ogrodową Wołynia
Wydarzenia
Młodzież z Równego uczyła się języka polskiego, poznawała historię oraz zwiedzała zabytki sztuki ogrodowej w ramach «Szkoły architektury. Zabytki sztuki ogrodowej Wołynia». Półkolonie, w których wzięło udział ponad 20 uczniów polskiego pochodzenia, przez 10 dni pomagały w odkrywaniu ciekawych obiektów w regionie.
31 sierpnia 2026
Makrokosmos Duncana
Artykuły
30 sierpnia, w Międzynarodowym Dniu Pamięci Osób Zaginionych, w Wołyńskiej Obwodowej Bibliotece dla Młodzieży w Łucku otwarto wystawę fotograficzną «Makrokosmos pola bitwy», na której prezentowane są zdjęcia żołnierza Oleksandra Kraiły, który zaginął na początku 2025 r.
31 sierpnia 2026
W Ostrówkach odbył się pogrzeb 55 ofiar Zbrodni Wołyńskiej
Wydarzenia
30 sierpnia na cmentarzu parafialnym w Ostrówkach, nieistniejącej obecnie wsi (teren współczesnego rejonu kowelskiego, dawniej powiatu lubomelskiego) odbyły się uroczystości pogrzebowe ofiar Zbrodni Wołyńskiej w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej ekshumowanych latem br.
31 sierpnia 2026
Msza święta w Dniu Pamięci Obrońców Ukrainy
Wydarzenia
29 sierpnia obchodzony jest Dzień Pamięci Obrońców Ukrainy poległych w walce o wolność i niepodległość państwa. Kojarzony jest przede wszystkim w kotłem iłowajskim z 2014 r., kiedy to podczas wycofywania się tzw. zielonym korytarzem ukraińskie wojsko zostało ostrzelane przez wroga.
29 sierpnia 2026
Trzy ukraińskie zespoły wystąpiły w Łucku podczas 19. edycji Festiwalu ART JAZZ
Wydarzenia
Hyphen Dash, Usein Bekirov Quartet feat. Rafał Sarnecki oraz Yevhenii Dubovyk Project & Kateryna Avdysh zagrały w Łucku podczas 19. Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego ART JAZZ. Ten tradycyjny dla Wołynia festiwal jazzowy odbył się 27 sierpnia w Łuckim Centrum Biznesowym.
28 sierpnia 2026
W Równem odbył się koncert pieśni polskiej
Wydarzenia
W ramach projektu «Polskie Głosy Wołynia» w Równem odbył się koncert pieśni polskiej, który zgromadził przedstawicieli Polonii, osoby polskiego pochodzenia oraz mieszkańców zainteresowanych polską kulturą.
28 sierpnia 2026
Po Polsce z Wiesławem: Na Przełęczy Łupkowskiej – między historią, naturą i legendą
Artykuły
Na południowo wschodnich krańcach Polski, gdzie Beskid Niski łagodnie opada ku granicy ze Słowacją, znajduje się miejsce szczególne. Przełęcz Łupkowska i okoliczne doliny to przestrzeń, w której historia, przyroda i pamięć dawnych mieszkańców splatają się z lokalnymi legendami. To właśnie one nadają temu regionowi niezwykły, niemal metafizyczny charakter.
28 sierpnia 2026