NATOscope
Artykuły

Ukraińska lekcja dla Polski Polska i Turcja partnerami w NATO i w biznesie Putin nie musi bać się Zachodu Serbia nie godzi się na powstanie sił zbrojnych Kosowa Polsce nie grozi bezpośrednia inwazja, ale nie możemy być spokojni Francja nadal buduje okręty Mistral dla Rosji

 


 

Ukraińska lekcja dla Polski

Ostatnie wydarzenia na Krymie powinny doprowadzić do głębszej refleksji wśród polskich elit politycznych i intelektualnych.

Agresja Rosji na Ukrainę pokazała dobitnie, że rola państwa w Polsce powinna ulec zmianie. Ponieważ budżet nie jest z gumy, a czeka nas potężny wzrost wydatków na emerytury z powodu starzenia się społeczeństwa, w najbliższych latach państwo powinno stopniowo wycofywać się z obszarów, w których rynek sobie radzi całkiem dobrze, i zająć się w większym stopniu swoimi kluczowymi zadaniami, czyli zapewnieniem bezpieczeństwa granic, energetycznego i publicznego.

Powinien znacznie wzrosnąć udział wydatków zbrojeniowych w wydatkach budżetu oraz powinna wzrosnąć efektywność tych wydatków. Potężne środki powinny zostać skierowane na rozwój potencjału naszego przemysłu obronnego, ale w taki sposób, żeby jednocześnie podnieść poziom innowacyjności całej gospodarki. Uczelnie wyższe powinny dostać dofinansowanie na uruchomienie kierunków studiów bezpośrednio związanych z rozwojem nowoczesnych technologii militarnych. O sile militarnej w XXI wieku nie świadczy liczba żołnierzy, ale liczba odpowiednich rakiet i efektywność systemów obrony przeciwrakietowej, o czym świat przekonał się, obserwując skuteczność „Żelaznej kopuły» w Izraelu, która przechwyciła wszystkie rakiety skierowane na miasta w Izraelu.

Rola Polski jako bufora między Rosją a Europą Zachodnią znacznie wzrośnie. To stworzy dodatkowe możliwości międzynarodowej współpracy militarnej Polski i naszych sojuszników z NATO i może mieć pozytywny wpływ na Polską gospodarkę. Warto to wykorzystać.

Rzeczpospolita


Polska i Turcja partnerami w NATO i w biznesie

 

Jesteśmy sojusznikami w NATO, możemy być partnerami w biznesie – przekonywali w Ankarze prezydenci Polski i Turcji – Bronisław Komorowski i Abdullah Gul – podczas polsko-tureckiego forum gospodarczego.

Forum zorganizowano w ramach obchodów 600-lecia nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polska a Turcją.

Prezydent podkreślił, że 600. rocznica nawiązania relacji z Turcją to także 25. rocznica przejścia Polski od «księżycowej gospodarki socjalistycznej» do gospodarki wolnorynkowej.

Prezydent Abdullah Gul nawiązał do 25-lecia transformacji ustrojowej i gospodarczej Polski, a także 15-lecia obecności w NATO i 10-lecia członkostwa w UE. Chwalił Polskę za to, że w tak krótkim czasie osiągnęła wielki sukces; odgrywa obecnie znaczącą rolę w UE, a jej gospodarka skutecznie oparła się kryzysowi gospodarczemu.

Gul zaznaczył, że Turcja ma drugą co do wielkości armię w NATO i ze względu na położenie w niespokojnym regionie świata będzie ją utrzymywać. Powiedział, że przemysł obronny, szczególnie marynarka wojenna i obrona powietrzna, to sektor, w którym polsko-turecka współpraca gospodarcza mogłaby się rozwijać.

Polska Agencja Prasowa


 

Putin nie musi bać się Zachodu

To, co robi Rosja, jest żywcem przeniesione z okresu zimnej wojny – mówią w rozmowie z «Rz» dwaj eksperci Międzynarodowego Centrum Badań Obronnych w Tallinie.

Choć Rosja wzmocniła oddziały wojskowe na granicach Finlandii, Łotwy i Estonii, konflikt zbrojny na szerszą skalę jest raczej niemożliwy.

– Nikt w regionie nie liczy się z jakimiś zdecydowanymi działaniami poszczególnych państw ani też NATO – mówi Pauli Järvenpää, były ambasador Finlandii w Afganistanie, dziś ekspert Centrum. Kaarel Kaas dodaje, że to, co robi Rosja, jest przeniesione z okresu zimnej wojny i jest sygnałem pod adresem Łotwy i Estonii, gdzie odsetek ludności  rosyjskojęzycznej jest szczególnie wysoki.

Jak dodają estońscy eksperci, nikt nie będzie ryzykować wojny o Krym: ani NATO, ani tym bardziej Unia Europejska. Co innego, gdyby Moskwa zdecydowała się na zajęcie innych regionów Ukrainy. Mielibyśmy wtedy do czynienia z otwartym konfliktem zbrojnym i całkowicie nową sytuacją. Trudno jednak powiedzieć, jaka byłaby reakcja NATO.

Rzeczpospolita


 

Serbia nie godzi się na powstanie sił zbrojnych Kosowa

Serbia jest zdecydowanie przeciwna planom władz Kosowa, które oznajmiły, że utworzą własne siły zbrojne. Rząd serbski zakwalifikował to jako naruszenie rezolucji ONZ i działanie szkodliwe dla procesu normalizacji stosunków między obu krajami.

Rząd serbski oświadczył w komunikacie: «Zamiar Prisztiny, aby przekształcić Siły Bezpieczeństwa Kosowa w klasyczną formację zbrojną jest dla Serbii nie do zaakceptowania».

Belgrad nie uznał formalnie niepodległości, którą Kosowo, dawna serbska prowincja zamieszkana przez albańską większość, proklamowało jednostronnie w 2008 roku.

Według Belgradu zamiar ogłoszony przez Prisztinę stanowi pogwałcenie rezolucji 1244 Rady Bezpieczeństwa ONZ, ponieważ «tylko siły międzynarodowe KFOR mają mandat do zapewniania bezpieczeństwa, jeśli chodzi o wszelkie aspekty militarne niezbędnych do tego działań».

Zadanie zagwarantowania bezpieczeństwa w Kosowie spoczywa na siłach KFOR, podlegających NATO.

Tvn24


 

Polsce nie grozi bezpośrednia inwazja, ale nie możemy być spokojni

– Nie grozi nam bezpośrednia inwazja, tym niemniej środowisko bezpieczeństwa wokół Polski się zmienia na niekorzyść. Jest więcej powodów do obaw i ryzyka niż było jeszcze rok temu – powiedział w «Tak jest» Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

– Chciałbym uspokoić, że nie grozi nam inwazja zbrojna, ale to nie znaczy, że możemy czuć się spokojnie. Istnieją inne zagrożenia, a zwłaszcza gdybyśmy mówili o perspektywie strategicznej, bardziej odległej, to trzeba brać pod uwagę także te bardzo czarne scenariusze – powiedział gen. Koziej.

– Natomiast gdybyśmy mówili o dużej wojnie, agresji na dużą skalę z rozwinięciem potężnych sił zbrojnych, to musimy brać pod uwagę, że jesteśmy częścią sojuszu, że terytorium Polski jest częścią NATO, że byłaby to wojna owego agresora z NATO. Nie bylibyśmy osamotnieni – przekonuje szef BBN.

Gazeta.pl


 

Francja nadal buduje okręty Mistral dla Rosji

Okręt, który zostanie przekazany Rosjanom w przyszłym roku, będzie nosił imię... «Sewastopol».

O tym, że Francja nie ma zamiaru zrywać lub zawieszać kontraktu na sprzedaż desantowców klasy Mistral Rosjanom informuje dziś dziennik «Washington Post». Cytując rzecznika stoczni, która buduje okręty, gazeta informuje, że pierwszy okręt o imieniu «Władywostok» popłynie do Rosji zgodnie z planem pod koniec tego roku.

Drugi desantowiec, którego budowa zostanie ukończona w 2015 roku, będzie nosił imię «Sewastopol», czyli okupowanego właśnie przez Rosjan miasta na Krymie.

Umowa, zawarta przez Rosję i Francję w 2011 roku, jest warta 1,6 mld dolarów. To największa w historii sprzedaż broni przez państwo NATO do Rosji.

Rzeczpospolita

 

Powiązane publikacje
Represje wobec wołyńskich Polaków: Nauczyciel z Buzaków Julian Baczyński
Artykuły
Mieszkaniec wsi Buzaki, nauczyciel Julian Baczyński, został oskarżony o współpracę z tajną policją. Mimo że śledztwo nie dostarczyło wiarygodnych dowodów, został skazany na osiem lat łagrów.
02 września 2026
Polskie stowarzyszenie z Lubomla uporządkowało cmentarz w Rymaczach
Wydarzenia
Członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Michała Ogińskiego w Lubomlu przeprowadzili kolejną akcję porządkowania cmentarza w Rymaczach.
01 września 2026
W Boratynie startuje projekt poświęcony polskiej kulturze ludowej
Wydarzenia
W Boratynie rozpoczyna się realizacja projektu artystyczno-edukacyjnego «Wizerunki różnych regionów Polski», którego celem jest przybliżenie dzieciom i młodzieży bogactwa polskiej kultury ludowej.
01 września 2026
Młodzież z Równego poznawała sztukę ogrodową Wołynia
Wydarzenia
Młodzież z Równego uczyła się języka polskiego, poznawała historię oraz zwiedzała zabytki sztuki ogrodowej w ramach «Szkoły architektury. Zabytki sztuki ogrodowej Wołynia». Półkolonie, w których wzięło udział ponad 20 uczniów polskiego pochodzenia, przez 10 dni pomagały w odkrywaniu ciekawych obiektów w regionie.
31 sierpnia 2026
Makrokosmos Duncana
Artykuły
30 sierpnia, w Międzynarodowym Dniu Pamięci Osób Zaginionych, w Wołyńskiej Obwodowej Bibliotece dla Młodzieży w Łucku otwarto wystawę fotograficzną «Makrokosmos pola bitwy», na której prezentowane są zdjęcia żołnierza Oleksandra Kraiły, który zaginął na początku 2025 r.
31 sierpnia 2026
W Ostrówkach odbył się pogrzeb 55 ofiar Zbrodni Wołyńskiej
Wydarzenia
30 sierpnia na cmentarzu parafialnym w Ostrówkach, nieistniejącej obecnie wsi (teren współczesnego rejonu kowelskiego, dawniej powiatu lubomelskiego) odbyły się uroczystości pogrzebowe ofiar Zbrodni Wołyńskiej w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej ekshumowanych latem br.
31 sierpnia 2026
Msza święta w Dniu Pamięci Obrońców Ukrainy
Wydarzenia
29 sierpnia obchodzony jest Dzień Pamięci Obrońców Ukrainy poległych w walce o wolność i niepodległość państwa. Kojarzony jest przede wszystkim w kotłem iłowajskim z 2014 r., kiedy to podczas wycofywania się tzw. zielonym korytarzem ukraińskie wojsko zostało ostrzelane przez wroga.
29 sierpnia 2026
Trzy ukraińskie zespoły wystąpiły w Łucku podczas 19. edycji Festiwalu ART JAZZ
Wydarzenia
Hyphen Dash, Usein Bekirov Quartet feat. Rafał Sarnecki oraz Yevhenii Dubovyk Project & Kateryna Avdysh zagrały w Łucku podczas 19. Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego ART JAZZ. Ten tradycyjny dla Wołynia festiwal jazzowy odbył się 27 sierpnia w Łuckim Centrum Biznesowym.
28 sierpnia 2026
W Równem odbył się koncert pieśni polskiej
Wydarzenia
W ramach projektu «Polskie Głosy Wołynia» w Równem odbył się koncert pieśni polskiej, który zgromadził przedstawicieli Polonii, osoby polskiego pochodzenia oraz mieszkańców zainteresowanych polską kulturą.
28 sierpnia 2026