Architekt i jego niezrealizowany projekt
Artykuły

Pierwsze artykuły z cyklu «Ziemia Wołyńska» poświęcone były ruchowi turystycznemu i krajoznawczemu na Wołyniu w okresie międzywojennym, m.in. działalności lokalnych oddziałów Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Niniejsza publikacja przedstawia natomiast jeden z projektów mających na celu dalszy rozwój potencjału turystycznego Wołynia. Niestety, nie został on zrealizowany. Tragiczny okazał się również los jego autora.

W nr. 4 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r. opublikowano artykuł «Projekt schroniska turystycznego nad Switiazią», którego przedruk zamieszczamy poniżej. Zanim jednak się z nim zapoznamy, warto poznać jego autora, architekta Stanisława Słowikowskiego. Żył krótko, ale pozostawił po sobie wyraźny ślad na Wołyniu. Jego losy możemy prześledzić w publikacji prof. dr hab. inż. arch. Olgi Mychajłyszyn z Narodowego Uniwersytetu Gospodarki Wodnej i Zarządzania Zasobami Naturalnymi w Równem (zob. «Studia z Historii Architektury i Urbanistyki w Polsce», nr 7, 2024).

Architekt Stanisław Słowikowski

Stanisław Słowikowski urodził się 26 stycznia 1903 r. w Warszawie. Po ukończeniu szkoły średniej wstąpił na Wydział Architektury Politechniki Warszawskiej, ale po kilku semestrach młody patriota zgłosił się na ochotnika do Wojska Polskiego w 1920 r. Po zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej Stanisław zdobywał doświadczenie praktyczne w przedsiębiorstwach budowlanych, w pracowniach znanych architektów i bezpośrednio na placach budowy. Wśród jego miejsc pracy w latach 20. znajdowały się Warszawa, Wilno, Pińsk, Toruń, Katowice, a także Czortków na Tarnopolszczyźnie, gdzie sprawował nadzór architektoniczno-techniczny nad budową budynków mieszkalnych dla oficerów. Jednym z jego pierwszych samodzielnych projektów był m.in. pomnik 23 Pułku Piechoty we Włodzimierzu. Słowikowski obronił dyplom inżyniera-architekta dopiero w 1933 r.

Portret Stanisława Słowikowskiego, 1935 r.

Jesienią 1935 r. Stanisław Słowikowski został zatrudniony jako inżynier architekt w Wołyńskim Urzędzie Wojewódzkim. W ciągu zaledwie czterech lat wykonał wiele interesujących projektów architektonicznych. Wśród nich: budynek starostwa powiatowego w Zdołbunowie, murowany kościół we wsi Pulemiec, siedmioklasowa szkoła w Rokitnie, gmachy szkoły szybowcowej na Sokolej Górze koło Krzemieńca, elektrownia we Włodzimierzu, pracownie szkoły stolarskiej w Łucku, młyn w Radziwiłłowie itp. Część z nich została zrealizowana (choć nie wszystkie budynki przetrwały do dziś), inne pozostały jedynie na papierze.

Projekt schroniska turystycznego nad jeziorem Świtaź stał się ostatnim dziełem architekta. Wiosną 1939 r. łucki oddział Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, inicjator tego projektu, rozpoczął prace budowlane, które nigdy nie zostały ukończone, gdyż kilka miesięcy później wybuchła II wojna światowa.

Jak już wspomnieliśmy, w 1920 r. Stanisław Słowikowski brał udział w wojnie bolszewicko-polskiej. W latach 1929–1930 uczył się w szkole podporuczników rezerwy artylerii we Włodzimierzu, gdzie uzyskał stopień oficerski. We wrześniu 1939 r. został zmobilizowany w szeregi Wojska Polskiego. Najprawdopodobniej Słowikowski przebywał w Łucku, gdy do miasta wkroczyła Armia Czerwona. Po aresztowaniu został zesłany do obozu w Ostaszkowie.

Stanisław Słowikowski, podobnie jak tysiące innych polskich oficerów, ofiar zbrodni katyńskiej, został rozstrzelany przez katów NKWD. Stało się to w kwietniu lub maju 1940 r. w Kalininie (obecnie obwód twerski w Federacji Rosyjskiej). Szczątki porucznika Stanisława Słowikowskiego spoczywają na Cmentarzu Wojskowym w Miednoje.

***

Projekt schroniska turystycznego nad Switiazią (artykuł z «Ziemi Wołyńskiej)

Uruchomiona w ubiegłym roku stacja turystyczna na wschodnim brzegu Switiazi, największego z grupy jezior lubomelskich, wyposażona w dwa domki kampingowe na 25 osób była materiałem orientacyjnym do dalszych planów Okręgu Wołyńskiego i Oddziału Łuckiego Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, w rezultacie czego jeszcze w roku bieżącym rozpocząć się ma budowa stałego budynku schroniska turystycznego na placu odstąpionym P. T. K. przez wiceprezesa Zarządu Oddziału p. Witolda Maciejewskiego i finansowana przez Zarząd Okręgu Wołyńskiego P. T. K.

Schronisko o dużej wartości turystycznej, gdyż położone w pobliżu ośrodka sportowego, który latem pozwala korzystać ze sportu żeglarskiego, wioślarskiego i kąpieli, a zimą ze sportu żeglarskiego na ślizgach (łodzie żaglowe na płozach, w sportowym języku «bojery» – red.), ze względu na rolę jaką ma spełniać obliczone na dłuższy pobyt turystów, a nie mające charakteru przejściowo-noclegowego, znalazło swój odmienny charakter tak w rozplanowaniu jak i w architekturze budynku.

Dojazd do projektowanego schroniska drogą gruntową około 2 km z pobliskiego m. Szacka, leżącego przy szosie Luboml–Włodawa. Parcela przeznaczona pod schronisko, porośnięta młodym lasem sosnowym, stanowi obszar 4000 m kw. i graniczy od strony północnej z drogą dojazdową, od strony zachodniej z plażą jeziora, od strony wschodniej i południowej z terenami budowlanymi.

Budynek usytuowano szczytem równolegle do drogi (zachowując izolację zielenią o szer. 5 m), na linii przyszłej zabudowy dla budynków, które powstaną na działkach sąsiednich wzdłuż drogi i frontem do jeziora, uzyskując przy takim usytuowaniu jak najkorzystniejsze naświetlenie budynku (zorientowanie na tzw. godzinę 11-tą).

W ten sposób parcela została podzielona budynkiem na 2 części, z których tylna, większa będzie przeznaczona na podwórko gospodarcze z budynkiem gospodarczym (mieszkanie stróża, garaż, drwalka i w. c.), oraz przyszłe urządzenia sportowe jak siatkówka, koszykówka i plac tenisowy.

Budynek zaprojektowano jako częściowo piętrowy z materiału miejscowego – drzewa, na fundamencie betonowym (piasek i woda na miejscu), z zewnątrz oszalowany poziomo szalówką na zakład, wewnątrz otynkowany za wyjątkiem sali jadalnej, której wnętrze, jedyna reprezentacja, rozwiązane będzie w czystej ciesiołce z widocznym belkowaniem. Dachy płaskie, kryte bituminą.

Przez przedsionek, izolujący od zimna, wchodzimy głównym wejściem od strony jeziora do niewielkiego hallu, skąd na wprost mamy dostęp do kancelarii dla załatwienia formalności pobytu i informacji, na prawo do pomieszczeń noclegowych, usytuowanych wzdłuż korytarza na parterze i na części piętrowej, dostępnej z klatki schodowej na lewo otwartej i zaprojektowanej na wyższym poziomie sali jadalnej. W hallu znajduje się zamknięta ubikacja na telefon i ciemnia fotograficzna, umieszczona pod biegiem schodów prowadzących na piętro. Pokoje sypialne mają okna skierowane na południowy wschód. Słońce budzi turystę, ogrzewa pokoje w czasie wstawania i jest pierwszą jego radością.

Schronisko zaprojektowano na 30 osób z możliwością dublowania łóżek (łóżka piętrowe) w czasie dużej frekwencji przy zachowaniu tej samej powierzchni wolnej.

Pokoi 1 osobowych – 4, miejsc sypialnych – 4, przy łóżkach piętr. – (liczba nie została podana – red.)

Pokoi 2 osobowych – 1, miejsc sypialnych – 2, przy łóżkach piętr. – 4.

Pokoi 3 osobowych – 1, miejsc sypialnych – 3, przy łóżkach piętr. – 6.

Pokoi 4 osobowych – 4, miejsc sypialnych – 16, przy łóżkach piętr. – 32.

Pokoi 5 osobowych – 1, miejsc sypialnych – 5, przy łóżkach piętr. – 10.

Razem pokoi – 11, miejsc sypialnych – 30, przy łóżkach piętr. – 52.

Trzy pokoje na piętrze położone są od strony zachodniej dla specjalnych amatorów ciągłego napawania się widokiem jeziora. Korytarz części sypialnianej zakończono umywalniami męskimi, damskimi oraz takimiż w. c.

Z tarasu przynależnego do części sypialnianej możne obserwować i podziwiać rozległy widok na jezioro, położoną na środku jeziora wysepkę, nastroje jeziora, wschody i zachody słońca – kryty korytarz oświetlony długim pasem okien daje te same możliwości w czasie niepogody.

Sala jadalna z otwartym letnim tarasem jadalnianym posiada rozległy widok przez duże powierzchnie okien.

Położona jest w bezpośrednim kontakcie z kredensem kuchennym odgraniczającym od przenikania zapachów z kuchni, a zaprojektowanym tak, że łączy się on zarówno z tarasem jak i jadalnią, bez potrzeby przenoszenia jedzenia na taras przez salę jadalną. Oszklona ściana jadalni od strony kancelarii będzie posiadała okienko do sprzedaży gazet, wydawnictw turystycznych i t. d. Część jadalniana łączy się z częścią gospodarczą, usytuowaną na północ, a składającą się z kuchni, spiżarki, składziku na naczynia i bieliznę oraz, piwnicy.

W pobliżu pokój zarządzającej kuchnią i pokój służbowy, izolowane od pokojów turystów i zorientowane na południowy wschód.

Część gospodarcza posiada osobne wejście służbowe.

Dla amatorów oglądania okolicy «z mapą w ręku» dostęp z klatki schodowej na wieżyczkę obserwacyjną, która oświetlona nocą orientować będzie sportowców-żeglarzy.

Ogrzewanie piecami.

Specjalnie wykopana studnia z pompą zaopatrzy budynek w wodę do kuchni, umywalni i w. c. Urządzenie kanalizacyjne za pomocą specjalnego zbiornika zbierającego, przechowującego i usuwającego nieczystości.

Kubatura budynku wynosi 1733 m3.

Koszt, bez urządzeń kanalizacyjno-wodociągowych i bez światła elektrycznego, wyniesie około 30 000 zł.

Projekt budynku sporządził inż. arch. Stanisław Słowikowski.

Opracował Anatol Olich

Na głównym zdjęciu: Projekt schroniska turystycznego. Rysunek Stanisława Słowikowskiego.

Powiązane publikacje
Notatka Alojzego Felińskiego o «Dzienniku Wołyńskim»
Artykuły
Proponujemy Państwa uwadze artykuł «Ziemi Wołyńskiej do pamiętnika. Przyczynek do rozwoju dziennikarstwa polskiego na Wołyniu», opublikowany w nr. 3 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
05 czerwca 2026
Perspektywy wołyńskich muzeów z punktu widzenia Jana Fitzkego
Artykuły
Przedstawiamy Czytelnikom artykuł autorstwa wybitnego badacza wołyńskiego Jana Józefa Fitzkego zamieszczony w 1939 r. w czasopiśmie «Ziemia Wołyńska». Jego autor znany jest przede wszystkim jako archeolog, ale wniósł również znaczący wkład w rozwój wołyńskiej historii i muzealnictwa.
18 maja 2026
W teatrze okresu międzywojennego
Artykuły
Za kulisy międzywojennego życia teatralnego Łucka pozwala nam zajrzeć artykuł Janusza Babinicza «Ostatnie premiery Teatru Wołyńskiego im. Juliusza Słowackiego», opublikowany w nr. 1 «Ziemi Wołyńskiej» z 1938 r.
27 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Twórca przemysłu wołyńskiego. Część 3
Artykuły
Pod koniec swojego artykułu o Józefie Klemensie Czartoryskim, umieszczonym w «Ziemi Wołyńskiej» w 1938 r., Julian Nieć wymienia osiągnięcia księcia i podaje liczby, które pokazują efektywność przedsiębiorstw przez niego zbudowanych.
04 marca 2026
Twórca przemysłu wołyńskiego. Część 2
Artykuły
W drugiej części tekstu o Józefie Klemensie Czartoryskim, który ukazał się w «Ziemi Wołyńskiej» w nr. 6–7 z 1938 r., Julian Nieć skupił uwagę na jego planach gospodarczych oraz głównych inicjatywach przez niego realizowanych.
18 lutego 2026
Twórca przemysłu wołyńskiego. Część 1
Artykuły
Książę Józef Klemens Czartoryski jest postacią obecnie niemal zapomnianą. W swych czasach był dość znanym politykiem, ale mimo to pozostał w historii Wołynia jako budowniczy pierwszych dużych przedsiębiorstw przemysłowych na tym terenie.
05 lutego 2026
Ignacy Radliński na łamach «Ziemi Wołyńskiej»
Artykuły
Nazwisko Ignacego Radlińskiego (1843–1920), pochodzącego z Dubna, znane jest jedynie wąskiemu kręgowi badaczy zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Jest on jednak autorem kilkudziesięciu prac, które wniosły znaczący wkład do nauki. Zajmował się historią, filologią, religioznawstwem i studiami biblijnymi.
16 stycznia 2026
Wizyta Piłsudskiego w Dubnie
Artykuły
Proponujemy dziś uwadze Czytelników ciekawy dokument – artykuł «Pobyt Józefa Piłsudskiego w Dubnie» w roku 1921», opublikowany w nr 3 «Ziemi Wołyńskiej» za 1939 r., autorstwa miejscowego badacza Mieczysława Lubicza Szułmińskiego. Całość zachowujemy bez zmian, nawet duże litery, aby nie zniekształcać ducha tamtej epoki współczesnym pojmowaniem historii.
05 grudnia 2025