«Obie moje babcie rozmawiały po polsku, dziadków nie znałem, bo obu zamordowały władze sowieckie» – opowiada Walenty Wysocki. Pochodzi ze wsi Nowa Borowa w obwodzie żytomierskim, obecnie mieszka w Zdołbunowie w obwodzie rówieńskim.
«Sport to zdrowie» – jedno z powiedzeń, które powtarzamy jak mantrę. Z przekonaniem często godnym lepszej sprawy. Kto jest jego autorem? Któż wymyślił jakże popularny w dzisiejszych czasach slogan? Pojęcia bladego nie mam.
Między pierwszym a drugim przesłuchaniem bohatera naszego eseju minęło jedenaście miesięcy. Łącznie w oczekiwaniu na wyrok spędził w więzieniu około półtora roku. Oskarżono go o udział w organizacji powstańczej.
Była zima roku 1967. 8 stycznia Zbigniew Cybulski, najpopularniejszy wtedy aktor w Polsce, zginął tragicznie na dworcu kolejowym we Wrocławiu, wskakując z peronu do pociągu ekspresowego «Odra» odjeżdżającego do Warszawy. Po jego śmierci Telewizja Polska zorganizowała pokaz filmów z jego udziałem. Pamiętam, że jako dziecko oglądałem je u sąsiadów na czarno-białym telewizorze.
1 listopada, w Dniu Wszystkich Świętych, w Łucku uczczono pamięć zmarłych spoczywających na cmentarzu, w miejscu którego obecnie znajduje się sowiecki memoriał. Wydarzenie odbyło się przy kaplicy Wszystkich Świętych (obecnie Dom Panichidy). Latem zarejestrowano nową parafię rzymskokatolicką pod tym wezwaniem.
W dniach 22–25 października członkowie Stowarzyszenia «Wołyński Rajd Motocyklowy» zapalili znicze w ok. 20 polskich miejscach pamięci – na cmentarzach wojennych i parafialnych oraz przy krzyżach-pomnikach, postawionych na grobach ofiar Rzezi Wołyńskiej czy w miejscach, gdzie dawniej była polska wieś albo kościół.
W tym roku w Warszawie po raz dziewiętnasty spotkali się najlepsi wirtuozi fortepianu. Było to święto muzyki wybitnego polskiego pianisty i kompozytora, światowych talentów, wielkich emocji, ale także kontrowersji wokół werdyktu jury. To wszystko pod nazwą Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.
O powstaniu i rozwoju ośrodków edukacyjnych opowiada artykuł «Przyczynek do historii szkolnictwa jezuickiego na Wołyniu», który ukazał się w nr. 12 «Ziemi Wołyńskiej» z 1938 r. Jego autor, historyk i archiwista Herman Rappaport, w latach międzywojennych pracował jako nauczyciel na Polesiu Wołyńskim, m.in. w Kowlu, Ratnie oraz Zabłociu.
Niedawno «Monitor Wołyński» opublikował artykuł Artura Aloszyna o 220-letniej historii łuckiego cmentarza katolickiego, na terenie którego w latach 70. XX wieku urządzono radziecki memoriał. Dzisiaj przedstawiamy wyjaśnienie dotyczące podanej przez autora liczby osób pochowanych na tej nekropolii.
Proponujemy uwadze naszych Czytelników tekst pt. «O konserwacji zamku Lubarta w Łucku», opublikowany w nr. 2 «Ziemi Wołyńskiej» z 1938 r.