Antonina Trawczyńska z Kostopola pochodzi z polsko-ukraińskiej rodziny. Urodziła się w Małych Siedliszczach, wsi, której obecnie nie ma na mapie Ukrainy. O ówczesnym życiu i o rodzinnej historii z pierwszej połowy XX w. moja rozmówczyni opowiedziała zapraszając mnie do swojego domu.
Dostałam wiadomość. Smutnego SMS-a. Czytam, że po ciężkiej chorobie zmarł nasz kolega z liceum. To już trzeci. Odszedł w Szwajcarii, do której wyjechał zaraz po studiach. A przecież tak niedawno, na wyciągnięcie ręki, bawiliśmy się wszyscy na kolejnym «leciu» naszej matury.
Na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie znajduje się grób, który odwiedzam za każdym razem, gdy bywam w tym mieście. Jest to miejsce pochówku Józefa Łobodowskiego, polskiego pisarza, publicysty, tłumacza, historyka i działacza społecznego. Polaka zakochanego w Ukrainie, którą uważał za swoją drugą ojczyznę. I nie zdradził tej miłości do końca swoich dni.
Rodzina Bronisława Bończyka, policjanta z Kalisza, straciła z nim kontakt na początku września 1939 r., kiedy wraz ze swoim oddziałem ewakuował się w kierunku Lubelszczyzny. Opracowane przeze mnie dokumenty NKWD z archiwum w Równem, pozwalają na zrozumienie tego, co działo się z nim później.
Wpisał się już na stałe w życie kulturalne Poznania. Nie sposób wyobrazić sobie stolicy Wielkopolski bez tego budynku. Stoi w centrum miasta, przy ulicy 27 Grudnia od 1875 r.
13 kwietnia 1943 r. z komunikatu Radia Berlin świat dowiedział się, że w Katyniu bolszewicy zamordowali «około 1/3 pełnego stanu oficerów dawnej armii polskiej». W kolejnych dziesięcioleciach w tym dniu tradycyjnie przypominano o zbrodni pod Smoleńskiem, a w 2007 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił dzień 13 kwietnia Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.
Mieczysław i Nadia Łabeńscy z Towarzystwa Kultury Polskiej w Kostopolu opowiadają o życiu swojej rodziny na Żytomierszczyźnie i Rówieńszczyźnie w okresie międzywojennym, o represjach w latach 30. XX w. oraz urządzaniu się w okresie powojennym. W latach 90. rodzina Łabeńskich brała czynny udział w budowie kościoła w Kostopolu, a także angażowała się w odrodzenie polskiego życia kulturalnego w mieście.
W pięknych wnętrzach Muzeum Niepodległości w Warszawie do 27 kwietnia można obejrzeć wystawę pt. «Portret z wierszy i pamięci. Grupa Poetycka «Wołyń». Jej autorem jest Lech Wojciech Szajdak, syn Stefana Szajdaka – współzałożyciela Grupy Poetyckiej «Wołyń».
Dzisiaj trudno znaleźć coś takiego, jak zabytkowy mieszkalny dom z wieku XVIII, nawet tu, w Krzemieńcu. Na przestrzeni wieków poszło to piękno drewnianych zabudowań prawie w całości «z dymem pożarów». Ale czas oszczędził nam pewien stary, z czasem pokryty papą, dom nr 2 przy ul. Drahomanowa, kiedyś – Trynitarskiej.
W Warszawie odbyła się prezentacja drugiej części książki «Zaporoski obóz NKWD dla polskich jeńców wojennych» autorstwa Wiktora Filasa, członka «Związku Polaków w Zaporożu «Polonia». Publikacja opowiada o losach polskich żołnierzy przetrzymywanych w miejscowym obozie podczas II wojny światowej.