W niedzielne popołudnie pojawiał się w każdym polskim domu. Były smutne lata sześćdziesiąte. Przed ekranami czarno-białych, topornych i jakże często śnieżących telewizorów zasiadały tysiące ludzi, by w nabożnym skupieniu oglądać i słuchać wyjątkowego człowieka.
Był wybitnym poetą i świetnym wykonawcą swoich piosenek. Wspólnie z Przemysławem Gintrowskim i Zbigniewem Łapińskim stworzył niezwykłe trio bardów śpiewających «ku poznaniu własnych serc i umysłów». Pisał teksty piosenek, wiersze i powieści, komponował muzykę. 
Jeśli lubicie malarstwo Edvarda Muncha, słynnego ekspresjonisty, to od twórczości Wojciecha Weissa dzieli was tylko jeden krok. W pracach polskiego artysty odnajdziemy bez trudu wpływ znakomitego Norwega.
Czy jest ktoś w Polsce, kto nie zna nazwiska Wajda? To on – Andrzej Witold Wajda – swoimi filmami «Kanał» i «Popiół i diament» zainicjował tak zwaną polską szkołę filmową.
 Józef Czapski, chudzielec o wyglądzie dwumetrowej tyczki do grochu, okryty zawsze zbyt obszernym ubraniem, intelektualista o uśmiechu dziecka, przez lata uważany był przede wszystkim za pisarza.
W świecie literatury polskiej funkcjonuje określenie «kaskaderzy literatury». Cechą wspólną tych twórców jest bunt przeciwko ustalonym normom społecznym, próba wychodzenia poza utrwalone w nas stereotypy, nieustanne ucieczki na «piękne manowce».
Na XX wieku ciążą największe przestępstwa ludzkości. Człowiek wobec człowieka pozostawał wilkiem. Dwie wojny, dwa totalitarne systemy, zagłada narodu żydowskiego, zimna wojna, użycie broni nuklearnej, niemieckie obozy zagłady i sowiecki GUŁAG, Wielki Głód na Ukrainie, czystki, prześladowanie przeciwników systemu komunistycznego.
Kolejny wyjątkowy malarz, należący, niestety, do grona artystów nieco dzisiaj zapomnianych. Dziwnymi prawami rządzą się czasem sympatia i uwielbienie kolejnych pokoleń dla uznanych mistrzów.
W dokumentalnych i fabularnych filmach Krzysztofa Kieślowskiego, który był jednym z twórców tak zwanego «kina moralnego niepokoju», każdy znajdzie coś dla siebie.
W bogatej historii malarstwa polskiego jest duża grupa artystów, którzy za swojego życia pozostali niedocenieni. Jednym z nich bez wątpienia był Władysław Ślewiński.