«Nagi sad» jest tą powieścią, która poznała mnie z Wiesławem Myśliwskim. Po jej przeczytaniu nie musiałem go spotykać osobiście, by powiedzieć, że jest mi bliski poprzez losy ludzi, o których opowiada, poprzez odwoływanie się do wsi, do wojny, do warunków realnego socjalizmu i poprzez sposób, w jaki to robi.
Jan Cybis, przez przyjaciół żartobliwie zwany Janem Kapistą, zawsze twierdził, że kolor, jego wzajemne relacje i intensywność są najważniejsze dla tworzonego dzieła, a temat obrazu jest sprawą zdecydowanie drugorzędną. Dzieło nie jest po to, aby było dokumentem podobieństwa rzeczywistości.
Stanisław Lem to pisarz, którego nie sposób nie znać. Zaliczany do najpoczytniejszych twórców science fiction jest pisarzem, który w swoich powieściach umieścił w centrum nie technikę, lecz człowieka uwikłanego w świat, który bada, chce poznać oraz pragnie spotkać inna formę życia we Wszechświecie, a nie potrafi dać sobie rady ze swoim życiem tu na Ziemi.
Demoniczna legenda towarzyszyła Beksińskiemu za życia, a po jego śmierci czarne barwy przybrały jeszcze bardziej intensywny odcień.
Dlaczego twórczość Andrzeja Stasiuka jest mi bliska? W jego twórczości czas pokonuje przestrzeń, przestrzeń jest pokonana przez czas, człowiek zaś zostaje pokonany zarówno przez czas jak i przez przestrzeń.
Sztuka współczesna w zasadzie może być wszystkim, a odbiorcę łapie za kark i wali w łeb bez opamiętania.
Dlaczego jeszcze warto wracać do Jana Kochanowskiego? Dlatego, że był on pierwszym poetą, który tak doskonale władał językiem polskim i podniósł jego poziom na takie wyżyny, że do dziś możemy sięgać do jego twórczości, odnajdować ją dla siebie.