25 kwietnia w Przestrzeni Muzealnej «Zamek Okolny» w Łucku zgromadzili się finaliści VII Triathlonu Intelektualnego z obwodu wołyńskiego i rówieńskiego. Podczas zmagań sprawdzali swoją wiedzę z zakresu architektury kolejowej zdobytą dzięki wykładom, wyjazdom i spotkaniom w ramach projektu «VII Triathlon intelektualny. Architektura kolejowa na Wołyniu w latach II Rzeczypospolitej».
Od 2019 r. młodzież szkolna z obwodu wołyńskiego, rówieńskiego i tarnopolskiego, ucząca się języka polskiego, zgłasza się do udziału w Triathlonie Intelektualnym. Konkurs niezmiennie organizuje Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury w Równem przy wsparciu Konsulatu Generalnego RP w Łucku. W pierwszych latach projekt wspomagali swoją pracą także nauczyciele skierowani przez ORPEG do pracy dydaktycznej w Łucku, Tarnopolu i Kowlu, m.in. Piotr Kowalik, Mariana Seroka oraz Wiesław Pisarski. Dziś angażują się w to nauczyciele języka polskiego ze szkół średnich i polskich organizacji regionu.
Triathlon za każdym razem jest tematyczny. Podczas pierwszego i drugiego etapu uczestnicy zgłębiają swoją wiedzę w wybranej dziedzinie, a następnie ją sprawdzają. 10 najlepszych przechodzi do finału. W 2019 r. konkurs poświęcony był 15-leciu Polski w Unii Europejskiej. W kolejnych latach: sukcesom Polski w 1980–2020, kulturze polskiej w 1989–2020 i 30-leciu powstania Grupy Wyszehradzkiej, architekturze krajobrazu, szkołom polskim na Wołyniu w latach 1918–1939 w kontekście powojennej odbudowy.
Tematem tegorocznego Triathlonu była architektura kolejowa na Wołyniu w latach II Rzeczypospolitej. Na trasie konkursu znalazły się Kostopol, Lwów i Kostiuchnówka, Horochów, Zwiniacze oraz Sienkiewiczówka. Tu uczniowie poznawali historię kolei w Polsce i Ukrainie oraz architekturę dworców kolejowych, słuchali wykładów profesorów architektury, uczestniczyli w debatach oraz opracowywali własne projekty stacji kolejowych.


«W naszym Triathlonie najważniejsza jest wiedza. Nagrodą ma być to, że nie wiedzieliście, a wiecie, nie umieliście, a umiecie. I to jest chyba najcenniejsze w tym konkursie, bo wpisuje się w potrzeby dzisiejszych czasów. Ludzie znający się na architekturze będą potrzebni podczas przyszłej odbudowy Ukrainy, a także budowania polsko-ukraińskich stosunków» – powiedziała Ewa Mańkowska z UPS im. Tomasza Padury w Równem zwracając się do finalistów VII Triathlonu Intelektualnego, którzy 25 kwietnia zgromadzili się w Przestrzeni Muzealnej «Zamek Okolny» w Łucku.

Był to pierwszy Triathlon, którego finał odbył się na zamku w Łucku, a stało się tak dlatego, że większość finalistów pochodziła z Łucka i z Boratyna k. Łucka. Poza tym dwie uczestniczki przybyły z Sarn. Młodzieży kibicowali rodzice, nauczyciele i przyjaciele.
Konkurs odbywał się w trzech rundach, do każdej kolejnej przechodzili ci, którzy uzyskali najwięcej poprawnych odpowiedzi. Pytania dotyczyły architektury kolejowej, historii kolei oraz związanego z nimi słownictwa. Wiedzę na ten temat młodzież zdobywała podczas wykładów, prowadzonych przez fachowców z Polski i Ukrainy, a także w trakcie zwiedzania m.in. dworców kolejowych w Kostopolu i Lwowie, Muzeum Historii Kolei Lwowskiej oraz stacji kolejowych w Horochowie (Marianówka), Zwiniaczach i Sienkiewiczówce.




«Emocje były duże, jak w sporcie» – powiedziała Ewa Mańkowska podsumowując pierwszą i zaczynając drugą rundę finału. Aby zobrazować, jaką drogę pokonali triatloniści, zwróciła ich uwagę na zdjęcie z pierwszego etapu, w którym wzięło udział 90 uczniów. Do drugiego przeszło 20 z nich, do trzeciego – 10.

Jak zaznaczyła Ewa Mańkowska, geneza Triathlonu Intelektualnego wywodzi się od triathlonu sportowego. Szczególnie podobieństwo do zmagań sportowych zauważalne było w ostatniej, trzeciej rundzie, w trakcie której uczestnicy musieli wykazać się zarówno wiedzą, jak szybkością. Wszyscy w napięciu obserwowali zmagania trojga finalistów, w wyniku których najwięcej punktów zdobył Nazar Osijczuk z Boratyna, zajmując pierwsze miejsce, na drugim znalazła się Sofia Hensecka z Łucka, trzecie zdobyła Daryna Selezeń z Sarn.




Zwycięzca triathlonu Nazar Osijczuk jest uczniem 11 klasy Liceum w Boratynie k. Łucka. Języka polskiego zaczął uczyć się w piątej klasie. «To jest ciekawa wiedza i doświadczenia, które mogą się przydać w życiu» – tak wyjaśnia swój udział w konkursie dodając, że nie ma zamiaru studiować architektury. Nie był to jego pierwszy Triathlon. Uczestniczył w nim także w zeszłym roku, a nawet znalazł się wówczas w trójce zwycięzców, zajmując trzecie miejsce.
Sofia Hensecka, która zajęła drugie miejsce, jest uczennicą Liceum nr 18 w Łucku i od pięciu lat uczy się języka polskiego w szkole sobotnio-niedzielnej przy Stowarzyszeniu Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu. Mówi, że również nie planuje studiować architektury. «Do udziału zmotywowała mnie zarówno możliwość zwycięstwa i zdobycia nagrody, jak i bardzo ciekawe wyjazdy» – zaznaczyła Sofia.
W finale kibicowała jej przyjaciółka Jełyzaweta Kalczyk. Do udziału w Triathlonie zgłosiły się razem, ale Jełyzaweta brała udział tylko w pierwszym etapie. Zachęciła je do tego nauczycielka języka polskiego Olga Jaruczyk z SKP im. Ewy Felińskiej. «Już w zeszłym roku chciałyśmy wziąć udział, ale było już za późno, rejestracja wówczas akurat została zamknięta. Dlatego w tym roku, kiedy nauczycielka przesłała nam link, od razu się zgłosiłyśmy» – powiedziała Jełyzaweta.
«Jestem pod ogromnym wrażeniem. Chciałbym pogratulować poziomu organizacji i poziomu wiedzy. Bardzo dobrze dobrane pytania, a uczestnicy posiadają naprawdę olbrzymią wiedzę. Jestem z Was dumny» – powiedział konsul Kamil Gronowski z Konsulatu Generalnego RP w Łucku. Dyplomata obserwował wszystkie etapy finału, a nawet zdobył swój punkt w zmaganiach, udzielając odpowiedzi na ostatnie pytanie trzeciej rundy, której nie podał żaden z triatlonistów.
Konsul wręczył uczestnikom trzeciego etapu Triathlonu dyplomy i nagrody. Zwycięzca Nazar Osijczuk otrzymał elektryczną hulajnogę, Sofia Hensecka i Daryna Selezeń – rowery, pozostali finaliści – plecaki.


Nauczyciele i działacze polskich towarzystw zaangażowani w organizację przedsięwzięcia oraz przygotowanie uczniów do konkursu otrzymali dyplomy z podziękowaniami od organizatorów Triathlonu. Wyrazy uznania skierowano m.in. pod adresem nauczycieli języka polskiego: Julii Staszczuk (Liceum w Boratynie, Polsko-Ukraińska Przestrzeń Edukacji i Rozwoju Osobowości w Boratynie), Natalii Neczyporuk (Liceum nr 10 w Łucku), Wołodymyra Berezowskiego (Liceum nr 5 w Sarnach) oraz Jany Fedotowej (Liceum nr 3 w Kostopolu, Towarzystwo Kultury Polskiej w Kostopolu).



Wyrazy uznania skierowano także pod adresem Mariany Jakobczuk i Witalija Leśniaka z UPS im. Tomasza Padury. Organizatorzy podziękowali również za wsparcie Konsulatowi Generalnemu RP w Łucku.
«Dziękujemy!» – kilka razy wspólnie wykrzyknęli finaliści VII Triathlonu Intelektualnego opuszczając Przestrzeń Muzealną «Zamek Okolny».



Tekst i zdjęcia: Natalia Denysiuk