Byłam na kinder party u moich serdecznych znajomych. Latorośl ukończyła wspaniałe kilkanaście lat. Niby dużo, a jeszcze przed pełnoletnością. Nic tylko zazdrościć. Ponieważ rodzice jubilata posiadają znaczne grono przyjaciół, przeto na imprezie zjawiła się dość liczna grupa wujków i cioć.
O dyplomacji kulturalnej i walce z tyranią, o literaturze i dokumentowaniu rzeczywistości oraz o wpływie wojny na poezję i ogólnie na język dyskutowali uczestnicy tegorocznego Festiwalu Literackiego «Frontera». Miał on tradycyjnie charakter międzynarodowy, chociaż zmienił swój format. Jego głównym tematem była «Zmiana ról».
«Był dla mnie jak ojciec. Wychował mnie i ukształtował mój światopogląd» – mówi Walenty Wakoluk z Łucka, założyciel gazety «Monitor Wołyński». Dziś opowiada nam o swoim wujku, Danyle Doboszyńskim, ukraińskim malarzu, grafiku, wykładowcy, bardziej znanym jako Danyło Dowboszyński.
Kontynuujemy zapoznawanie naszych czytelników z działalnością Okręgu Wołyńskiego Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, przeglądając ostatni dział «Ziemi Wołyńskiej» poświęcony wydarzeniom ruchu turystyczno-krajoznawczego.
Był symbolem potęgi Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Przez półtora wieku mieszkał w nim wielki mistrz krzyżacki i najwyższe władze zakonu. Był także siedzibą niemieckich cesarzy i polskich królów. Wielokrotnie niszczony i odbudowywany, od wieków jest wspaniałym przykładem myśli konstruktorskiej i bohaterem chlubnych i niechlubnych wydarzeń z polskiej historii.
«Osiem lat temu moje życie się zmieniło. Zostałem czytelnikiem «Monitora Wołyńskiego», dowiedziałem się o Towarzystwie Kultury Polskiej w Kowlu i działającej przy nim szkole języka polskiego. W wieku sędziwym zostałem uczniem polskiej szkoły, aby wrócić do języka swojego dzieciństwa, kiedy słuchałem rozmów rodziców» – opowiada 82-letni Lew Kraluk z Kowla.
Obaj urodzili się w tym samym 1947 r. Jeden w marcu, a drugi w kwietniu. Odeszli na zawsze z tego świata w wieku 77 lat prawie w tym samym dniu. Ósmego i dziewiątego lipca 2024 r. Może w Boskim planie potrzebni byli gdzieś w zaświatach, aby tam zachwycać, wzruszać, tworzyć. Dwaj mistrzowie, ikony polskiej kultury. Jerzy Stuhr i Tadeusz Woźniak.
W życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, że z przymusu lub własnej woli wyfruwa z rodzinnego gniazda. Osiągnąwszy pewien wiek, uważając się za człowieka, który zjadł wszystkie rozumy świata, wyrusza taki jeden i drugi w swoją drogę.
«Modlimy się dziś za tych, którzy doczekali się chrześcijańskiego pochówku» – powiedział bp Witalij Skomarowski podczas polowej mszy we wsi Sielce w rejonie kowelskim. 13 lipca poświęcił tu pomnik na zbiorowym grobie rodzin Krajewskich, Zommerów i Markiewiczów zamordowanych 30 sierpnia 1943 r.
Józef Tarczyński, były policjant, został aresztowany 25 maja 1940 r. we wsi Soszyczno w rejonie koszyrskim na Wołyniu.