Związki frazeologiczne: Takie dziwne zachowanie
Artykuły

Byłam na kinder party u moich serdecznych znajomych. Latorośl ukończyła wspaniałe kilkanaście lat. Niby dużo, a jeszcze przed pełnoletnością. Nic tylko zazdrościć. Ponieważ rodzice jubilata posiadają znaczne grono przyjaciół, przeto na imprezie zjawiła się dość liczna grupa wujków i cioć.

Nikomu do głowy nie przyszło pojawić się przed dziecięciem z, nie daj Boże, pustą ręką albo z byle jakim upominkiem. Rosła więc sobie sterta prezentów, jakby młodzież powiedziała, wypasionych, lub jak kto woli, że oko bieleje. Młodzieniec, ponieważ chłopiec był bohaterem dnia, odbierał to, co mu się należało z miną wprawdzie uprzejmą bardzo, ale jakoś taką nonszalancką. Z lekka nawet znudzoną.

Nawet najdroższe i bardzo okazałe dary nie wywołały specjalnych emocji. Wydało mi się to trochę dziwne, ale pomyślałam, że może jestem starej daty i nie nadążam już za najnowszymi trendami w ludzkim komunikowaniu. Aż tu, ni stąd ni zowąd, zjawia się na uroczystości od lat niewidziany wujek z Ameryki. Przyjechał na kilka dni i idealnie wpasował się w spotkanie.

Amerykański gość, który normalnie zamieszkuje jeden ze stanów doskonale znanych z westernów, przyniósł w prezencie, trochę dla żartu, oryginalny kowbojski kapelusz (właściwie przeznaczony dla dorosłego przyjaciela). Ze względu na okoliczności i brak innego podarunku nakrycie głowy powędrowało do młodego jubilata. Do tego amerykański wujek dorzucił niezobowiązującą i daleko wybiegającą w przyszłość obietnicę ugoszczenia małoletniego w swoim domu za oceanem.

I tu nastąpił absolutny wybuch radości. Młodzieniec popadł w euforię. Uściskom i podziękowaniom nie było końca. Pozostałym darczyńcom, co tu dużo mówić, zrobiło się nieco łyso. Wówczas przyszła mi do głowy genialna w swojej prostocie myśl. Nic, co przychodzi łatwo, bez trudu, nie jest tak doceniane, jak zdobyte w pocie czoła.

Prezenty czy jakiekolwiek wsparcie dawane komuś szczodrą ręką bardzo często nie jest doceniane lub nawet bywa lekceważone. Pewni ludzi albo nawet grupy społeczne w takim uczynnym i empatycznym zachowaniu odnajdują tylko słabość, a nie prawdziwe ludzkie oblicze. Smutne to, że w tym dziwnym świecie niektórzy przedstawiciele gatunku ludzkiego są w stanie płaszczyć się przed tymi, którzy patrzą na nich z góry z pozycji siły, a nie doceniają swoich prawdziwych przyjaciół będących na wyciągnięcie ręki.

Myślenie takie ma oczywiście krótkie nóżki, bo i ci którzy przyszli z bogatymi prezentami, a zostali zlekceważeni, mogą powiedzieć dość, już się z tobą, chłopcze, nie bawimy.

Komuś zrobiło się łyso, czyli poczuł się zawstydzony, zrobiło mu się głupio.

Przyjść z pustą ręką, a więc bez prezentu.

Wypasiony prezent to bardzo drogi i okazały podarunek.

Oko komuś zbieleje – oznacza to, że ktoś poczuł się zaskoczony i zaszokowany czymś, co jest tak wspaniałe, że może budzić zazdrość.

Być starej daty, czyli być człowiekiem zachowującym dawne zasady, głównie w dziedzinie dobrego wychowania, ale też związane z moralnością.

Ni stąd ni zowąd, a więc nagle, bez zapowiedzi.

Zdobyć coś w pocie czoła, czyli z wielkim trudem, dzięki wielu wyrzeczeniom.

Dawać komuś coś szczodrą ręką – obdarzać kogoś hojnie, nie żałować.

Być na wyciągnięcie ręki, czyli bardzo blisko, tuż obok.

Gabriela Woźniak-Kowalik,
nauczycielka skierowana do Łucka i Kowla przez ORPEG

Powiązane publikacje
Związki frazeologiczne: Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty…
Artykuły
Wiosna wraca co roku, a jednak za każdym razem ludzie robią wielkie oczy i zachowują się tak, jakby odkryli Amerykę. Co więcej, obwieszczają to na prawo i lewo z zaangażowaniem godnym średniowiecznego herolda pozostającego na usługach jego wysokości króla.
11 maja 2026
Związki frazeologiczne: Jak bez obrzydzenia patrzeć na siebie w lustrze, czyli sztuka zachowania twarzy
Artykuły
Niektórzy mają takie poranki, kiedy stają przed lustrem i przez chwilę zastanawiają się, czy to jeszcze oni we własnej skórze i z własną twarzą, czy już tylko suma decyzji wczorajszych dni. Niby wszystko się zgadza. Ta sama fryzura. Czasami ta sama łysina. Te same oczy, ten sam lekko zaspany wyraz twarzy. A jednak pojawia się nagle coś innego. W odbiciu zwierciadlanym dostrzegają pewną zmianę.
29 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Kłamstwo ma krótkie nogi
Artykuły
Gdyby kłamstwo było sportowcem, prawdopodobnie startowałoby w biegu na 100 metrów. Nie dlatego, że jest szybkie, ale dlatego, że kłamstwo ma krótkie nogi i na dłuższym dystansie zwyczajnie się potyka, łapie je zadyszka i traci szybko oddech.
22 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Nos do góry
Artykuły
Zadzieranie nosa to zjawisko stare jak ludzkość, a jednocześnie zadziwiająco odporne na postęp cywilizacyjny. Zmieniają się czasy, stroje i technologie, ale ludzka potrzeba pokazania światu, że ja to coś więcej i ja wam pokażę, trwa niewzruszenie do dziś.
03 kwietnia 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Tadek niejadek i Kokoszka smakoszka
Artykuły
Jedzenie, mimo że temat wydaje się nad wyraz przyjemny, to z jakichś tajemniczych, na pewno pozaziemskich przyczyn, dzieli ludzi. Bardziej, choć może to wyglądać na herezję, niż polityka. Przykładem jest pytanie, czy rosół powinien być z makaronem czy z ziemniakami.
11 marca 2026
Związki frazeologiczne: Kindersztuba
Artykuły
Dobrego wychowania, podobnie jak markowej, wyśmienitej porcelany, dziś używa się głównie na specjalne okazje. Od wielkiego dzwonu. Kiedyś stała w kredensie, była na widoku i broń Boże nie wolno było jej bez powodu dotykać w obawie przed stłuczeniem.
20 lutego 2026
Związki frazeologiczne: Prawo dżungli, czyli silniejszy może więcej
Artykuły
Prawo dżungli brzmi jak coś bardzo odległego, egzotycznego, należącego do świata lian, kłów i pazurów. Kojarzy się z filmem przyrodniczym, w którym nieziemskim głosem Krystyna Czubówna tłumaczy, dlaczego antylopa w brutalnej potyczce właśnie przegrała swoją życiową debatę z lwem.
30 stycznia 2026
Związki frazeologiczne: Pieniądze wyrzucone w błoto
Artykuły
Istnieje w języku polskim związek frazeologiczny tak pojemny, że można by w nim przechowywać budżet państwa, kilka nietrafionych inwestycji i jeden bardzo drogi ekspres do kawy. Kupiony, bo był na promocji, a później okazało się, że tą decyzją trafiliśmy jak kulą w płot. Mowa oczywiście o klasyce gatunku: pieniądze wyrzucone w błoto.
21 stycznia 2026