Można powiedzieć, że w przekraczaniu kolejnych granic absurdu w głoszeniu tępej, bezmyślnej i brutalnie czyszczącej mózgi swoich obywateli propagandy sowieci doszli do mistrzostwa świata. Marne to jednak i przerażające przy okazji przodownictwo. No cóż, każdy ma takie zwycięstwo, na jakie zasłużył.
W rozdziale «Ówczesny stan Rosyi» swoich «Pamiętników» święty Zygmunt Szczęsny Feliński wiele uwagi poświęcił religijności narodu rosyjskiego. Arcybiskup, który spędził 20 lat na zesłaniu w Jarosławiu nad Wołgą, mógł przyjrzeć się bliżej osobliwościom moskiewskiego prawosławia.
Kabarety w Polsce zawsze powstawały jak grzyby po deszczu. Zwłaszcza za czasów PRL-u, czyli tzw. komuny, podobnie jak muzyka, szczególnie rockowa, odgrywały istotną rolę nie tylko kulturową, ale także społeczną i polityczną. Były swego rodzaju wentylem bezpieczeństwa, przez który, doprawiona niejednokrotnie szyderczym śmiechem, uchodziła bezsilna złość stłamszonego przez ustrój społeczeństwa.
Antoni Michalak, policjant z Milatyna w powiecie Zdołbunów, z powodu «aktywnej działalności przeciw ruchowi rewolucyjnemu» w 1940 r. został skazany przez Kolegium Specjalne NKWD na pięć lat łagrów.
Są na tym świecie ludzie, których wiedza, pasje, zainteresowania oraz działalność u jednych budzą niekłamany podziw i zachwyt, u innych natomiast wyzwalają znaczący gest kreślenia kółek na czole.
Tekstem w ostatnim numerze, poświęconym biskupowi Kacprowi Cieciszowskiemu, sfinalizowaliśmy przegląd tej części «Pamiętników» świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, którą umownie nazwać można wołyńską. Jednak w tej publikacji jest wśród innych jeden rozdział, którego po prostu nie da się pominąć. Nazywa się «Ówczesny stan Rosyi».
Opiniotwórcze światowe media polecają Polskę jako jeden z najlepszych wakacyjnych kierunków w 2023 r. Zachęcają, by odwiedzając nasz kraj, odwdzięczyć się za postawę Polaków wobec potrzebujących wsparcia Ukraińców.
Rodzina Żytyńskich, jak i główny bohater tego tekstu, dziś jest prawie nieznana, ale na pewno zasługuje co najmniej na ten skromny artykuł. Jest on poświęcony Ludwikowi Żytyńskiemu – jednemu z pierwszych wołyńskich archeologów, kolekcjonerów, numizmatyków i historyków, uczestnikowi Powstania Styczniowego, którego 160. rocznica jest obchodzona w tym roku.
Polacy nigdy nie godzili się, by o ich losach decydowali inni. W tę postawę wpisuje się XIX-wieczne Powstanie Styczniowe – heroiczna partyzancka wojna z rosyjskim okupantem.
Dzięki współpracy Związku Harcerstwa Polskiego i Funduszu Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci ukraińska młodzież szkolna miała możliwość wypoczynku w Polsce. Dzieci z Wołynia również spędzały ferie zimowe w kraju nad Wisłą.