16 września we wsi Dźwiniaczka pod Czortkowem został poświęcony kościół pw. Matki Bożej Anielskiej. Święty Zygmunt Szczęsny Feliński spędził tam ostatnie 12 lat swojej posługi biskupiej.
W ramach międzynarodowego projektu edukacyjnego «Piramida Książek» w dniach 7–12 września łucka młodzież szkolna odwiedziła Polskę.
W historiografii zachodniej brakuje świadomości, że państwo sowieckie było zaborczym imperium, które nie godziło się ze swoimi granicami i walczyło o zburzenie ładu wersalskiego w Europie. Polska była kluczowym elementem tego systemu w zgodnej opinii przywódców sowieckich – pisze prof. Marek Kornat.
Przyznam się bez bicia, że po kolejnym miesiącu wojny na Ukrainie, po wielu relacjach i reportażach na temat ogromu cierpienia ludności cywilnej, nie spodziewałam się takiej mojej reakcji po tym, co przeczytałam w mojej ulubionej polskiej gazecie – «Tygodniku Powszechnym». Strach i przerażenie.
Jerzy Tołwiński z Równego był jednym z wielu polskich policjantów represjonowanych przez władze radzieckie w latach 1939–1941. W 1940 r. został skazany na osiem lat poprawczych obozów pracy z powodu służby w «polsko-pańskiej» policji.
Szerokiej publiczności polskiej najbardziej znany jest z trylogii komediowej «Jak rozpętałem II wojnę światową», z legendarnego kabaretu Marcina Wolskiego «60 minut na godzinę», gdzie odtwarzał rolę Maniusia oraz z roli Murgrabi z serialu «Janosik».
«Pracujmy dalej nad Lemem, bo wydaje się, że przewidział wszyściutko, nawet to, co dzieje się teraz na Ukrainie» – cytuje swego kolegę Dmytro Szewczuk, redaktor zbiorowej monografii poświęconej znanemu polskiemu autorowi science fiction Stanisławowi Lemowi i jego twórczości.
W odległych czasach, kiedy jeszcze w pacholęcym wieku byłam, tak od wielkiego dzwonu, z ust mojej babci padały słowa wyraźnie w moją stronę skierowane: «Trzeba mieć zakuty łeb, żeby tego nie rozumieć».
Kiedy 21 listopada 1937 r. aresztowano mojego pradziadka Józefa Dozorca, przeszukano dom. Jednym z dwóch świadków, jak mówi protokół przeszukania, był Marian Kryszyna – mój drugi pradziadek, ojciec mojej babci Józefy, żony dziadka Albina Dozorca. Jak okropnie los złączył ze sobą przyszłych teściów.
Choć Polska spodziewała się ataku ze strony III Rzeszy, przygotowania, jakie podjęto, były niewystarczające. Szczególnie, że zbyt duże nadzieje pokładano w porozumieniach z państwami Zachodu, które ostatecznie nas zawiodły – pisze prof. Andrzej Chwalba.