Każdy turysta i rodowity mieszkaniec Krakowa ma szanse odwiedzić kilkadziesiąt muzeów oferujących bogate, interesujące a częstokroć unikalne zbiory. Oczywiście skrajną naiwnością wykazałby się ten, kto chciałby owe skarby w krótkim czasie obejrzeć.
Jednym z bohaterów książki «Związek Walki Zbrojnej – 1 w Równem. 1939–1941» wydanej niedawno przez redakcję «Monitora Wołyńskiego» był Władysław Śliwiński. Na początku 1941 r. za konspiracyjną działalność antyradziecką został skazany na 10 lat pozbawienia wolności w poprawczych obozach pracy.
23 sierpnia 1939 – data podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow zapadła w pamięć wielu milionom ludzi w Polsce, Finlandii, Rumunii i krajach bałtyckich, a także tym, których korzenie sięgają tych rejonów. A jednak jej znaczenie jest wciąż dziwnie pomijane w standardowej wojennej narracji Zachodu – pisze brytyjski historyk Roger Moorhouse.
89-letnia Anna Klebanowicz pochodzi z polskiej rodziny z północy współczesnej Białorusi. Spotkaliśmy się w Łucku, w Stowarzyszeniu Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu, którego członkinią jest od około 30 lat
Niejaki ławrow, w pewnych kręgach zwany ministrem spraw zagranicznych rosji, rzucił focha. Jakiś czas temu, bez pożegnania, wyjechał ze szczytu G20. Nie było to angielskie wyjście, a zdecydowanie z przytupem.
Tragiczna data 11 lipca 1943 r. została wyryta na zawsze w historycznej pamięci Polaków na Wołyniu. Natomiast dla Polaków, którzy na mocy pokoju ryskiego pozostali na terenie sowieckiej Ukrainy, m. in. także dla mojej rodziny, takim czarnym dniem stał się 11 sierpnia 1937 r. – dzień podpisania rozkazu nr 00485.
Jego najbardziej znana książka «Król Maciuś Pierwszy», opowiadająca o królewiczu kierującym państwem, została przetłumaczona na kilkanaście języków i jest czytana do dziś. W 80. rocznicę tragicznej śmierci Janusza Korczaka w obozie koncentracyjnym w Treblince przypominamy jego życie i koncepcje wychowawcze.
«W czasie Powstania Warszawskiego złu przeciwstawiali się Polacy. Dziś robią to Ukraińcy» – pisze Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.
Wiele postaci literackich kojarzymy z aktorami, którzy wcielili się w role bohaterów wybitnych dzieł przeniesionych na duże lub małe ekrany. Jedną z takich postaci jest Ignacy Gogolewski, który zagrał Antka Borynę w serialu na podstawie powieści Władysława Reymonta «Chłopi» powstałym w latach 1971–1973 oraz jego wersji kinowej w reżyserii Jana Rybkowskiego z roku 1973.
Spontaniczny zryw polskiego społeczeństwa przerósł wszelkie oczekiwania. W trzy miesiące na pomoc Ukraińcom wyłożyliśmy nawet 10 mld złotych z prywatnych kieszeni, ale łącznie mogło to być nawet ponad 25 mld, czyli równowartość 1 proc. PKB Polski – pisze Piotr Arak dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.