Łuck a Konstytucja 3 Maja
Artykuły

Po raz pierwszy na kwestię udziału mieszczan Łucka w dyskusji na temat niektórych przepisów Konstytucji 3 Maja, zwrócił uwagę Julian Nieć, pracownik naukowy Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego w okresie międzywojennym. Gazeta «Wołyń» z 1938 roku w nr18, umieściła jego artykuł o stosunku Łucka do Konstytucji 3 Maja.

Dziś proponujemy naszym Czytelnikom opowieść krajoznawcy Waldemara Piaseckiego o Łucku i Konstytucji 3 Maja, którą umieścił w swojej książce «Łuck. Stare Miasto».

Przed zwołaniem Czteroletniego Sejmu, który uchwalił Konstytucję 3 Maja, wśród mieszkańców Łucka dosłownie wrzało. Miasto rozdzieliło się na wrogie obozy. Niezgody miały miejsce nie tylko wśród znanej szlachty, ale także wśród mieszczan. Większość szlachty była przeciwna reformowaniu miejskiego życia. Aktywnie występowała za zachowaniem jurydyk pozwalających na wyjątkowe stanowisko swoich poddanych, czyli za tym, żeby nie podporządkowywać się władzom miejskim. Natomiast większość mieszczan aktywnie popierała powrót do samorządu w mieście, wyrównanie praw wobec władz miejskich wszystkich mieszkańców miasta: i mieszczan, i buntowniczej szlachty.

Jednak największym przeciwnikiem wszelkich zmian w trybie rozwiązywania wspólnych problemów, był ówczesny burmistrz i kilku ławników. Niektórzy z nich byli w przeszłości na służbie u łuckiego starosty księcia Józefa Czartoryskiego znanego ze skrajnie konserwatywnych upodobań.

Ze względu na niekorzystne warunki, mieszkańcy o postępowych poglądach zbierali się potajemnie. Miejscem ich spotkań była kamienica Pawła Dastkewicza. Na tych potajemnych spotkaniach aktywnością, oprócz gospodarza, wykazali się także garncarz Krzysztof Madecki i lekarz Jan Lernet. Więc w następnych wyborach urzędników miejskich, ławników i radnych, mieszczanie już wiedzieli na kogo zagłosują – na zwolenników pełnego samorządu miasta. Wśród wybranych na tym zebraniu był Paweł Dastkewicz pełniący wówczas funkcje ławnika i przyszły burmistrz Krzysztof Madecki, będący garncarzem. Pomiędzy nimi, a obecnym burmistrzem Janem Chomawiczem, rozpoczyna się walka o wpływy na innych radnych i ławników oraz na rozwiązywanie miejskich problemów. Ze strony burmistrza i jego zwolenników zaczęły się prowokacje i oszczerstwa, najczęściej wobec najbardziej aktywnego – garncarza Madeckiego. Na budowie jego domu i pracowni przy ulicy Rynkowej, ciągle czyniono mu jakieś szkody. Jednak mimo aktywnego wsparcia ze strony starosty, burmistrz ciągle ponosił porażki.

Oczywistym zwycięstwem mieszczan, był fakt, że z Łucka do Warszawy na zjazd przedstawicieli miast królewskich dla omówienia przepisów i problemów miejskich zostali wysłani ci, którzy cieszyli się zaufaniem mieszkańców miasta. Wśród wybranych urzędników miejskich na pierwszym miejscu znaleźli się Krzysztof Madecki i Paweł Dastkewicz. Wśród pozostałych radnych i radców zostali wybrani: Jan Piotrowicz, Jan Lernet Tomasz Sowerszeński, Józef Brzeziński, Jan Magerowski. Delegacja z Łucka była chyba najliczniejsza. W sumie ze 141 miast przyjechało 172 przedstawicieli.

Na zjeździe przedstawicieli miast królewskich omówiono wiele problemów miejskich. Aktywnym udziałem w tych dyskusjach oraz licznymi przemówieniami wykazali się Paweł Dastkewicz i Krzysztof Madecki. Więc, nic dziwnego, że właśnie to ich upoważniono od zjazdu do pracy w różnych komisjach sejmowych. W posiedzeniach tych komisji przedstawiciele książęcego Łucka też byli aktywnymi uczestnikami. Bez wątpienia poparli oni przedstawiony na sejmie projekt o przeniesieniu jarmarków kontraktowych z Dubna do Łucka, dlatego że było to sprzyjające rozwojowi gospodarki miasta. Całkiem możliwe jest, że to właśnie ktoś z przedstawicieli Łucka na komitecie sejmu złożył taką propozycję.

Po uchwaleniu przepisów miejskich oraz samej Konstytucji 3 Maja, obydwaj delegaci powrócili do Łucka. Mieszkańcy powitali ich radośnie przy wjeździe do miasta i podekscytowani, natychmiast usunęli z urzędu byłego burmistrza, a na jego miejsce wybrali garncarza Krzysztofa Madeckiego. Szlachta zdecydowanie wystąpiła przeciwko równości praw z mieszczanami. Jednak konstytucja zmusiła ich do pogodzenia się z likwidacją jurydyk, o czym świadczy przeprowadzona w 1789 roku lustracja mieszkańców miasta, w której, w przeciwieństwie do poprzednich, nie ma śladu po jurydykach szlachty, a tylko czasem wspomina się o jurydykach klasztornych. Pogodzili się z tym na jakiś czas i przeciwnicy nowego burmistrza. A kiedy w 1795 roku Łuck stał się częścią Imperium Rosyjskiego, ustawiali się w kolejce, aby zdobyć przychylność nowych władz i stworzyli takie warunki, że Krzysztof Madecki został zmuszony do opuszczenia domu na Rynkowej i ucieczki do sąsiedniej Austrii.

Krajoznawca Waldemar PIASECKI

 

Powiązane publikacje
10-lecie Polskiej Sobotniej Szkoły w Husiatynie
Wydarzenia
W Polskiej Sobotniej Szkole działającej przy Nadzbruczańskim Stowarzyszeniu Kultury i Języka Polskiego zorganizowano obchody jubileuszu 10-lecia. Uczniowie, ich rodzice, nauczyciele oraz goście wspólnie świętowali tę ważną datę.
07 lipca 2026
12 dni w Kostiuchnówce z językiem polskim i nie tylko
Wydarzenia
Ponad 30 uczniów z obwodu rówieńskiego i wołyńskiego wzięło udział w Szkole Letniej Języka Polskiego w Kostiuchnówce zorganizowanej przez Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury z Równego.
07 lipca 2026
Architekt i jego niezrealizowany projekt
Artykuły
Pierwsze artykuły z cyklu «Ziemia Wołyńska» poświęcone były ruchowi turystycznemu i krajoznawczemu na Wołyniu w okresie międzywojennym, m.in. działalności lokalnych oddziałów Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Niniejsza publikacja przedstawia natomiast jeden z projektów mających na celu dalszy rozwój potencjału turystycznego Wołynia. Niestety, nie został on zrealizowany. Tragiczny okazał się również los jego autora.
06 lipca 2026
Rekrutacja do Akademii Liderów Polonijnych w Warszawie
Konkursy
Stowarzyszenie Aktywny Dialog ogłasza nabór do Akademii Liderów Polonijnych – dziesięciodniowego programu szkoleniowego dla dorosłych liderów polonijnych z Europy Wschodniej. Zjazd odbędzie się w Warszawie w dniach 15–24 sierpnia 2026 r., a zgłoszenia przyjmowane są poprzez formularz dostępny w ogłoszeniu rekrutacyjnym na stronie organizatora.
03 lipca 2026
Rodzinne historie: «Moje wnuczki mają imiona po swoich praprababciach»
Artykuły
«Nasza rodzina była duża i zżyta. Ci krewni, którzy z różnych powodów nie wyjechali do Polski, nie żałowali, że tu zostali. A ci, którzy zmuszeni byli do opuszczenia ojczystej ziemi, nigdy nie zapomnieli, skąd pochodzą» – mówi Halina Pidodwirna, z domu Strzemecka.
03 lipca 2026
Ukazał się nr 13 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Przekazujemy w Państwa ręce kolejny numer «Monitora Wołyńskiego». Nieco uszczuplony, ale jednak jest. Piszemy w nim m.in. o obchodach 35. rocznicy zwrotu łuckiej katedry katolikom, otwarciu odnowionego polskiego cmentarza wojskowego w Klewaniu, świadomych seniorach z Rówieńszczyzny oraz rodzinnych historiach Haliny Pidodwirnej z Husiatyna.
02 lipca 2026
Wizyty studyjne dla młodzieży polonijnej w Polsce
Konkursy
Stowarzyszenie Polonia Connect zaprasza aktywną młodzież polonijną z Norwegii, Szwecji, Danii, Finlandii, Islandii, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy oraz Mołdawii na wrześniową wizytę studyjną w Polsce.
02 lipca 2026
Trwa nabór do Programu Anders NAWA na studia I stopnia i jednolite studia magisterskie
Konkursy
Program dla Polonii im. gen. Władysława Andersa (Anders NAWA) – studia I stopnia i jednolite studia magisterskie to szansa dla młodzieży polonijnej na podjęcie studiów w Polsce, rozwój znajomości języka polskiego oraz zdobycie wykształcenia na polskich uczelniach – podaje Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej.
01 lipca 2026
W Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Na wydarzenie przybyli przedstawiciele Równego
Wydarzenia
26 czerwca w Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Miasto Równe podczas uroczystości reprezentowali członkowie Centrum Języka i Kultury Polskiej im. Książąt Lubomirskich.
01 lipca 2026