Przekazujemy w Państwa ręce kolejny numer «Monitora Wołyńskiego». Nieco uszczuplony, ale jednak jest. Piszemy w nim m.in. o obchodach 35. rocznicy zwrotu łuckiej katedry katolikom, otwarciu odnowionego polskiego cmentarza wojskowego w Klewaniu, świadomych seniorach z Rówieńszczyzny oraz rodzinnych historiach Haliny Pidodwirnej z Husiatyna.
Gazeta jest dostępna w wersji papierowej w polskich organizacjach na terenie obwodu wołyńskiego, rówieńskiego i tarnopolskiego oraz w wersji elektronicznej w zakładce «Archiwum PDF» na naszej stronie.
***
«Ta rocznica to nie tylko data historyczna. To święto zwycięstwa prawdy, wytrwałości i niezłomnej wiary» – tak ks. kanonik Paweł Chomiak mówił podczas uroczystych obchodów 35. rocznicy zwrotu łuckiej katedry katolikom, które odbyły się 27 czerwca. Piszemy o tym na str. 1.
W Klewaniu poświęcono polski cmentarz wojskowy poddany renowacji w 2025 r. Odnowiono na nim 90 krzyży na grobach żołnierzy Wojska Polskiego, którzy zginęli w walkach z bolszewikami w lipcu 1920 r. Więcej o tym wydarzeniu można przeczytać na str. 2.
W Równem seniorzy polskiego pochodzenia oraz mieszkańcy miasta promujący kulturę polską przygotowali widowisko teatralno-choreograficzne pt. «Złote hity. Teatralny cover» oparte na przebojach polskiej i ukraińskiej estrady z lat 80., 90. i 2000. Występ był zwieńczeniem projektu «Świadomy Senior» realizowanego przez Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury w Równem we współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Łucku. Zapraszamy na relację Mariany Jakobczuk na str. 6.
«Jeśli będą Państwo mieli okazję do odwiedzenia cmentarzy w Obornikach Śląskich lub Bogatyni, to na niektórych nagrobkach zauważą niezwykłe napisy. Oprócz imienia i nazwiska, daty urodzenia i śmierci, w rogu wyryto «z Husiatyna». Ci, którzy odeszli do wieczności, pragnęli, aby ci, którzy pozostali, pamiętali o ziemi, którą ich przodkowie musieli opuścić. Czyli ci, którzy wyjechali z Husiatyna, zawsze pamiętali, skąd pochodzą», – mówi Halina Pidodwirna, z domu Strzemecka. Jest parafianką kościoła Świętego Antoniego w Husiatynie oraz jedną z założycielek Nadzbruczańskiego Stowarzyszenia Kultury i Języka Polskiego. Zapraszamy Państwa na jej rodzinne historie na str. 8–11.
«Dziękuję za przybliżenie tej zapomnianej historii. Antoni Witczak to mój pradziadek. Dzięki Wam po 86 latach w końcu wiadomo, co dokładnie z nim się stało» – napisał do redakcji «Monitora Wołyńskiego» Witold Zając z Polski. W marcu br. opisaliśmy losy Antoniego Witczaka na podstawie sprawy karnej z zasobów archiwum w Łucku. Więcej o tym mogą Państwo przeczytać na str. 3.
Parafia w Maniewiczach zawierzyła się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Pamiątkowy akt zawierzenia został podpisany przez ordynariusza diecezji łuckiej, biskupa Witalija Skomarowskiego, oraz proboszcza parafii, ks. Marcina Ciesielskiego. W imieniu wspólnoty parafialnej podpisy złożyli najstarsi parafianie. Zapraszamy na str. 11.
Zapraszamy do lektury!
***
Zadanie współfinansowane ze środków Kancelarii Senatu. Projekt «Polska Platforma Medialna – Ukraina 2025–2027. Dofinansowanie Redakcji Monitor Wołyński» realizowany przez Fundację Wolność i Demokracja. Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/-ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Senatu.