«Ta rocznica to nie tylko data historyczna. To święto zwycięstwa prawdy, wytrwałości i niezłomnej wiary» – tak ks. kanonik Paweł Chomiak mówił o uroczystych obchodach 35. rocznicy zwrotu katedry katolikom, które odbyły się w Łucku 27 czerwca.
Decyzję o przekazaniu katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku jej prawnym właścicielom komitet wykonawczy Wołyńskiej Rady Obwodowej podjął 25 czerwca 1991 r. Do tego czasu, a dokładniej od 1948 r., w gmachu kościoła mieścił się magazyn, natomiast od 1970 r., kiedy to świątynia przeszła na własność Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego, działało tam Muzeum Historii Religii i Ateizmu. Katedra była również wykorzystywana jako sala koncertowa.
Odzyskanie kościoła poprzedzała długa walka wiernych o swoje prawa. Była nie tylko długa, ale i niebezpieczna, ponieważ katolicy narażali siebie i swoje rodziny na różnego rodzaju represje, ryzykując utratę pracy, a nawet wolności. Pierwsza próba, podjęta na początku lat 80. z inicjatywy Marii Domalewskiej, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, ale parafianie nie ustępowali. W okresie osłabienia reżimu komunistycznego, czyli tzw. pierestrojki, katolicy z Wołynia coraz bardziej stanowczo domagali się od władz zwrotu należnego im mienia.
«Dzisiaj z głęboką wdzięcznością pochylamy głowy przed naszymi parafianami – odważnymi tytanami ducha, którzy w trudnych czasach nie bali się systemu sowieckiego. Wydeptywali progi urzędów, pisali prośby, stali w kolejkach do urzędników i walczyli o zwrot kościoła. Państwa odwaga i wytrwałość przywróciły Łucku jego duchowe serce» – powiedział w słowie wstępnym poprzedzającym uroczystą liturgię proboszcz katedralnej parafii, ks. kanonik Paweł Chomiak, zwracając się do wiernych – zarówno do uczestników tamtych wydarzeń, którzy byli obecni w kościele, jak i do tych, którzy już odeszli do domu Ojca.


Ks. kanonik Paweł Chomiak wspomniał nazwiska zmarłych parafian, którzy w szczególny sposób przyczynili się do odzyskania katedry. Ciepłe słowa skierowano również pod adresem członków Ludowego Ruchu Ukrainy: Hennadija Kożewnikowa, Oleha Maksymowicza i Jewhenija Szymonowicza, dzięki którym w 1991 r. udało się przywrócić sprawiedliwość.
Uroczystej mszy św. przewodniczył ks. prałat Andrzej Puzon, proboszcz z Hrubieszowa. Można powiedzieć, że był to również jego jubileusz, gdyż pomaga łuckiej parafii praktycznie od chwili zwrotu katedry wspólnocie katolickiej. Wraz z nim mszę odprawiali m.in. księża, którzy wcześniej pełnili posługę w łuckiej świątyni – niektórzy jako proboszczowie, inni jako wikariusze, a jeszcze inni jako diakoni.
W swoim kazaniu ks. prałat Andrzej Puzon przybliżył historię odzyskania łuckiej katedry, a także nawiązał do kolejnej daty obchodzonej w tym dniu – 25. rocznicy wizyty papieża Jana Pawła II, obecnie świętego, w Ukrainie. Warto przypomnieć, że Łuck odegrał ważną rolę w przygotowaniu i przeprowadzeniu tej pamiętnej pielgrzymki, ponieważ ówczesny biskup łucki Marcjan Trofimiak był współprzewodniczącym komitetu organizacyjnego wizyty Ojca Świętego, a łucki chór parafialny uświetnił swoim śpiewem liturgię odprawianą we Lwowie 26 czerwca 2001 r. (patrz. artykuł «Jak Łuck gościł papieża»).



Po liturgii i wystawieniu Najświętszego Sakramentu ks. proboszcz Paweł Chomiak, organizator uroczystości, wręczył pamiątkowe podziękowania żyjącym uczestnikom procesu odzyskania kościoła oraz najbardziej aktywnym obecnym parafianom. Wśród nich znaleźli się: Danuta Rówieńska, Wiktoria Czerniecka, Switłana Witiuk, Serhij Sokalski, Ludmiła Romanowa, Maria Jaremenko oraz organista Piotr Suchocki.



Szczególnie wzruszające było przemówienie powitalne ks. mitrata Romana Beheja, kapłana Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, w którego życiu łucka katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła odegrała bardzo ważną rolę.
«W tej katedrze odprawiłem swoją pierwszą mszę św., tutaj spotkałem ks. Ludwika Kamilewskiego, który był moim spowiednikiem, tutaj poznałem i miałem zaszczyt przyjaźnić się z biskupem Marcjanem Trofimiakiem, tutaj spotkałem swojego duchowego ojca, ks. Augustyna Mednisa, u którego przez 12 lat służyłem jako ministrant w Stryju... To mój drugi dom i pragnę, aby był takim samym domem również dla was wszystkich, drodzy łuccy parafianie» – powiedział ks. mitrat Roman Behej.


Łzy radości wywołało również spotkanie parafian z Łucka z księżmi, którzy wcześniej służyli w tej parafii, ponieważ z wieloma z nich wierni nie widzieli się od lat.
Po liturgii wszyscy delektowali się pysznym kuliszem. Parafianie i goście uroczystości obejrzeli również w przyjemnym chłodzie podziemnych murów ośrodka «Share It» film o jednej z pierwszych mszy w łuckiej katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła nagranym w odległym 1991 r. Na ekranie rozpoznawali lub nie samych siebie, młodszych o 35 lat.











Tekst i zdjęcia: Anatolij Olich