17 lipca w prawosławnej katedrze Świętej Trójcy w Łucku pożegnano żołnierzy Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
W ostatnią drogę odprowadzili ich bliscy, przyjaciele, koledzy, towarzysze broni oraz mieszkańcy miasta.
«Byli w różnym wieku, ale łączy ich to, że zginęli z rąk wroga, broniąc swojej Ojczyzny» – powiedział podczas nabożeństwa pogrzebowego o. Witalij Sobko.
«Miłość wyraża się w konkretnych czynach. Nasi polegli żołnierze w pełni okazali swoją miłość. Nie tyle słowami, co czynami i własnym życiem. Jeśli mówili wam, że was kochają, to nie były to puste słowa, ponieważ kiedy nadszedł czas, by chronić was przed wrogiem, zrobili to, zdając sobie sprawę z zagrożenia dla własnego życia» – zaznaczył kapłan.
Pawło Korczuk, Albert Świca i Wadym Czwyr zostali pochowani na kwaterze wojskowej na cmentarzu miejskim.




Jak informuje Łucka Rada Miejska, Wadym Czwyr, ur. w 1997 r., zginął 13 lipca 2026 r. podczas wykonania zadania bojowego w Słowiańsku w obwodzie donieckim, a Pawło Korczuk, ur. w 1993 r., zginął 26 kwietnia 2024 r. w pobliżu miejscowości Oczeretyne w obwodzie donieckim.
Żołnierz piechoty morskiej Albert Świca, ur. w 1970 r., zginął 5 marca 2024 r. podczas wykonania zadania bojowego w pobliżu miejscowości Krynki w obwodzie chersońskim.
«Przez ponad dwa lata Albert Świca był oficjalnie uznawany za zaginionego, chociaż dowództwo i towarzysze broni od razu poinformowali rodzinę, że zginął bohaterską śmiercią» – podało wcześniej Stowarzyszenie Kultury Polskiej na Wołyniu im. Ewy Felińskiej, którego członkiem był poległy żołnierz.
Wcześniej na łamach «Monitora Wołyńskiego» ukazała się historia rodziny Świc w ramach projektu «Rodzinne historie Polaków z obwodu wołyńskiego, rówieńskiego i tarnopolskiego». Przodkowie Alberta Świcy ze strony ojca pochodzili z obwodu chmielnickiego. Jego dziadkowie osiedlili się później w okolicach Nowogrodu Wołyńskiego (obecnie Zwiahel). W latach 30. Wraz z innymi polskimi rodzinami zostali deportowani do Kazachstanu. Jego ojciec Anton urodził się na zesłaniu. Rodzina mogła wrócić na Ukrainę dopiero po śmierci Stalina w 1953 r. Ponieważ nie pozwolono im osiedlić się w Nowogrodzie Wołyńskim, zamieszkali w Sienkiewiczówce w obwodzie wołyńskim, a później przenieśli się do Łucka.






***
Redakcja «Monitora Wołyńskiego» składa najszczersze kondolencje Rodzinom i Bliskim Pawła Korczuka, Alberta Świcę i Wadyma Czwyra.
MW
Fot. Wiktor Jaruczyk, Olga Szerszeń