«Nasza dzisiejsza modlitwa jest odpowiedzią na wezwanie Świętego Jana Pawła II» – powiedział bp Witalij Skomarowski, cytując słowa papieża o oczyszczeniu pamięci historycznej i przebaczeniu na początku mszy w łuckiej katedrze.
12 lipca w katedrze Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Łucku została odprawiona msza w intencji ofiar Zbrodni Wołyńskiej.
«Niech przebaczenie udzielone i uzyskane rozleje się niczym dobroczynny balsam w każdym sercu. Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy gotowi będą stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności» – te słowa św. Jana Pawła II, które wybrzmiały we Lwowie 25 lat temu w czasie Jego pielgrzymki do Ukrainy, przywołał bp Witalij Skomarowski, ordynariusz diecezji łuckiej, rozpoczynając mszę.
Przybyli na nią przewodniczący Rady do spraw Współpracy z Ukrainą przy Radzie Ministrów RP Paweł Kowal, Konsul Generalna RP w Łucku Anna Nowakowska wraz z pracownikami Konsulatu, deputowana Rady Najwyższej Ukrainy Iryna Konstankewycz, zastępca ministra kultury Ukrainy Iwan Werbycki, dyrektor Departamentu Kultury Łuckiej Rady Miejskiej Tetiana Hnatiw, goście z Polski, przedstawiciele miejscowych polskich organizacji, mieszkańcy Łucka.




Do słów świętego papieża odniósł się także biskup pomocniczy lubelski Adam Bab, który przewodniczył mszy św. w łuckiej katedrze, podobnie jak dzień wcześniej mszy polowej na cmentarzu w Ołyce: «Nowe tysiąclecie, w które niedawno wkroczyliśmy, wymaga, aby Ukraińcy i Polacy nie pozostawali zniewoleni swymi smutnymi wspomnieniami przeszłości. Rozważając minione wydarzenia w nowej perspektywie i podejmując się budowania lepszej przyszłości dla wszystkich, niech spojrzą na siebie nawzajem wzrokiem pojednania».
To wezwanie Świętego Jana Pawła II z 2003 r. skierowane do obu narodów pod koniec czerwca br. zostało przypomniane niedawno przez polskich i ukraińskich kardynałów w ich wspólnym apelu do Polaków i Ukraińców.
W homilii biskup Adam Bab poruszył także temat godnych pochówków ofiar: «Cierpienie pomordowanych 80 lat temu naszych braci i sióstr jest dla nas teraźniejsze. Brakuje nam grobów, przy których możemy się pomodlić za pomordowanych».



Kwestię ekshumacji i pochówków ofiar w rozmowie z dziennikarzami skomentował po mszy Paweł Kowal, przewodniczący Rady do spraw Współpracy z Ukrainą. Zwrócił uwagę na to, że w ostatnim czasie odpowiednie zgody są wydawane przez Ukrainę w zwykłym trybie administracyjnym. Zaznaczył, że podczas rozmów ze stroną ukraińską w 2024 r. na Zamku Lubelskim ustalono zasadę, że kwestia poszukiwań i ekshumacji ma charakter humanitarny, a nie polityczny czy historyczny.
W ostatnim czasie poszukiwania i ekshumacje odbyły się i odbywają w kilku miejscach. Prowadzenie takich prac w większej liczbie miejsc związane jest, jak zaznaczył Paweł Kowal, z możliwościami odpowiednich grup archeologów i innych ekspertów: «Takie prace trwają kilka tygodni, bierze w nich udział kilkadziesiąt osób w warunkach wojennych. Więc zasoby odpowiednich ekspertów, którzy mają odpowiedni czas i są gotowi pracować w warunkach wojennych, też czasami są ograniczone».




Tekst i zdjęcia: Natalia Denysiuk