17 lipca o godz. 11:00 w katedrze Świętej Trójcy w Łucku odbędzie się pożegnanie poległego na wojnie Alberta Świcy, członka Stowarzyszenia Kultury Polskiej na Wołyniu im. Ewy Felińskiej.
Na wojnę Albert Świca z Łucka poszedł jako ochotnik 3 marca 2022 r. Przez dwa lata służąc w jednostce piechoty morskiej walczył w obwodzie donieckim, zaporoskim, mikołajowskim i chersońskim.
Zginął 5 marca 2024 r. w pobliżu wsi Krynki w obwodzie chersońskim. «Przez ponad dwa lata Albert Świeca był oficjalnie uznawany za zaginionego, chociaż dowództwo i towarzysze broni od razu poinformowali rodzinę, że zginął bohaterską śmiercią» – podaje Stowarzyszenie Kultury Polskiej na Wołyniu im. Ewy Felińskiej.

Rodzina Alberta Świcy (ur. w 1970 r.) ze strony ojca pochodzi z obwodu chmielnickiego. Jego dziadkowie osiedlili się później w okolicach Nowogrodu Wołyńskiego (obecnie Zwiahel). W latach 30. zostali deportowani do Kazachstanu. Jego ojciec Anton urodził się na zesłaniu. Rodzina mogła wrócić na Ukrainę dopiero po śmierci Stalina w 1953 r. Ponieważ nie pozwolono im osiedlić się w Nowogrodzie Wołyńskim, zamieszkali w Sienkiewiczówce w obwodzie wołyńskim, a później przenieśli się do Łucka.
***
Stowarzyszenie Kultury Polskiej na Wołyniu im. Ewy Felińskiej oraz redakcja «Monitora Wołyńskiego» składają najszczersze kondolencje rodzinie Alberta Świcy, w szczególności bratu Aleksandrowi Świcy, dyrektorowi szkoły sobotnio-niedzielnej przy SKP.
MW