Adrian Pohl zajmuje się identyfikacją grobów nieznanych żołnierzy i poszukiwaniem zaginionych grobów. Wcześniej publikowaliśmy jego list, w którym prosi o pomoc w ustaleniu więzi łączących Stanisława Zimowskiego z okolic Płocka i Kazimierza Tomczyka ze Stydynia.
Tym razem szuka rodziny Prokopa Tarasiuka z Powórska.
Z zebranych przez Adriana Pohla informacji wynika, że Prokop Tarasiuk urodził się 20 lipca 1912 r. w Powórsku (obecnie rejon kowelski w obwodzie wołyńskim) w rodzinie Aleksandra i Eufrozyny z d. Bieleniec.
9 czerwca 1937 r. w poszukiwaniu lepszego życia Prokop Tarasiuk ruszył w świat. Dotarł do Argentyny.
17 października 1941 r. zgłosił się w Konsulacie RP w Buenos Aires jako ochotnik do Wojska Polskiego. Na początku 1942 r. był już w Anglii. 4 stycznia 1942 r. został wcielony do 16 Brygady Czołgów Polskich Sił Zbrojnych w Wielkiej Brytanii. Przydział dostał do 65 Batalionu Czołgów.
Teczka personalna żołnierza, do której dotarł Adrian Pohl, zawiera takie informacje: «Wyznanie prawosławne. Język macierzysty: ukraiński. Narodowość: polska». Możemy jedynie przypuszczać, czy w rubryce «Narodowość» chodziło o obywatelstwo, czy Tarasiuk był Ukraińcem, który zapisał się jako Polak, żeby trafić do Wojska Polskiego, czy był jednak Polakiem.

Z dokumentów wynika, że był kawalerem. Jako zawód podał: pomocnik tokarski, inna wersja: stolarz. Miał podstawowe wyksztalcenie. W rubryce «Stosunek do służby wojskowej» wpisana jest kategoria „A” (czyli zdolny do czynnej służby wojskowej) choć w wojsku wcześniej nie służył.
14 marca 1942 r. przeniesiony do 66 Batalionu Czołgów, przeformowanego 13 sierpnia 1942 r. w słynny 2 Pułk Pancerny, który wszedł w skład 1 Polskiej Dywizji Pancernej gen. Maczka.
Po przejściu odpowiednich szkoleń i kursów został strzelcem czołgowym. Wraz z całą dywizją na początku sierpnia 1944 r. przybył do Normandii i 8 sierpnia 1944 r. w składzie 2-go szwadronu wszedł do akcji pod Caen w okolicach Saint-Aignan-de-Cramesnil.
2 Pułk Pancerny przeszedł wówczas chrzest bojowy ponosząc duże straty w ludziach i czołgach. 8 sierpnia 1944 r. Prokop Tarasiuk został oficjalnie uznany za zaginionego. Tego dnia zaginęło lub spaliło się we własnych czołgach wielu żołnierzy 2-go szwadronu. Jednym z nich był również dowódca szwadronu por. Zygfryd Zawalski, który obecnie spoczywa na Polskim Cmentarzu Wojennym w Langannerie-Urville. Prokop Tarasiuk pozostaje «zaginiony». 25 września 1944 r. skreślono go z ewidencji Pułku. Grobu nigdy nie odnaleziono. Możliwe, że spoczywa w jednym z 27 grobów nieznanych żołnierzy, co upamiętnia tablica znajdująca się na cmentarzu.

Wiadomo, że miał brata. Miał na imię Paweł i mieszkał w Powórsku. W 2000 r. do ostatniego dowódcy 2-go szwadronu, Tadeusza Wielogórskiego, zwróciła się rodzina Tarasiuka z prośbą o podanie nazwy cmentarza, gdzie został pochowany strz. Prokop Tarasiuk. Niestety do dziś jego grób nie został odnaleziony. Nie zachowały się też kontakty z rodziną. Poszukiwał jej, w tym przez kontakty z Polonią z Łucka, śp. Czesław Szewczyk. Czy odnalazł, tego nie wiadomo.
«Proszę rodzinę Prokopa Tarasiuka o zgłoszenie się» – pisze Adrian Pohl. Dodaje: «Prokop Tarasiuk jest częścią projektu, który ma na celu próbę lokalizacji jego grobu. Odnalezienie rodziny pomoże w jego realizacji. Możliwe, że posiadana przez nich wiedza rzuci nowe światło na poszukiwania grobu żołnierza».
Członków rodziny prosimy o kontakt z redakcją «Monitora Wołyńskiego»: monitorwolynski@gmail.com albo +380962780822.
MW