Represje wobec wołyńskich Polaków: Pracownik banku w Łucku Maksymilian Koryciński
Artykuły

Maksymilian Koryciński, pracownik banku w Łucku, został oskarżony przez NKWD o udział w antysowieckiej organizacji podziemnej. Zbudowawszy własną linię obrony, przetrwał prawie półtoraroczne śledztwo i otrzymał stosunkowo łagodny wyrok: «tylko» pięć lat zesłania.

Kasjer Banku Rolnego w Łucku Maksymilian Koryciński został aresztowany 20 listopada 1939 r. pod zarzutem udziału w tzw. kontrrewolucyjnej organizacji powstańczej «Komitet Obrony Rządu Polskiego» (w aktach sprawy została podana właśnie taka nazwa organizacji, być może chodziło o Komendę Obrońców Polski – aut.). Początkowo sprawa przeciwko członkom komitetu została założona jako zbiorowa, a później część materiałów wydzielono w osobne sprawy karne. Jedna z nich dotyczyła Maksymiliana Korycińskiego.

Z ankiety aresztowanego wynika, że Maksymilian Koryciński, syn Władysława, urodził się 22 lutego 1878 r. w Homlu (współczesna Białoruś). W chwili aresztowania mieszkał w Łucku przy ul. Traugutta 25 (obecnie ul. Piatnicka Górka), pracował jako kasjer w Banku Rolnym, był kawalerem, nie należał do żadnej partii politycznej. Zatrzymany został osadzony w więzieniu w Łucku.

Karta z odciskami palców Maksymiliana Korycińskiego

Podczas przeszukania enkawudziści skonfiskowali Korycińskiemu klucze do sejfu i biurka, a następnie przekazali je pracownikowi banku Henrykowi Minkiewiczowi, o czym w aktach sprawy zachowało się stosowne zaświadczenie.

Zaświadczenie o przekazaniu kluczy

Pierwsze przesłuchanie przeprowadzono 11 grudnia 1939 r., drugie – trzy dni później. Podczas przesłuchań śledczy ustalili, że podejrzany w 1923 r. przeniósł się do Polski. Wcześniej mieszkał w Rosji, w Petersburgu, pracował m.in. w Ministerstwie Finansów. W Polsce kontynuował pracę w branży finansowej. Od 1926 do 1932 r. pracował w Banku Rolnym w Warszawie. Następnie przeniósł się do Łucka, gdzie mieszkał do aresztowania.

Korycińskiego natychmiast zaczęto przesłuchiwać na temat osób, z którymi figurował w tej samej sprawie. Byli to jego koledzy z banku: Wacław Spława-Neyman i Witold Mamczyc.

Podczas przesłuchania 15 grudnia 1939 r. Maksymilian Koryciński został początkowo oskarżony o udział w organizacji antysowieckiej. Zaprzeczył temu i zeznał, że uważa się za winnego przed władzami sowieckimi tylko jednego: że pomógł polskim oficerom Wojtykowi (którego imienia nie pamiętał) i Witalijowi Wilczyńskiemu przekroczyć granicę. Jak odnotowano w protokole, Wojtyk i Wilczyński planowali dołączyć do «armii polskiej generała Sikorskiego we Francji, aby zbrojnie odbudować państwo polskie». Koryciński rzekomo miał ich przedstawić Mamczycowi, który pomagał w nielegalnym przekroczeniu granicy z Węgrami i Rumunią. Wojtyk miał udawać agenta skupu drewna, a Wilczyński miał jechać do umierającej w sanatorium ciotki. Mieli dotrzeć do Worochty, a stamtąd do Rumunii. Koryciński dał tym dwóm osobom pieniądze – jednemu pożyczone z kasy bankowej, a drugiemu swoje, żeby mieli środki na podróż.

Podczas kolejnych przesłuchań śledczy ponownie próbował oskarżyć Korycińskiego o udział w organizacji powstańczej. Aresztowany nadal trzymał się wybranej przez niego linii obrony: zaprzeczył udziałowi w jakiejkolwiek organizacji i mówił jedynie o pomocy w nielegalnym przekraczaniu granicy. Nie przeszkodziło to śledczym w postawieniu Korycińskiemu oficjalnego zarzutu (cytujemy uchwałę z 20 stycznia 1940 r.): «jest członkiem kontrrewolucyjnego powstańczego Komitetu Ochrony Rządu Polskiego».

Następnie nastąpiła długa przerwa w śledztwie. NKWD wznowiło przesłuchania dopiero w styczniu 1941 r. Koryciński nadal obstawał przy swoim stanowisku, że nie brał udziału w organizacjach antysowieckich. Przesłuchiwany potwierdził swoją przynależność do licznych organizacji społecznych i charytatywnych, a także członkostwo w Obozie Zjednoczenia Narodowego. Podkreślał również, że jego udział w OZN i wspomnianych wyżej organizacjach polegał wyłącznie na wpłacaniu składek.

W pewnym momencie podczas tej rocznej przerwy bohater naszego eseju został przeniesiony do więzienia w Kijowie. Tamtejsi śledczy ponownie zaczęli wypytywać o jego przedrewolucyjną działalność zawodową, o pracę w Rosji sowieckiej, a następnie w niepodległej Polsce, prawdopodobnie próbując znaleźć jakieś punkty zaczepienia. Maksymilian Koryciński nadal zaprzeczał swojemu udziałowi w działalności antysowieckiej, a także pisemnym zeznaniom swoich kolegów, Eugeniusza Adamowicza i Kazimierza Żyźniewskiego, którzy mówili o nim jako o członku organizacji podziemnej.

Ostatecznie, pod koniec lutego 1941 r., śledztwo zostało zakończone, a 13 marca Koryciński został wreszcie oskarżony. Śledczy byli zmuszeni oświadczyć w dokumencie, że oskarżony osobiście udzielił pomocy finansowej dwóm osobom w nielegalnym przekroczeniu granicy, ale «stanowczo odrzuca swoją przynależność do polskiej organizacji antysowieckiej».

Sprawa została skierowana do Kolegium Specjalnego NKWD ZSRR. Zgodnie z protokołem nr 61 z dnia 14 czerwca 1941 r. Maksymilian Koryciński został skazany na 5 lat zesłania do Baszkirskiej Sowieckiej Republiki Autonomicznej, licząc od 20 listopada 1939 r. Tak stosunkowo łagodny wyrok można, jak się wydaje, wytłumaczyć wyłącznie niezłomną postawą Korycińskiego w trzymaniu się linii obrony podczas przesłuchań.

Wyciąg z protokołu ze sprawy Maksymiliana Korycińskiego

W aktach sprawy znajduje się zaświadczenie stwierdzające, że Maksymilian Koryciński jako obywatel polski został amnestiowany 29 sierpnia 1941 r. na podstawie zarządzenia Prezydium Rady Najwyższej ZSRR. Jego dalsze losy nie są nam znane.

Według postanowienia Prokuratury Obwodu Wołyńskiego z dnia 18 grudnia 1989 r. Maksymilian Koryciński został zrehabilitowany.

***

Ze sprawami karnymi osób represjonowanych przez władze sowieckie można zapoznać się na stronie Państwowego Archiwum Obwodu Wołyńskiego.

(Ciąg dalszy nastąpi).

Anatol Olich

Powiązane publikacje
Represje wobec wołyńskich Polaków: Podoficer Antoni Paszkowski z Aleksandrii koło Kiwerec
Artykuły
25 kwietnia 1940 roku funkcjonariusze Kiwereckiego Wydziału Rejonowego NKWD aresztowali podoficera Wojska Polskiego Antoniego Paszkowskiego. Przez sześć miesięcy po rozbiorze Polski między Niemcy a ZSRR ukrywał się we wsi Bodziaczów.
01 czerwca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Właściciel młyna w Torczynie, Piotr Romuald Dąbrowski. Część IІ
Artykuły
W pierwszej części eseju o Piotrze Romualdzie Dąbrowskim opisaliśmy zachowanie aresztowanego podczas przesłuchań. Dziś kontynuujemy ten dramat.
28 kwietnia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Właściciel młyna w Torczynie Piotr Romuald Dąbrowski. Część I
Artykuły
W ciągu lat badań przeanalizowałem kilkaset spraw karnych osób skazanych na podstawie artykułów politycznych. Wszystkie miały pewne wspólne cechy, podobny przebieg śledztwa. Jednak sprawa Piotra Romualda Dąbrowskiego wywarła na mnie ogromne wrażenie.
02 kwietnia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Policjant Antoni Witczak
Wydarzenia
Dla sowieckiego «wymiaru sprawiedliwości» zwykła działalność zawodowa mogła być powodem uwięzienia. Na przykład Antoni Witczak został skazany na osiem lat łagrów tylko za to, że był policjantem.
16 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jerzy Urbański z Chotiaczowa
Wydarzenia
Jerzy Urbański został zatrzymany 23 stycznia 1940 r. na obszarze Włodzimierskiego Oddziału Pogranicznego podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy między terenami okupowanymi przez Niemcy oraz ZSRR.
05 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aktor z Warszawy Wiesław Batorski
Artykuły
O ile w większości spraw karnych aresztowanych Polaków śledczy NKWD fabrykowali zarzuty, o tyle w przypadku Wiesława Batorskiego śledztwo przez długi okres obywało się w ogóle bez nich. W państwie prawa jest to nie do pomyślenia, ale w ZSRR przepisy, jeśli zachodziła taka potrzeba, nie miały najwyższej mocy prawnej.
16 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jeńcy Melchior Bała i Stanisław Fijoł
Artykuły
Melchior Bała i Stanisław Fijoł zostali zatrzymani przez żołnierzy Armii Czerwonej podczas próby przekroczenia granicy sowiecko-niemieckiej. Po ucieczce z obozu koncentracyjnego dla jeńców wojennych trafili do sowieckiego więzienia.
03 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarz z Kowla Michał Marian Skuła
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD próbowali oskarżyć kowelskiego kolejarza Michała Mariana Skułę o współpracę z polskim wywiadem. Choć nie udało się im tego udowodnić, jednak bohater naszego eseju został skazany na osiem lat łagrów.
06 stycznia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Kolejarze z Lubomla Leonard Dewald i Kazimierz Sieczka
Artykuły
Funkcjonariusze NKWD wszczęli wspólną sprawę karną przeciwko kolejarzom Leonardowi Dewaldowi i Kazimierzowi Sieczce, ponieważ obaj byli członkami partii OZN w Lubomlu. Pomimo faktu, że sprawa była szyta grubymi nićmi, obaj zostali skazani na osiem lat łagrów.
10 grudnia 2025