Represje wobec wołyńskich Polaków: Jeńcy Melchior Bała i Stanisław Fijoł
Artykuły

Melchior Bała i Stanisław Fijoł zostali zatrzymani przez żołnierzy Armii Czerwonej podczas próby przekroczenia granicy sowiecko-niemieckiej. Po ucieczce z obozu koncentracyjnego dla jeńców wojennych trafili do sowieckiego więzienia.

Jak wynika z protokołów zatrzymania, 25 sierpnia 1940 r. o godz. 21.30 w pobliżu wsi Wolica Morozowiecka (obecnie Hromada Poromów, rejon włodzimierski, obwód wołyński) żołnierze Armii Czerwonej Domanienko i Suszko zatrzymali dwóch mężczyzn ukrywających się na nieskoszonym polu 2 km od granicy państwowej. Osadzono ich w więzieniu w Łucku.

Schemat zatrzymania sprawców naruszenia granicy Bały i Fijoła

Jak wynika z dokumentów sprawy, pierwszy z zatrzymanych, Melchior Bała, syn Melchiora, urodził się w styczniu 1905 r. we wsi Borów niedaleko Krakowa (tak podano w aktach sprawy, jak poinformowali nas czytelnicy, urodził się 1 stycznia 1905 r. w Burowie parafia Morawica koło Balic). Był żonaty z Małgorzatą Bałą, z którą miał czworo dzieci: córki Marię (10 lat), Ninę (6 lat), Alojzę (1 rok) i syna Józefa (9 lat). Celem przekroczenia granicy, jak przyznał zatrzymany, było połączenie się z rodziną, która mieszkała w jego rodzimej wsi na terenie okupowanym przez Niemców.

Drugi, Stanisław Fijoł, s. Jana, urodził się w 1906 r. we wsi Rudki koło Kielc. Był żonaty z Wiktorią Fijoł (38 lat), miał córkę Celinę (8 lat), syna Bolesława (4 lata) i jeszcze jedną córkę, której imienia nie znał, ponieważ dziecko urodziło się w 1939 r., kiedy został już zmobilizowany. Zaznaczył, że również przekraczał granicę, aby dostać się do swojej rodziny.

Podczas przesłuchań zatrzymani zeznali, że byli żołnierzami Wojska Polskiego i we wrześniu 1939 r. trafili do niewoli sowieckiej. 20 sierpnia 1940 r. Bała i Fijoł uciekli z obozu koncentracyjnego dla jeńców wojennych we wsi Hruszwica koło Równego. Dokładniej rzecz ujmując, jak wynika z protokołu, uciekli nie z samego obozu, lecz z budowy betonowego mostu, który wznoszono w pobliżu stacji kolejowej w Warkowiczach i punktu obozowego o tej samej nazwie, około 18 km od Równego.

Do granicy państwowej uciekinierzy szli polami, gdzie również nocowali, starając się nie rzucać nikomu w oczy. Według nich, nikt im nie pomagał. Nie mieli konkretnego planu przekroczenia granicy, a po prostu kierowali się na zachód, licząc na znalezienie płytszego miejsca w Bugu, aby przejść przez rzekę. Zaledwie 2 km od granicy Bała i Fijoł zostali złapani przez czerwonoarmistów z 90. oddziału pogranicznego. Jak odnotowano w dokumentach, nie stawiali oporu.

Bała i Fijoł przyznali się do zarzutu nielegalnego przekroczenia granicy. Ponieważ w sprawie nie było wiele do wyjaśnienia, już 7 października 1940 r. wstępne śledztwo zostało zakończone, a o jego wynikach poinformowano oskarżonych.

Jednocześnie zastępca naczelnika Zarządu Obwodowego NKWD, kapitan bezpieczeństwa państwowego Sinicyn z Łucka, zwrócił się z prośbą do naczelnika II oddziału Zarządu Obozów Jenieckich, lejtnanta bezpieczeństwa państwowego Fridmana z Równego, o przesłuchanie pięciu lub sześciu świadków spośród jeńców wojennych w celu ustalenia stosunku zatrzymanych do władz sowieckich i zapoznania się z ich dotychczasową działalnością.

W odpowiedzi Sinicyn otrzymał następującą wiadomość z 6 stycznia 1941 r.: «Informujemy, że punkt obozowy «Jemielianowo» został rozwiązany, a jeńców wojennych umieszczono w obozach na dwóch trasach: Nowogród-Wołyński–Lwów–Przemyśl oraz Płoskirów–Lwów–granica państwowa. Nie jesteśmy w stanie ustalić, kto mieszkał z Melchiorem Bałą i Stanisławem Fijołem».

Odpowiedź udzielona lejtnantowi bezpieczeństwa państwowego Sinicynowi

Przypominamy naszym Czytelnikom, że losy polskich jeńców wojennych na Wołyniu badała dr Tetiana Samsoniuk, opierając się na dokumentach sowieckich organów represyjnych, przechowywanych obecnie w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego oraz Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w obwodzie rówieńskim. Jej poszukiwania zaowocowały rubryką «Ocaleni od zapomnienia», zapoczątkowaną na łamach naszej gazety w 2014 r. Materiały, które ukazały się w tej rubryce, zostały później wydane w książce «Jeńcy września 1939», jej drugie wydanie, poprawione i uzupełnione, ukazało się w 2018 r. Książkę można pobrać bezpłatnie z naszej strony internetowej.

Wróćmy do naszej sprawy. Ponieważ nie udało się przesłuchać świadków, w styczniu 1941 r. śledczy NKWD przeprowadzili kolejne przesłuchanie obu oskarżonych, zadając te same pytania, co poprzednio. Nie wniosło to nic nowego do sprawy.

W akcie oskarżenia z 25 stycznia 1941 r. stwierdzono, że «Melchior Bała i Stanisław Fijoł uciekli z obozu jenieckiego i próbowali nielegalnie przekroczyć granicę ZSRR w kierunku Niemiec, tj. popełnili przestępstwo z art. 78, 18–80 Kodeksu Karnego ZSRR. […] Przyznali się do winy».

Sprawa została skierowana do Kolegium Specjalnego NKWD ZSRR. Zgodnie z protokołem nr 59 z dnia 5 czerwca 1941 r., Melchior Bała i Stanisław Fijoł zostali skazani na osiem lat w poprawczym obozie pracy, licząc od 26 sierpnia 1940 r. Mieli odbywać karę w Siewwostłagu.

Wyciągi z protokołów ze spraw Melchiora Bały i Stanisława Fijoła

Ich dalsze losy nie są nam znane.

Aktualizacja: Melchior Bała przetrwał zawieruchę wojenną. Już po publikacji tego tekstu na stronie internetowej dowiedzieliśmy się od czytelników, że zmarł w sierpniu 1982 r. Spoczywa na cmentarzu parafialnym w Morawicy.

Według postanowienia Prokuratury Obwodu Wołyńskiego z dnia 27 grudnia 1989 r. Melchior Bała i Stanisław Fijoł zostali zrehabilitowani.

***

Ze sprawami karnymi osób represjonowanych przez władze sowieckie można zapoznać się na stronie Państwowego Archiwum Obwodu Wołyńskiego.

(Ciąg dalszy nastąpi).

Anatol Olich

Powiązane publikacje
List do redakcji: Antoni Witczak to mój pradziadek
Artykuły
«Dziękuję za przybliżenie tej zapomnianej historii. Antoni Witczak to mój pradziadek. Dzięki Wam po 86 latach w końcu wiadomo, co dokładnie z nim się stało» – napisał do redakcji «Monitora Wołyńskiego» Witold Zając z Polski.
24 czerwca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aleksander Tucholski, naczelnik więzienia
Artykuły
Aleksander Tucholski, naczelnik więzienia w Kaliszu, został aresztowany przez funkcjonariuszy NKWD 26 października 1939 r. W Łucku rozpoznała go była więźniarka, która wcześniej przebywała w zakładzie karnym kierowanym przez Tucholskiego.
22 czerwca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Podoficer Antoni Paszkowski z Aleksandrii koło Kiwerec
Artykuły
25 kwietnia 1940 roku funkcjonariusze Kiwereckiego Wydziału Rejonowego NKWD aresztowali podoficera Wojska Polskiego Antoniego Paszkowskiego. Przez sześć miesięcy po rozbiorze Polski między Niemcy a ZSRR ukrywał się we wsi Bodziaczów.
01 czerwca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Właściciel młyna w Torczynie, Piotr Romuald Dąbrowski. Część IІ
Artykuły
W pierwszej części eseju o Piotrze Romualdzie Dąbrowskim opisaliśmy zachowanie aresztowanego podczas przesłuchań. Dziś kontynuujemy ten dramat.
28 kwietnia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Właściciel młyna w Torczynie Piotr Romuald Dąbrowski. Część I
Artykuły
W ciągu lat badań przeanalizowałem kilkaset spraw karnych osób skazanych na podstawie artykułów politycznych. Wszystkie miały pewne wspólne cechy, podobny przebieg śledztwa. Jednak sprawa Piotra Romualda Dąbrowskiego wywarła na mnie ogromne wrażenie.
02 kwietnia 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Policjant Antoni Witczak
Wydarzenia
Dla sowieckiego «wymiaru sprawiedliwości» zwykła działalność zawodowa mogła być powodem uwięzienia. Na przykład Antoni Witczak został skazany na osiem lat łagrów tylko za to, że był policjantem.
16 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Jerzy Urbański z Chotiaczowa
Wydarzenia
Jerzy Urbański został zatrzymany 23 stycznia 1940 r. na obszarze Włodzimierskiego Oddziału Pogranicznego podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy między terenami okupowanymi przez Niemcy oraz ZSRR.
05 marca 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Aktor z Warszawy Wiesław Batorski
Artykuły
O ile w większości spraw karnych aresztowanych Polaków śledczy NKWD fabrykowali zarzuty, o tyle w przypadku Wiesława Batorskiego śledztwo przez długi okres obywało się w ogóle bez nich. W państwie prawa jest to nie do pomyślenia, ale w ZSRR przepisy, jeśli zachodziła taka potrzeba, nie miały najwyższej mocy prawnej.
16 lutego 2026
Represje wobec wołyńskich Polaków: Pracownik banku w Łucku Maksymilian Koryciński
Artykuły
Maksymilian Koryciński, pracownik banku w Łucku, został oskarżony przez NKWD o udział w antysowieckiej organizacji podziemnej. Zbudowawszy własną linię obrony, przetrwał prawie półtoraroczne śledztwo i otrzymał stosunkowo łagodny wyrok: «tylko» pięć lat zesłania.
20 stycznia 2026