To już tylko od nas zależy!?
Artykuły

Nie każde nowe pokolenie ma szansę bycia świadkiem historycznego wyboru drogi rozwoju swojego kraju. Niestety, ukraińskie społeczeństwo pełni rolę nie uczestnika, a biernego obserwatora w tej decydującej chwili nowoczesnej historii Ukrainy. O plusach i minusach, kompleksach i nadziejach członkostwa Ukrainy w UE prowadzimy rozmowę z Tarasem Litkowcem – politologiem, wicedziekanem Wydziału Historycznego Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu im. Łesi Ukrainki.

– Czy Ukraina ma szansę wejść do Unii Europejskiej?

– Szansę ma. Zdecydowanie po kilku tygodniach podpiszemy umowę o strefie wolnego handlu z UE, ale następny etap integracji europejskiej potrwa minimum od 3 do 5 lat. Później, jeszcze przez kilka lat, będziemy kandydatem do wejścia, potem otrzymamy (jeśli wykonamy wszystkie wymagania) zaproszenie dołączenia do UE. Podpisanie Umowy o Stowarzyszeniu jeszcze nie oznacza wejścia Ukrainy do UE. To będzie pierwszy etap trudnej drogi, który może potrwać do 10 lat albo dłużej. Wszystko będzie zależało od poziomu świadomości i zdolności krajowej elity politycznej połączenia się na rzecz przyszłości swojego narodu. Na Ukrainie po Rewolucji Pomarańczowej powstała «wadliwa demokracja», która nie była w stanie zmobilizować naród do zjednoczenia, natomiast ustąpiła interesom klanowo-terytorialnych grup oligarchów. Już nie posiadamy tak mocnej planowanej gospodarki państwowej, jak to jest na Białorusi i zasobów energetycznych, jak FR. Ale mamy niezadowoloną społeczność, oligarchów, klany terytorialne, wyraźną opozycję, rozwinięte i jeszcze nie w pełni kontrolowane media. Oczywiście, władze ukraińskie bardzo by chciały podpisania Umowy bez wykonania warunków, ale w obecnej sytuacji mają małe szanse.

– Jakie korzyści uzyska Ukraina przystępując do UE?

– Jeśli zostanie podpisana Umowa o Stowarzyszeniu z UE, wzmocnią się relacje z Zachodem, a konieczność ratyfikacji utrudni możliwość stosowania masowych falsyfikacji na wyborach prezydenckich w 2015 roku. Wzmocnienie relacji z Zachodem to jedyny sposób przywrócenia Ukrainy na demokratyczną drogę rozwoju. Teraz jesteśmy surowcowym uzupełnieniem rozwiniętych krajów świata i dostawcą taniej, ale jakościowej siły roboczej. Gdy zostaniemy przyrównani do innych, prawnie chronieni, to Ukraińcy dzisiaj nielegalnie pracujący w Europie zaczną godnie zarabiać, podobnie jak rezydenci tych krajów. UE będzie nas zachęcać do wydajnej i jakościowej pracy, która zostanie skierowana na skutki, a nie na sam proces, jak jest teraz, gdy wzrasta liczba pracowników przedsiębiorstw państwowych, żeby ludzie byli zatrudnieni, mieli nieduże wynagrodzenie i mogli jakoś przeżyć. Przystąpienie do UE daje jedyną możliwość zwalczenia korupcji i łapówek, bo sami nie potrafiliśmy rozwiązać tego problemu przez 22 lata niepodległości kraju. Będą nas zobowiązywać standardy europejskie z ekologii, żywności, medycyny, obrony praw i swobód obywateli. Po podpisaniu Umowy z Ukrainą Unia zobowiąże się do zastosowania całego arsenału środków w celu przygotowania Ukrainy do pełnego członkostwa. Ale UE nie wykona za nas w tym okresie wszystkich koniecznych prac, one należą do nas. Integracja europejska ma plusy i minusy dla Ukrainy, ale plusów jest więcej.

– Kto przegra po przystąpieniu do UE?

– Przegrają niekonkurencyjne, drobne gospodarstwa farmerskie, niejakościowe usługi, w tym też edukacyjne, dostawcy i producenci towarów o niskiej jakości. Jednak wygra konsument. Jeszcze przegra Rosja. Grube i cyniczne naleganie Kremla, aby Kijów wstępował do Unii Celnej, «terrorystyczna» polityka cen na gaz rosyjski dla Ukrainy, tradycyjny arogancki stosunek Moskwy do «Małorosów» na Bankowej zniechęcają polityków krajowych do kierunku rosyjskiego. Właśnie z tego powodu Janukowycz na spotkaniu w Jałcie «YES» publicznie oznajmił, że Umowa o Stowarzyszeniu Ukrainy z UE nie ma alternatywy. Dla UE utrata Ukrainy na korzyść Rosji byłaby poważną klęską reputacyjną i geopolityczną, która podważyłaby całość polityki Partnerstwa Wschodniego.

– W czym zagrażamy UE?

– Powodem ukrytego strachu Starej Europy wobec europejskich dążeń Ukrainy jest gospodarczy, demograficzny, edukacyjny i naukowy potencjał naszego kraju, o wiele potężniejszy od wszystkich innych nowych członków UE w Europie Wschodniej i Środkowej. Jest nas 45 milionów, mamy palmę pierwszeństwa w liczbie osób z wyższym wykształceniem w obliczeniu na tysiąc obywateli. Czyli, jest nas dużo, jesteśmy wykształceni, chcemy i potrafimy pracować. Jesteśmy konkurencyjni. Powiedzmy, chirurg we Francji otrzymuje 15-20 tys. euro miesięcznie, a nasz chirurg zgodzi się na 3-5 tys. euro. Mamy zorganizowane grupy kryminalne, lumpen-proletariat, dno społeczne – to też jest zagrożeniem dla społeczeństwa europejskiego. Europejczycy w 2004 r. zaangażowali Ukrainę w Europejską Politykę Sąsiedztwa, ale nie określili jej dokładnej perspektywy pełnego członkostwa w UE, jak uczynili to wobec Chorwacji, Słowenii, Bułgarii czy Rumunii. Wobec Ukrainy polityka europejska stosuje warunki w zamian za potencjalne korzyści z Umowy o Stowarzyszeniu, co na razie nie działa, jak widzimy to na przykładzie problemu związanego z Julią Tymoszenko. Dlatego Ukraina dla UE nadal pozostaje «szarą strefą», a «poczucie zmęczenia od Ukrainy», jakie przez ostatnie lata na Zachodzie narastało, doprowadziło do politycznej drażliwości z powodu niewykonania przez Kijów obietnic. UE broni własne ekonomiczne i polityczne interesy i rozpatruje europejską przyszłość Ukrainy w kontekście własnych korzyści. Ukraina jest zbyt duża, aby liczyć na całkowitą modernizację gospodarki krajowej kosztem UE.

– Po jakim okresie akcesja do UE przyniesie korzyści nie tylko konsumentom, lecz też producentom?

– Zdecydowanie wygrają firmy konkurencyjne, które będą miały zyski. Producent, po zmianach, będzie zmuszony przestrzegać standardów europejskich. 25% czarnoziemów w świecie znajduje się na Ukrainie. Nawet teraz Ukraina utrzymuje pierwszeństwo w świecie w eksporcie zboża, cukru, oleju i miodu. A jeśli otrzymamy tak długo oczekiwane inwestycje, skorzystamy z niemieckiej czy holenderskiej techniki i technologii, jeśli Ukraińcy uzyskają motywacje do prac rolniczych, możemy zamienić ukraińską wieś z problemu społeczno-gospodarczego w główne źródło budżetu państwa. Chociaż na początku lat 90-tych, podobnie jak wielu innych, naiwnie oczekiwałem, że niepodległa Ukraina «zarzuca» cały świat swoją produkcją rolniczą... To mniemanie było romantyczne, bo było wybudowane na fałszywym wyobrażeniu o gospodarczym potencjale i wadze geopolitycznej Ukrainy.

Mam nadzieję, że integracja europejska zmieni tożsamość Ukraińców nie w gorszym kierunku. Jeśli chodzi o zmiany w zakresie narodowościowym czy religijnym, te kwestie pozostają nierozwiązane. To już tylko od nas zależy, czy zachowamy swoją identyczność narodową i duchową. Tak więc Ukraina musi udowodnić, że to nie tylko Unia jest potrzebna Ukrainie, lecz my również jesteśmy potrzebni Wspólnocie Europejskiej.

Rozmawiała Natalia DENYSIUK

Powiązane publikacje
10-lecie Polskiej Sobotniej Szkoły w Husiatynie
Wydarzenia
W Polskiej Sobotniej Szkole działającej przy Nadzbruczańskim Stowarzyszeniu Kultury i Języka Polskiego zorganizowano obchody jubileuszu 10-lecia. Uczniowie, ich rodzice, nauczyciele oraz goście wspólnie świętowali tę ważną datę.
07 lipca 2026
12 dni w Kostiuchnówce z językiem polskim i nie tylko
Wydarzenia
Ponad 30 uczniów z obwodu rówieńskiego i wołyńskiego wzięło udział w Szkole Letniej Języka Polskiego w Kostiuchnówce zorganizowanej przez Ukraińsko-Polski Sojusz im. Tomasza Padury z Równego.
07 lipca 2026
Architekt i jego niezrealizowany projekt
Artykuły
Pierwsze artykuły z cyklu «Ziemia Wołyńska» poświęcone były ruchowi turystycznemu i krajoznawczemu na Wołyniu w okresie międzywojennym, m.in. działalności lokalnych oddziałów Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego. Niniejsza publikacja przedstawia natomiast jeden z projektów mających na celu dalszy rozwój potencjału turystycznego Wołynia. Niestety, nie został on zrealizowany. Tragiczny okazał się również los jego autora.
06 lipca 2026
Rekrutacja do Akademii Liderów Polonijnych w Warszawie
Konkursy
Stowarzyszenie Aktywny Dialog ogłasza nabór do Akademii Liderów Polonijnych – dziesięciodniowego programu szkoleniowego dla dorosłych liderów polonijnych z Europy Wschodniej. Zjazd odbędzie się w Warszawie w dniach 15–24 sierpnia 2026 r., a zgłoszenia przyjmowane są poprzez formularz dostępny w ogłoszeniu rekrutacyjnym na stronie organizatora.
03 lipca 2026
Rodzinne historie: «Moje wnuczki mają imiona po swoich praprababciach»
Artykuły
«Nasza rodzina była duża i zżyta. Ci krewni, którzy z różnych powodów nie wyjechali do Polski, nie żałowali, że tu zostali. A ci, którzy zmuszeni byli do opuszczenia ojczystej ziemi, nigdy nie zapomnieli, skąd pochodzą» – mówi Halina Pidodwirna, z domu Strzemecka.
03 lipca 2026
Ukazał się nr 13 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Przekazujemy w Państwa ręce kolejny numer «Monitora Wołyńskiego». Nieco uszczuplony, ale jednak jest. Piszemy w nim m.in. o obchodach 35. rocznicy zwrotu łuckiej katedry katolikom, otwarciu odnowionego polskiego cmentarza wojskowego w Klewaniu, świadomych seniorach z Rówieńszczyzny oraz rodzinnych historiach Haliny Pidodwirnej z Husiatyna.
02 lipca 2026
Wizyty studyjne dla młodzieży polonijnej w Polsce
Konkursy
Stowarzyszenie Polonia Connect zaprasza aktywną młodzież polonijną z Norwegii, Szwecji, Danii, Finlandii, Islandii, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy oraz Mołdawii na wrześniową wizytę studyjną w Polsce.
02 lipca 2026
Trwa nabór do Programu Anders NAWA na studia I stopnia i jednolite studia magisterskie
Konkursy
Program dla Polonii im. gen. Władysława Andersa (Anders NAWA) – studia I stopnia i jednolite studia magisterskie to szansa dla młodzieży polonijnej na podjęcie studiów w Polsce, rozwój znajomości języka polskiego oraz zdobycie wykształcenia na polskich uczelniach – podaje Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej.
01 lipca 2026
W Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Na wydarzenie przybyli przedstawiciele Równego
Wydarzenia
26 czerwca w Krakowie otwarto Muzeum Rodu Książąt Lubomirskich. Miasto Równe podczas uroczystości reprezentowali członkowie Centrum Języka i Kultury Polskiej im. Książąt Lubomirskich.
01 lipca 2026