Polscy urzędnicy i architekci w Łucku w okresie międzywojennym
Artykuły

W 2005 roku w Warszawie została wydana książka Włodzimierza Mędrzeckiego „Inteligencja polska na Wołyniu w okresie międzywojennym”. Nie jest to pierwsza praca autora dotycząca Wołynia tego okresu. W ostatnim swym dziele pisarz wykorzystał obszerny zestaw źródeł, które były mu udostępnione w Polsce, jednak nie wziął pod uwagę dokumentów polskich, przechowywanych w Wołyńskim Archiwum Państwowym. W związku z tym, obraz polskiej inteligencji w Łucku w pewnym stopniu został ograniczony.

Zaproponowane poniżej uwagi nie pretendują do ukształtowania całościowego obrazu łuckiej inteligencji międzywojnia, jedynie przypominają o najbardziej znaczących sylwetkach tego okresu, które zostały pominięte lub niedostatecznie zaprezentowane przez Włodzimierza Mędrzeckiego.

Polska społeczność Łucka w międzywojniu

W latach przedwojennych do dumy miejskiej należało kilka osób pochodzenia polskiego. Wśród nich najbardziej popularnymi byli: Erazmus Peretiatkowicz, Edmund Martynowicz i Romuald Jakubowski. Każdy z nich nie tylko był członkiem zarządu miasta, lecz równocześnie wykonywał szereg innych obowiązków społecznych.

Jeśli chodzi o Erazmusa Peretiatkowicza, należał on do wielu komitetów dumy, stał na czele właścicieli ziemskich powiatu łuckiego, był członkiem komitetu społecznego Polska Macierz Szkolna.

W 1919 roku Erazmus Peretiatkowicz został włączony do pierwszego polskiego magistratu miasta Łuck.

Romuald Jakubowski był to znany łucki adwokat. Pełnił pełnomocnictwa i obronę wielu łuckich mieszczan, przede wszystkim Polaków. Jakubowski nie tylko należał do dumy miejskiej, lecz także przez 19 lat piastował stanowisko jej konsultanta prawnego. Po powrocie z ewakuacji w 1919 roku kontynuował te same funkcje w magistracie polskim.

Notariusz  Edmund Martynowicz był nie mniej popularnym i znanym w mieście człowiekiem, niż powyżej wspomniane osoby. Jako urzędnik państwowy bardzo skutecznie zdobywał stopnie urzędowe i już w 1913 roku posiadał tytuł radcy tytularnego, co odpowiadało wojskowej randze sztabskapitana lub rotmistrza. Przez dłuższy czas pozostawał na stanowisku deputowanego dumy miejskiej, a w 1919 roku wybrano go pierwszym polskim burmistrzem.

Do tej grupy należy zaliczyć jeszcze szereg osób inteligencji polskiej, a mianowicie szlachtę miejską. W archiwum obwodowym znajduje się kilka list i nie brak w nich nazwisk polskich. Tak więc, kiedy w 1918 roku odbyły się wybory do rady miejskiej, wśród wielu znaczących partii i bloków był też blok polski. W nowo wybranej radzie społecznej wyróżniała się grupa właśnie Polaków.

Wiosną 1919 roku Wojsko Polskie zajęło duże tereny Wołynia, utworzono Okręg Wołyński z centrum w Kowlu. Według rozkazu komisarza tego Okręgu, a później – Kresów Wschodnich, w czerwcu tegoż roku zostało zwołane posiedzenie członków łuckiej rady społecznej, którzy pozostali w mieście. Właśnie na tym posiedzeniu magistratu polskiego Edmund Martynowicz został wybrany na burmistrza. Sekretarzem rady magistratu został Wacław Martyński, a radcą prawnym – Romuald Jakubowski. Stanowisko burmistrza Martynowicz zajmował dwukrotnie z niedużą przerwą. Po raz drugi wybrano go na burmistrza po propozycji komisarza Kresów Wschodnich.

W czerwcu 1921 roku zamiast rady przy magistracie utworzono radę społeczno-gospodarczą na czele z eksburmistrzem Martynowiczem. Wśród wielu kwestii rada omówiła problem granic terytoriów miejskich po przyłączeniu do nich w 1910 roku okolicznych wiosek i folwarków. Na podstawie określenia punktów granicznych ziem miejskich w niedługim czasie ułożono plan miasta w wykonaniu Geometry Leopolda Paszkowskiego. Po Martynowiczu prezesem rady został lekarz Franciszek Miłaszewski. On, podobnie jak lekarz Adam Wojnicz, stał na czele licznych organizacji społecznych miasta, obydwaj również przewodniczyli różnym komitetom Pierwszego Zjazdu Lekarzy Ziem Wschodnich w 1928 roku, który odbył się w Łucku.

Prawie wszyscy wymienieni przedstawiciele łuckiej inteligencji mieli wołyńskie korzenie i na ich podstawie krąg się poszerzał.

Młoda łucka inteligencja

2011-03-17-10-36-56_0072

Polska ludność Łucka licznie wzrastała z powodu przybyszy ze środkowych województw Polski. Jeśli w roku 1920 Łuck miał ponad 20 tysięcy mieszkańców, to już w roku 1939 liczba obywateli miasta wzrosła prawie dwukrotnie. Wśród przybyłej łuckiej inteligencji przede wszystkim należy wymienić młodych naukowców i architektów. Na przykład, Józef Dytkiewicz, historyk sztuki, który w 1932 roku został konserwatorem zabytków, członkiem towarzystwa naukowego i jednym z organizatorów Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego. Również Jan Fitzkie jako jeden z kustoszy muzeum, badacz archeologiczny regionu wołyńskiego, czy Zbigniew Rewski.

W okresie międzywojnia Łuck posiadał cały szereg młodych architektów, wybudowane przez nich domy znacznie odmieniły wygląd starego Łucka. Oprócz wspomnianego przez Mędrzeckiego Tadeusza Sadkowskiego, różne stanowiska piastowali tu Ludwig Samotnia, Stanisław Słowikowski, Kazimierz Szkolnicki, Tadeusz Krasiński, czy Józef Nowak. Bardziej dokładnie zatrzymamy się na sylwetkach dwóch architektów: Anny Baranowskiej i Franciszka Kokiesza.

Anna Baranowska mieszkała w Łucku, była córką miejskiego inżyniera i wychowanką Łuckiego Gimnazjum imienia Tadeusza Kościuszki. Po ukończeniu Politechniki Warszawskiej wróciła do ojczystego miasta. Kierowała pracami zw. z budową gimnazjum krawieckiego, brała udział w projektowaniu gimnazjum pancernego. Najciekawszą jej pracą był projekt szkoły imienia Królowej Jadwigi.

Wśród łuckich architektów najwięcej budynków w stylu racjonalnym zaprojektował Franciszek Kokiesz. Po ukończeniu w 1922 roku Wydziału Architektury Politechniki Lwowskiej zajmował w Łucku różne stanowiska. Po konflikcie z wojewodą wołyńskim powodem którego był niewłaśkiwy remont biura, porzucił stanowisko urzędnika państwowego i założył prywatne biuro architektoniczne. Według jego projektów wzniesiono lub przebudowano ponad dwadzieścia różnych pomieszczeń mieszkaniowych, szkół i dwa kina. W tym, bardzo interesującym był projekt kina „Polonia”. Wejście gmachu miało upiększać sześć dużych okien kwadratowych połączonych prostokątnie, co z dala stwarzało wizję ekranu. To właśnie Kokiesz był inicjatorem Zjazdu Architektów Wołynia, a także przewodniczył komitetowi przy kościele katedralnym w sprawie oceny dzieł sztuki, które zostały zachowane w różnych kościołach diecezji.

Lokalne dokumenty świadczą o tym, że Anna Baranowska przeprowadziła się do Polski. O dalszym losie Franciszka Kokiesza nasze źródła milczą. Być może ta publikacja pomoże w odkryciu nowych śladów.

Waldemar PIASECKI, krajoznawca

Powiązane publikacje
Rodzinne Warsztaty Wielkanocne w Towarzystwie im. Tadeusza Kościuszki
Wydarzenia
W ramach przygotowań do Wielkanocy Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki, działające w Łucku, zorganizowało dla uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej oraz członków ich rodzin Warsztaty Wielkanocne.
20 marca 2026
Uczniowie Łuckiej Hromady recytowali polską poezję. Na najlepszych czeka obwodowy konkurs
Wydarzenia
W Łucku odbył się etap miejski XXXI Konkursu Recytatorskiego im. Juliusza Słowackiego. Jego uczestnicy recytowali utwory polskich poetów, w tym patrona konkursu oraz Antoniego Słonimskiego, Danuty Wawiłow, Czesława Kuriaty i ks. Jana Twardowskiego.
20 marca 2026
«LEGIO Wołyń»: w Łucku po raz trzeci odbędzie się festiwal historii popularnej
Wydarzenia
Organizacja społeczna «Idealiści» we współpracy z agencją eventową «Różowy Taboret» oraz Wydziałem Historii, Politologii i Bezpieczeństwa Narodowego Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki zapraszają na trzecią edycję festiwalu historii popularnej «LEGIO Wołyń».
20 marca 2026
W obwodzie tarnopolskim zneutralizowano szczątki pocisku Ch-101 znalezione w polu
Wydarzenia
Fragmenty wrogiego pocisku na terenie między miejscowościami Kamianka (do 1955 r. Słobódka Strusowska) a Romanówka w rejonie tarnopolskim odkrył podczas prac polowych lokalny mieszkaniec. Mężczyzna zawiadomił o niebezpiecznym znalezisku policjantów.
19 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Nowowołyńsk: kolejny atak na obiekt energetyczny w hromadzie
Wydarzenia
18 marca, podczas wieczornego alarmu powietrznego, odnotowano uderzenie w obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska. Poinformował o tym mer Nowowołyńska Borys Karpus.
18 marca 2026
Studium Europy Wschodniej UW przybliża ukraińskim studentom historię Polski
Wydarzenia
16–18 marca wykładowcy Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki gościnny cykl wykładów pt. «Historia i kultura Polski – dawna i współczesna».
18 marca 2026
W obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy rosyjskich pocisków rakietowych
Wydarzenia
Podczas prac polowych w obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy głowic bojowych wrogich pocisków rakietowych. Zostały one zneutralizowane przez saperów policji.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026