Listy Edwarda Baranowskiego z obozu: pierwszy znak życia. Część 1
Artykuły

W lutym otrzymaliśmy list od Michała Rycaja, w którym napisał: «Po zapoznaniu się z publikacją «Jeńcy września 1939» oraz rubryką «Ocaleni od zapomnienia», postanowiłem przedstawić Redakcji historię sierżanta Edwarda Baranowskiego, mego Pradziadka».

«Wśród licznych zachowanych po Nim pamiątek znajduje się 18 listów i pocztówek wysłanych z Budowy nr 1 NKWD, liczne dokumenty (książeczki wojskowe, certyfikaty odznaczeń, przepustki, zaświadczenia itp.) oraz bogaty zbiór fotografii z międzywojnia, II wojny światowej oraz okresu PRL» – pisał Michał Rycaj.

Dodał także, że Edward Baranowski wymieniony jest w publikacji Tetiany Samsoniuk «Jeńcy września 1939» na liście jeńców Budowy, z mylnie podanym miejscem zamieszkania: «W rzeczywistości było to województwo śląskie, a nie warszawskie. Oczywiście rozumiem, iż wynika to z niedoskonałości materiału archiwalnego». Dziękujemy autorowi za tę uwagę. Rzeczywiście akta NKWD często zawierają błędy i cieszymy się, że udaje się nam weryfikować te dane właśnie dzięki reakcji krewnych i bliskich bohaterów rubryki «Ocaleni od zapomnienia».

A teraz oddajemy głos Michałowi Rycajowi. W kilku częściach opublikujemy w «Monitorze Wołyńskim» jego opowieść o pradziadku.

***

Edward Baranowski był żołnierzem wojen 1920 i 1939, więźniem Budowy nr 1 NKWD, funkcjonariuszem Straży Celnej i Straży Granicznej II RP, a także podoficerem Armii Polskiej na Wschodzie.

Urodził się 8 maja 1903 r. w Zawalinach (woj. lubelskie), w rodzinie stolarza Władysława Baranowskiego oraz Marianny de domo Sokół. W latach 1910–1918 uczęszczał do Publicznej Szkoły Elementarnej w Żelechowie.

1 sierpnia 1920 r. wstąpił ochotniczo do 14 Pułku Artylerii Polowej (4 Bateria), w szeregach którego, jako kanonier-telefonista, wziął udział m.in. w Bitwie Warszawskiej. 28 października 1920 r. na mocy orzeczenia lekarskiego został zwolniony z wojska.

Na początku lat 20. mieszkał w Żelechowie, gdzie pracował jako kancelista. 1 grudnia 1921 r. wstąpił do Straży Celnej. Służył w Komisariatach SC «Czarnia» (Dyrekcja Ceł «Warszawa») oraz «Lipówka» (Dyrekcja Ceł «Wilno»). Od 1 października 1924 r. odbywał służbę zasadniczą w 41 Pułku Piechoty, z zaliczeniem trzech miesięcy służby ochotniczej podczas wojny polsko-bolszewickiej. W kwietniu 1925 r. awansował do stopnia starszego szeregowego, a w grudniu został stale urlopowany.

Od roku 1926 służył w SC w stopniu starszego strażnika w Placówce SC «Bakałarzewo». W 1927 r. przeniesiony został do województwa śląskiego, gdzie służył m.in. w Komisariacie SC «Lubliniec Południe». W 1928 r. obowiązki rozwiązanej Straży Celnej przejęła Straż Graniczna. 1 października 1928 r. Edward Baranowski przemianowany został z funkcjonariusza SC na szeregowego SG (starszego strażnika) i przydzielony do Drużyny Inspektoratu Granicznego «Lubliniec». W 1929 r. przeniesiony został na własną prośbę do Drużyny Śląskiego Inspektoratu Okręgowego SG. Od 1 marca 1929 r. pełnił służbę w Placówce II linii SG «Katowice», 2 marca 1929 r. przydzielony został do służby wywiadowczej.

Baranowski 1

Starszy strażnik Edward Baranowski.

12 listopada 1932 r. ożenił się z Gertrudą Koźlik, uczestniczką III Powstania Śląskiego, właścicielką sklepu galanteryjnego. W następnym roku urodził się jego syn Ryszard Marian. W 1935 r. uzyskał prawo do noszenia szewronów za 12 lat służby (od 1 grudnia 1936 za lat 15) oraz tytuł dobrego strzelca. W 1937 r. służył jako zastępca kierownika Placówki II linii SG Chorzów, w której pełnił również służbę wywiadowczą. Od 1 sierpnia do 11 grudnia 1938 r. uczestniczył w IX Doszkalaniu Dowódców Placówek, Zastępców i Kandydatów na Dowódców Placówek w Centralnej Szkole SG, które ukończył z wynikiem «dość dobry». 4 maja 1939 r. ofiarował pożyczkę na Fundusz Obrony Narodowej. Opis charakteru i opinia przełożonego wywiadowcy SG Edwarda Baranowskiego brzmiały: «Inteligentny, (...) pracowity (...) bez nałogów». «Zdyscyplinowany, (...) dobrze wyszkolony (...) nieco pochopny. Z nałożonych nań zadań wywiązuje się zadowalająco».

Za swą służbę w formacjach granicznych oraz Wojsku Polskim Edward Baranowski odznaczony został: Brązowym Krzyżem Zasługi (1938 r.), Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918–1921 (1936 r.), Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości Polski (1929 r.), Brązowym Medalem za Długoletnią Służbę (1938 r.), Pamiątkową Odznaką Straży Granicznej (1930 r.).

Artykuł 10 Rozporządzenia Prezydenta RP «O Straży Granicznej» z 22 marca 1928 r. ustalał, iż w wypadku ogłoszenia mobilizacji Straż Graniczna «staje się z mocy samego prawa częścią sił zbrojnych państwa». Po ogłoszeniu mobilizacji w 1939 r. stopnie oficerów i szeregowych SG zamienione zostały na odpowiednie stopnie Wojska Polskiego. Edward Baranowski został wówczas plutonowym WP.

3 września 1939 r. znalazł się w Rawie Ruskiej, punkcie zbornym dla oddziałów SG. 22 września 1939 r. trafił do niewoli sowieckiej we Lwowie, po kapitulacji miasta przed Armią Czerwoną. Wkrótce potem przekazany został NKWD w punkcie zbiorczym w Szepetówce.

Do obozu trafiło łącznie ok. 30 000 jeńców polskich. Kwaterowali oni w koszarach sowieckich, z powodu straszliwego przeludnienia spali obok siebie na betonowych posadzkach, schodach lub na gołej ziemi na podwórzu. Mimo wysiłków polskich sanitariuszek stan zdrowia jeńców, pośród nich rannych, systematycznie się pogarszał, gdyż władze sowieckie nie zapewniły im podstawowej opieki lekarskiej. Na wyżywienie jeńców składało się 200–300 gramów chleba i rzadka zupa. Codziennie w obozie umierało kilkunastu żołnierzy. Załoga NKWD ustawicznie obrażała i okradała jeńców, szkalowała Polskę, przedstawiając ją jako «bękarta wersalskiego» oraz prowadziła agitację komunistyczną.

8 października 1939 r. plut. Baranowski trafił na Budowę nr 1 NKWD (rówieński/lwowski obóz pracy NKWD), wraz z tysiącami innych polskich podoficerów i szeregowych. Na Budowę nr 1 składało się wówczas 20 punktów obozowych (łagpunktów), rozmieszczonych wzdłuż budowanej przez jeńców drogi. Edward Baranowski trafił początkowo do łagpunktu w Hoszczy, gdzie przetrzymywany był wraz z około 600 innymi żołnierzami (mapę placówek obozowych Budowy nr 1 NKWD na terenie obwodu rówieńskiego można znaleźć w książce Tetiany Samsoniuk «Jeńcy września 1939» – red.).

W lutym 1940 r. do Wiktora Koźlika, teścia plutonowego, dotarła pierwsza pocztówka z obozu, będąca zarazem pierwszym znakiem życia, jaki rodzina otrzymała od Edwarda Baranowskiego w ciągu niemal sześciomiesięcznej już rozłąki (to jedyna wiadomość napisana przez Pradziadka w języku niemieckim – aut.): «Mój drogi Ojcze! Donoszę Ci, iż znajduję się w niewoli rosyjskiej w obozie jenieckim w Hoszczy, koło Równego. Nie jestem jeszcze zdrów (…) Wiele razy już pisałem, lecz dotychczas nie otrzymałem żadnej wiadomości, kiedy otrzymasz tę pocztówkę proszę odpisz mi zaraz. (…) Napisz mi proszę, gdzie jest moja Trudzia i Rysio oraz cała rodzina. Serdeczne pozdrowienia, Twój Edek». 6 lutego 1940 r., Hoszcza».

Baranowski Pocztowka

Pocztówka z 6 lutego 1940 r.

Baranowski poczt 6 02 1940 druga strona

Druga strona pocztówki z 6 lutego 1940 r.

(Ciąg dalszy tu).

Michał RYCAJ
Zdjęcia z rodzinnego archiwum udostępnione przez Michała RYCAJA

CZYTAJ TAKŻE: 

O KAROLU BIELAKOWIE RAZ JESZCZE

Powiązane publikacje
Rodzinne Warsztaty Wielkanocne w Towarzystwie im. Tadeusza Kościuszki
Wydarzenia
W ramach przygotowań do Wielkanocy Towarzystwo Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki, działające w Łucku, zorganizowało dla uczniów szkoły sobotnio-niedzielnej oraz członków ich rodzin Warsztaty Wielkanocne.
20 marca 2026
Uczniowie Łuckiej Hromady recytowali polską poezję. Na najlepszych czeka obwodowy konkurs
Wydarzenia
W Łucku odbył się etap miejski XXXI Konkursu Recytatorskiego im. Juliusza Słowackiego. Jego uczestnicy recytowali utwory polskich poetów, w tym patrona konkursu oraz Antoniego Słonimskiego, Danuty Wawiłow, Czesława Kuriaty i ks. Jana Twardowskiego.
20 marca 2026
«LEGIO Wołyń»: w Łucku po raz trzeci odbędzie się festiwal historii popularnej
Wydarzenia
Organizacja społeczna «Idealiści» we współpracy z agencją eventową «Różowy Taboret» oraz Wydziałem Historii, Politologii i Bezpieczeństwa Narodowego Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki zapraszają na trzecią edycję festiwalu historii popularnej «LEGIO Wołyń».
20 marca 2026
W obwodzie tarnopolskim zneutralizowano szczątki pocisku Ch-101 znalezione w polu
Wydarzenia
Fragmenty wrogiego pocisku na terenie między miejscowościami Kamianka (do 1955 r. Słobódka Strusowska) a Romanówka w rejonie tarnopolskim odkrył podczas prac polowych lokalny mieszkaniec. Mężczyzna zawiadomił o niebezpiecznym znalezisku policjantów.
19 marca 2026
Kraszewski w Muzeum Wołyńskim
Artykuły
19 marca przypada kolejna rocznica śmierci Józefa Ignacego Kraszewskiego, wybitnego polskiego pisarza, który spędził znaczną część swojego życia na Wołyniu. Zachęcamy do zapoznania się z artykułem archeologa, muzealnika i krajoznawcy Jana Józefa Fitzkego pt. «Pamiątki po Józefie Ignacym Kraszewskim w Muzeum Wołyńskim», opublikowanym w nr. 5 «Ziemi Wołyńskiej» z 1939 r.
19 marca 2026
Nowowołyńsk: kolejny atak na obiekt energetyczny w hromadzie
Wydarzenia
18 marca, podczas wieczornego alarmu powietrznego, odnotowano uderzenie w obiekt energetyczny w pobliżu Nowowołyńska. Poinformował o tym mer Nowowołyńska Borys Karpus.
18 marca 2026
Studium Europy Wschodniej UW przybliża ukraińskim studentom historię Polski
Wydarzenia
16–18 marca wykładowcy Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki gościnny cykl wykładów pt. «Historia i kultura Polski – dawna i współczesna».
18 marca 2026
W obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy rosyjskich pocisków rakietowych
Wydarzenia
Podczas prac polowych w obwodzie rówieńskim znaleziono niewybuchy głowic bojowych wrogich pocisków rakietowych. Zostały one zneutralizowane przez saperów policji.
18 marca 2026
Związki frazeologiczne: Patriotyzm, jak kij w mrowisku
Artykuły
Patriotyzm jest pojęciem ciężkim jak stary, trochę pęknięty dzwon, który rozbrzmiewa tylko wtedy, gdy ktoś naprawdę ma odwagę go poruszyć. W teorii to miłość do Ojczyzny, troska o wspólnotę, gotowość do poświęceń. W praktyce coraz częściej przypomina starannie wyreżyserowany spektakl, w którym więcej jest gestów niż treści, więcej deklaracji niż czynów, więcej pustych słów niż konkretów.
18 marca 2026