W życiu każdego harcerza i harcerki oprócz podejmowanych fizycznych ćwiczeń bardzo ważne jest także kształtowanie swej duchowości.
Silne ciało bez słabej duszy nie może istnieć. Księga Mądrości mówi:
Z wnętrza[...], z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, postęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota.
[Mdr 7, 20b-22]
A by przemieniać swoje serce w formowaniu się duchowości harcerskiej potrzebny jest zastrzyk refleksji. W tym roku takowy został zaaplikowany przez rekolekcje harcerskie, które miały miejsce w dniach 8.-10. kwietnia w Korcu. Poprowadzili je księża – Andrzej Parusiński z Równego i ks. Waldemar Szlachta z parafii gospodarzy. Tematami przewodnimi były Potrzeba ciszy w relacji z Bogiemi i bliźnimi oraz Męka Pańska według Całunu Turyńskiego. Zamyślenie nad moralną stroną swego życia miało pomóc w przygotowaniu do świąt Zmartwychwstania Pańskiego i ich bardziej świadomego przeżycia.
Rekolekcje to czas nie tylko krzepienia ducha, ale także rozwijania swych umiejętności harcerskich. Harcerze mogli się wykazać, będąc na zwiadzie w Korcu i zbierając od mieszkańców informacje o historii miasteczka. Ich zadaniem było również wykonanie szkiców poznawanych zabytków.
Uwieńczeniem rekolekcji była uroczysta koncelebrowana Msza święta z kazaniem Mater Dolorosa – Matka Boża Bolesna bliska nam przez cierpienie.
Spotkanie modlitewne nie obyło się wszakże bez przygód w postaci chwilowych przerw w dostawie prądu i wody. Jednak cóż to znaczy dla harcerzy – oni radzą sobie w każdej sytuacji!
Aleksander Radica
Hufcowy Hufca Wołyń Związku Harcerstwa Polskiego na Ukrainie