Na Wołyniu odbyły się szkolenia wojskowe w zakresie terenowej obrony. 90 ochotników z Wołynia przyjechało do Włodzimierza Wołyńskiego, aby uczyć się bronić terytorium od agresora.
Szkolenie na poligonie 14 mechanizowanej brygady odbyło się 8 października. Doświadczeni żołnierze uczyli poprawnego trzymania broni, strzelania. Można było także poćwiczyć umiejętności saperskie i okazywanie pomocy medycznej.
Instruktor wojskowy pod pseudonimem «Witer» poinformował, że w szkoleniu wzięli udział przedstawiciele obu płci o różnym stopniu przygotowania wojskowego. Na zajęciach strzelali oni z AK-74 i pistoletu Makarowa. «Teraz zmienia się strategia naszej armii. Wracamy do wojska rezerwowego typu NATO. I bardzo ważna jest organizacja szkoleń strzeleckich dla obywateli Ukrainy, którzy w razie potrzeby będą mogli stworzyć taką armię» – powiedział trener.
Wśród ochotników był także ksiądz. Kapelan Wołodymyr Prysiażniuk ze wsi Hirka Połonka uważa, że każdy mężczyzna powinien umieć bronić siebie i innych. «Ja jako mężczyzna powinienem umieć bronić swojej rodziny. Nie ma nic trudnego w szkoleniach, jeśli przystąpić do nich z pełna świadomością. Myślę, że jestem gotów, ale niech Bóg nas chroni od takich prób na prawdziwym polu walki. Lepiej być przygotowanym i wiedzieć, że możesz obronić innych» – zaznaczył kapelan Wołodymyr.
Kierownik wydziału kompletowania Łuckiego Złączonego Komisariatu Wojskowego podpułkownik Oleksandr Furman powiedział, że niektórzy uczestnicy szkoleń już podpisali kontrakty na odbycie służby w rezerwie wojskowej w odpowiednich jednostkach obrony terytorialnej.
Maja GOŁUB