Między 7 a 17 czerwca w Polsce odbędą się manewry «Anakonda». Weźmie w nich udział około 25 tys. mundurowych z 24 krajów Paktu Północnoatlantyckiego i sojuszniczych.
Atak na kraje NATO musi być nieopłacalny
Najistotniejsze zadanie lipcowego szczytu NATO to doprowadzenie do obecności sił Sojuszu w Europie Środkowo-Wschodniej i wzmocnienie obecności na flance południowej tak, by krajów NATO nie opłacało się atakować – powiedział w Warszawie prezydent Andrzej Duda.
Otwierając w Belwederze spotkanie doradców ds. bezpieczeństwa narodowego prezydentów dziewięciu państw naszego regionu, Andrzej Duda wyraził nadzieję, że szczyt w Warszawie będzie nie tylko spotkaniem przywódców, ale miejscem podjęcia ważnych decyzji.
Już po zakończeniu rozmów szef BBN Paweł Soloch powiedział, że na spotkaniu została podtrzymana jedność państw naszego regionu, Polski, Bułgarii, Czech, Estonii, Litwy, Łotwy, Rumunii, Słowacji i Węgier, w najważniejszych sprawach dotyczących bezpieczeństwa.
Polska Agencja Prasowa
LITPOLUKRBRIG na drodze do zdolności operacyjnej
Zastępca dowódcy Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygady (LITPOLUKRBRIG) płk Volodymyr Yudanov oraz ppłk Michał Małyska – zastępca szefa sztabu LITPOLUKRBRIG, odwiedzili batalion dowodzenia Wielonarodowej Brygady.
Płk Volodymyr Yudanov i ppłk Michał Małyska przyglądali się przebiegowi ćwiczenia i obserwowali działanie ćwiczących w zakresie stosowania procedur NATO. Wszystkie doświadczenia zdobyte podczas ćwiczenia zostaną wykorzystane w ramach prowadzonych szkoleń i bieżącej działalności służbowej w LITPOLUKRBRIG.
Po osiągnięciu pełnej gotowości operacyjnej Dowództwo Wielonarodowej Brygady będzie w stanie dowodzić batalionami z Polski, Litwy i Ukrainy. Brygada lub jej pododdziały mogą zostać przerzucone na arenę międzynarodową podczas prowadzenia operacji kryzysowych i utrzymania pokoju, pod mandatem Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Rzeczpospolita
«Mini-NATO», podejście drugie. Amerykanie sugerują koalicję
Szef amerykańskiego Dowództwa Pacyfiku zaproponował odkurzenie pomysłu stworzenia koalicji flot Australii, Indii, Japonii i USA. Razem miałyby przeciwdziałać rosnącej potędze morskiej Chin. Podobny pomysł skończył się dekadę temu niczym wobec ostrego oporu Chińczyków. Wówczas Pekin ostrzegał przed budowaniem «mini-NATO». W swojej wypowiedzi admirał Harry B. Harris Jr. nie stwierdził, przeciw komu ma być koalicja flot. Jednak mówił o tym, że «potężne państwa zastraszają mniejsze przy pomocy siły» i najlepszym sposobem na przeciwstawienie się temu ma być współpraca wojskowa.
TVN 24
Rosyjskie MSZ: nigdy nie zagrażaliśmy Polsce
Rosja po II wojnie światowej nigdy nie była zagrożeniem dla Polski – uważa rosyjskie MSZ. Rzeczniczka tego resortu Marija Zacharowa w ten sposób skomentowała gotowość Warszawy do przyjęcia kontyngentu wojsk NATO.
W opinii Zacharowej, Polska jest jednym z tych krajów, które straszą innych, a później same zaczynają się bać i podejmują działania mające ratować je przed «pozornym zagrożeniem».
Oświadczyła też, że po II wojnie światowej Rosja nigdy nie zagrażała Polsce. «Nie było takich faktów» – dodała, pomijając jednocześnie, że od zakończenia wojny do roku 1993 w naszym kraju stacjonowały wojska radzieckie, a później rosyjskie.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ oświadczyła także, że obecnie największymi zagrożeniami dla świata są terroryzm i zmiany klimatyczne. Zauważyła jednocześnie, że «zwiększenie obecności wojskowej nie ratuje przed tymi zagrożeniami».
Polskie Radio 24
Polska wprowadzi czasowo kontrole na granicach od 2 lipca
Od 2 do 31 lipca Polska wprowadzi czasowo kontrole na granicach. Jak poinformował Komendant Straży Granicznej Marek Łapiński, ma to związek z zaplanowanymi w tym miesiącu dwoma wielkimi wydarzeniami: szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży.
Informacyjna Agencja Radiowa
Rosja i Asad chcą zalać Europę uchodźcami
Dowódca sił NATO w Europie generał Philip Breedlove uważa, że Moskwa i Damaszek z premedytacją wykorzystują falę syryjskich uchodźców jako narzędzie do destabilizowania Europy. Breedlove mówił o tym na przesłuchaniu w Komisji Sił Zbrojnych Senatu. Zdaniem generała Breedlove'a Rosja i reżim prezydenta Baszara el-Asada z premedytacją wykorzystują migrację jako instrument do próby przeciążenia europejskich struktur pomocowych i złamania europejskiej determinacji.
Amerykański wojskowy powiedział, że władze Syrii używają bomb beczkowych, a Moskwa pocisków konwencjonalnych przeciwko cywilom, a jedynym celem tych ataków jest «sterroryzowanie» syryjskich obywateli, by sprawić, że opuszczą kraj. – Nie widzę innego powodu zastosowania tych metod niż to, by zwiększyć falę uchodźców i spowodować, by stali się problemem kogoś innego – oświadczył Breedlove.
PAP
«Mocna obecność NATO w Polsce to nasz strategiczny interes»
Politycy liczą, że na lipcowym szczycie NATO w Warszawie zapadną decyzje ws. wzmocnienia obecności sił Sojuszu w Polsce.
Michał Jach, przewodniczący sejmowej komisji obrony przyznał, że od szczytu w Newport między PiS a PO w tej sprawie jest wiele wspólnego. – Od zaprzysiężenia rządu trwają bardzo intensywne prace, ażeby ustalenia z Newport zostały zrealizowane – zauważył.
Jan Grabiec, rzecznik PO powiedział, że naszym strategicznym interesem jest mocna obecność NATO w Polsce. Poseł ubolewał, że ostatnie 7 miesięcy nie przyniosło jakichkolwiek rozmów z opozycją na temat naszej sytuacji negocjacyjnej przed szczytem NATO.
Trójka
«Anakonda» na Wiśle
W czerwcu do Chełmna przyjedzie 1,4 tys. żołnierzy sił NATO (najprawdopodobniej z Niemiec i Ameryki). 3. Batalion Drogowo-Mostowy będzie gospodarzem jednej z akcji manewrów «Anakonda». Plan zakłada, że wojska będą budować przeprawę na Wiśle. – Jeśli warunki będą sprzyjały, może się zdarzyć, że powstaną dwa mosty pływające – mówi mjr Krzysztof Mikrut, szef sztabu 3. BDM.
Manewry «Anakonda» odbywają się cyklicznie co dwa lata, jednak w tym roku są wyjątkowe ze względu na współpracę międzynarodową i ogólną ilość wojsk biorących w nich udział. Manewry «Anakonda–16» mają przećwiczyć szybkość reagowania jednostek.
Ćwiczenia będą się odbywały między 7 a 17 czerwca. Weźmie w nich udział około 25 tys. mundurowych z 24 krajów Paktu Północnoatlantyckiego i sojuszniczych. Oprócz nas swoje wojska wystawią: Albania, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Finlandia, Gruzja, Hiszpania, Kanada, Kosowo, Litwa, Łotwa, Macedonia, Niemcy, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Stany Zjednoczone, Szwecja, Turcja, Węgry i Wielka Brytania.
Dla Polski będą to największe manewry po 1989 r. Ćwiczenia będą obejmowały działania na lądzie, morzu i w powietrzu. Wykorzystają też siły specjalne. Oprócz wszystkich większych poligonów w naszym kraju akcje będą przeprowadzane również w krajach bałtyckich i na Bałtyku.
Gazeta Wyborcza