Dwa rosyjskie bombowce Tu-160 przechwycone przez myśliwce czterech europejskich państw podczas lotu z Norwegii do Hiszpanii i z powrotem.
Sondaż: Ukraińcy chcą do NATO i UE
Ukraińcy chcieliby widzieć swój kraj w NATO i w Unii Europejskiej i są przeciwni zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Rosją – wynika z sondażu przeprowadzonego przez kijowskie Centrum Razumkowa.
Członkostwo w NATO popiera 44,3 proc. respondentów, zaś przeciwko wejściu Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego jest 38,1 proc. badanych. Za wejściem do Unii Europejskiej opowiedziało się 49,7 procent, a przeciw – 35,3 procent.
45,8 proc. Ukraińców uważa, że priorytetem w polityce zagranicznej Kijowa powinny być relacje z UE. 12,6 proc. w odpowiedzi na to pytanie wskazało Rosję, a 6,9 proc. – inne kraje poradzieckiej Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP). Na pytanie, czy Ukraina powinna opuścić WNP, twierdząco odpowiedziało 36,6 proc. respondentów. Przeciw wypowiedziało się 43,8 proc.
Idea wprowadzenia wiz dla obywateli Rosji cieszy się poparciem 29 proc. badanych; 52,1 proc. jest temu przeciwna. Większość – 55 proc. – nie chce także zerwania stosunków dyplomatycznych między Kijowem i Moskwą. Pomysł ten popiera 24,8 proc.
Rzeczpospolita
Brytyjski dziennik: «Europejska armia może nie być skuteczna»
Plany stworzenia europejskiej armii nie są uzasadnione, ponieważ nie będzie ona ani skuteczna, ani nie zyska pełnego poparcia. Priorytetem jest podniesienie wydatków na obronność w ramach już istniejącego sojuszu, NATO – takie stanowisko prezentuje brytyjski «The Financial Times».
«Przywódcy od dziesięcioleci marzyli o przyszłości z paneuropejską armią broniącą kontynentu. Jeśli uczyniono niewielki postęp w celu realizacji tego celu, to w znacznej mierze za sprawą Brytyjczyków. Wielka Brytania od dawna postrzegała jakiekolwiek dążenia w kierunku własnej kwatery operacyjnej Unii jako niepotrzebne rozproszenie podważające pierwszeństwo NATO» – zauważa brytyjski dziennik w artykule redakcyjnym.
Odnotowuje, że temat europejskiej armii pojawił się na niedawnym spotkaniu ministrów obrony państw UE w Bratysławie, a wielu «Europejczyków obecnie uważa, że Brexit stworzył nowe możliwości».
PAP
Rosyjskie bombowce nad Europą
Dwa rosyjskie bombowce Tu-160 przechwycone przez myśliwce czterech europejskich państw podczas lotu z Norwegii do Hiszpanii i z powrotem.
Norwegia, Wielka Brytania, Francja i Hiszpania wysłały swoje samoloty, gdy bombowce przelatywały nad ich krajami.
– Do zdarzenia doszło 22 września, ale dopiero dziś oświadczenie wydało francuskie ministerstwo obrony narodowej. – informuje BBC.
Jako pierwsza bombowce zauważyła Norwegia. Wysłała dwa myśliwce które śledziły Tu-160 do północy Szkocji. Następnie brytyjskie samoloty przechwyciły rosyjskie bombowce. Na północnym zachodzie Francji samoloty były śledzone przez francuskie myśliwce Rafale.
Na koniec Hiszpania wysłała swoje F-18 by obserwowały Rosjan na północy Hiszpanii. Tam rosyjskie bombowce zawróciły.
Islandia poinformowała, że rosyjskie Tu-160 tego samego dnia leciały zbyt blisko samolotu pasażerskiego z Rejkjaviku do Sztokholmu.
Zdaniem Wielkiej Brytanii w tym roku już kilka razy wojskowe samoloty rosyjskie przelatywały nad Europą.
niezalezna.pl
Szwecja przystąpi do NATO-wskiego Centrum Komunikacji Strategicznej
Szwecja włączy się w prace NATO-wskiego Centrum Komunikacji Strategicznej STRATCOM. Janis Sarts dyrektor ulokowanego na Łotwie Centrum przekonuje, że przystąpienie Szwecji do STRATCOM-u jest naturalnym krokiem w sytuacji wzrostu zagrożenia ze strony Rosji w regionie morza Bałtyckiego. Szwecja nie jest członkiem NATO.
Informacyjna Agencja Radiowa
Przesmyk suwalski pod czujnym okiem Amerykanów
Już za kilka miesięcy do Polski trafi w pełni zdolny do walki amerykański batalion. Jego zadaniem będzie głównie obrona tzw. przesmyku suwalskiego. To wyjątkowo newralgiczny punkt na mapie naszego kraju, decydujący o bezpieczeństwie Litwy, Łotwy i Estonii. I nic nie zmieni planów USA – nawet wynik zbliżających się wyborów prezydenckich.
Batalion żołnierzy US Army pojawi się w Polsce zgodnie z ustaleniami, jakie zapadły podczas lipcowego szczytu NATO w Warszawie. Do końca kwietnia 2017 roku formacja zostanie rozmieszczona na stałej, rotacyjnej zasadzie w pobliżu poligonu w Orzyszu na Mazurach. Ponad 800 amerykańskich żołnierzy będzie strzegło stamtąd tzw. przesmyku suwalskiego. Jego utrata na rzecz przeciwnika może doprowadzić do odcięcia od NATO krajów bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii. – Wytyczne Sojuszu i mojego dowódcy są takie, że ma to być formacja w pełni zdolna do walki. Nie demonstracja, nie kolekcja flag, ale prawdziwa formacja o wielkości batalionu, która jest zdolna prowadzić udane misje – zapewnia gen. Ben Hodges, dowódca amerykańskich sił w Europie.
Oprócz wspomnianego batalionu, za ok. cztery miesiące do Niemiec przybędzie jedna z najlepszych amerykańskich brygad pancernych. W ramach ćwiczeń dotrze ona wówczas do okolic Żagania (woj. lubuskie). Tym razem to ponad 4 tys. żołnierzy, 450 ciężkich pojazdów i 250 czołgów Abrams.
TVN24
Rosja wstrzymuje nuklearną umowę z USA
Za wznowienie umowy o przetwarzaniu na paliwo do elektrowni atomowych zbędnych głowic Moskwa żąda od Waszyngtonu odszkodowania za sankcje i rezygnacji ze wzmocnienia NATO w Europie Środkowej.
Rosja zawiesza umowę z USA o przetworzeniu na paliwo do elektrowni atomowych zbędnych zapasów wzbogaconego plutonu do produkcji broni nuklearnej – przewiduje ogłoszony w Moskwie dekret prezydenta Rosji Władimira Putina.
W uzasadnieniu napisano, że Putin zawiesza umowę «w związku z zasadniczą zmianą okoliczności, pojawieniem się zagrożenia dla strategicznej stabilności w rezultacie nieprzyjaznych działań Stanów Zjednoczonych Ameryki w stosunku do Federacji Rosyjskiej, niezdolności USA, aby wypełnić przyjęte zobowiązania odnośnie do utylizacji nadmiernych zapasów plutonu zbrojeniowego, a także ze względu na konieczność podjęcia niezwłocznie działań na rzecz ochrony bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej».
Zgodnie z tą umową USA i Rosja miały zlikwidować po 34 tony wzbogaconego plutonu, z którego można wyprodukować po 17 tys. głowic nuklearnych.
Gazeta Wyborcza
Projekt budżetu 2017: Wydatki na obronę narodową to 37,35 mld zł, tj. 2,01% PKB
Wydatki na obronę narodową na 2017 rok zaplanowane zostały w wysokości 37,35 mld zł, co stanowi 2,01% przewidywanego wykonania Produktu Krajowego Brutto (PKB) roku 2016, podano w uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej na 2017 r.
«W ramach tej kwoty środki w wysokości: 37 152 000 tys. zł stanowią 2% przewidywanego wykonania PKB roku 2016, stosownie do zapisów art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 25 maja 2001 r. o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.
Gazeta.pl