Show ognia, średniowieczna i współczesna muzyka, ludzie na szczudłach, wycieczki górnym zamkiem, wielkie fajerwerki, gruzińskie «Sława Ukrainie» – to wszystko można było na własne oczy zobaczyć w murach Zamku Łuckiego w nocy z 16 na 17 czerwca.
Impreza «Noc w Zamku Łuckim» odbywa się szósty rok z rzędu. Jest już od dawna wizytówką centrum obwodowego Wołynia.
Goście i uczestnicy imprezy na dziedzińcu zamkowym zaczęli gromadzić się jeszcze przed zmrokiem. Targi rzemiosła ludowego i pyszne jedzenie od lokalnych kucharzy nie pozostawiły nikogo obojętnym.
Kiedy zapadł zmierzch, na terenie całego zamku zapalono ognie. Atmosfera była romantyczna. Należy zauważyć, że oprócz małych lampionów, które zapalone były przez całą noc, zamek oświetlały ogniska.
Litewski Teatr Rekonstrukcji Historycznej «Viduramziai» i Teatr Ognia «Machatma» z Dniepropietrowska zademonstrowały swoje unikalne umiejętności w obchodzeniu się z ogniem. Ponadto, wszyscy obecni w «nocy» z zachwytem oglądali pokaz ogni sztucznych.
W ramach imprezy odbyły się również walki rycerskie, teatralizowane wycieczki, warsztaty rzemieślników ludowych, prezentacje napojów i żywności. Na zamku stały żywe rzeźby.
Najbardziej oczekiwano chyba na koncert. Na scenie wystąpiła formacja etniczna «Troitsa» z Białorusi oraz zespoły muzyczne «Tryzna» z Polski i «Bakchus» z Czech. Jako pierwszy zabawił gości gruziński zespół «Mgzavrebi». Przed wyjściem wokalista tego zespołu Gigi Dedalamazishvili powiedział głośno po ukraińsku «Witam!», a następnie przeprosił publiczność za to, że nie zna ukraińskiego. Rekompensatą stało się wykonanie przez niego pieśni ukraińskiej «Ryczy i jęczy Dniepr szeroki». Pomiędzy wykonaniem piosenek Gruzini skandowali ukraińskie «Dziękuję!» i «Sława Ukrainie!». Niektórzy mieszkańcy Łucka nucili gruzińskie piosenki wspólnie z «Mgzavrebi».
Na zakończenie bajecznej nocy wystąpiła ukraińska piosenkarka Rusłana, zwyciężczyni «Eurowizji» w 2004 roku. Swój występ rozpoczęła od wykonania starych pieśni, które wykonywała jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku w murach Zamku Łuckiego. Impreza trwała prawie do czwartej nad ranem.
«Noc w Zamku Łuckim» zwiedziło ponad dwa tysiące osób. Jak zauważyła, podczas konferencji prasowej Kierownik Departamentu Kultury Łuckiej Rady Miejskiej Tetiana Hnatiw, akurat tyle ludzi może pomieścić zamek. Wejściówka kosztowała 120 hrywien.
Oksana CYMBALUK,
zdjęcia autora