Zagrożenia hybrydowe pokrywają wszystko: od tweetów po czołgi i od propagandy po prowadzenie wojny – powiedział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.
Rosjanie hakują prywatne telefony komórkowe żołnierzy NATO. Także w Polsce
Żołnierze NATO twierdzą, że Rosjanie włamują się do ich telefonów komórkowych, także do tych prywatnych. Chcą w ten sposób dotrzeć do informacji o planach Sojuszu – pisze «The Wall Street Journal».
«The Wall Street Journal» cytuje przedstawicieli NATO, którzy utrzymują, że rosyjscy hakerzy od czerwca wielokrotnie włamali się do telefonów komórkowych żołnierzy stacjonujących w Polsce oraz w krajach bałtyckich. Rosja, aby dotrzeć do informacji zawartych w aparatach telefonicznych, ma wykorzystywać drony.
Christopher L’Heureux, dowodzący bazą NATO w Polsce twierdzi, że ma na to dowody. Ktoś z rosyjskim adresem IP próbował włamać się do jego telefonu. Namierzali mnie, gdziekolwiek byłem – powiedział w rozmowie z gazetą.
Nie był jedynym celem. Podobne sytuacje zauważyło sześciu jego podkomendnych.
W marcu o podobnym przypadku raportował estoński żołnierz. Jego telefon zaczął odtwarzać hip-hop, mimo że nigdy takiej muzyki nie słuchał, a tym bardziej nie ściągał na swój telefon.
Ministerstwo obrony Rosji nie odpowiedziało na pytanie zadane przez «The Wall Street Journal» w tej sprawie.
RMF24
«Widzimy, co nasz przeciwnik robi, ale nie rozumiemy, co te działania oznaczają»
Zagrożenia hybrydowe pokrywają wszystko: od tweetów po czołgi i od propagandy po prowadzenie wojny – powiedział sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podczas uroczystej inauguracji Centrum Przeciwdziałania Zagrożeniom Hybrydowym w Helsinkach.
W przemówieniu przypomniał, że podstępne czy wprowadzające w błąd działania są «co najmniej tak stare jak koń trojański», nowością jest ich zakres i szybkość. Jako czynniki służące udaremnieniu zagrożeń sekretarz generalny NATO wymienił obok helsińskiego Centrum Przeciwdziałania Zagrożeniom Hybrydowym (Hybrid CoE) rosnącą gotowość sił NATO w krajach bałtyckich oraz w Polsce.
Oceniając działanie centrum, wskazał na umacnianie współpracy NATO z Unią Europejską, jak też z partnerami takimi jak Finlandia. Stoltenberg i prezydent Finlandii Sauli Niinisto zainaugurowali oficjalnie działalność Centrum.
W uroczystości wzięli udział także fiński premier Juha Sipila oraz wysoka przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini. Zarówno Stoltenberg, jak i Mogherini w swoich przemówieniach poświęcili dużo uwagi współpracy UE i NATO, jej organizowaniu i rozwojowi.
Prezydent Niinisto podkreślił, że zagrożenia hybrydowe są rzeczywiste i często dotyczą wspólnie UE oraz NATO. – Widzimy, co nasz przeciwnik robi, ale nie rozumiemy, co te działania oznaczają – powiedział fiński prezydent. Odnosząc się do zagrożeń hybrydowych, zalecił ich realną ocenę oraz przestrzegł przed ich wyolbrzymianiem. Jako przykład podał zagrożenia ze strony Rosji i częste podsycanie strachu. Według Niinisto kluczem do przeciwstawienia się zagrożeniom hybrydowym jest jedność społeczeństw i chęć obywateli do obrony własnego państwa, ponieważ podziały wewnętrzne sprzyjają zagrożeniom.
Tvn24
Szef MON: wesprzemy budowę centrum doskonalenia NATO w Chorwacji
– Polska i Chorwacja zamierzają pogłębić współpracę wojskową, może to być powołanie wspólnego oddziału – powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w Chorwacji.
Minister obrony Chorwacji Damir Krsticzević poinformował, że chorwacki pododdział, który zgodnie z zapowiedziami wejdzie w skład stacjonującej w Polsce Wielonarodowej Batalionowej Grupy Bojowej NATO, zostanie rozmieszczony w Polsce w ciągu 15 dni i będzie liczył 80 żołnierzy.
Krsticzević podkreślił dobre relacje Chorwacji z Polską i wyraził zadowolenie, że powstają nowe inicjatywy dotyczące współpracy wojskowej.
– Zdajemy sobie sprawę, że obraz bezpieczeństwa w Europie się zmienił, dlatego jest dla nas bardzo ważne, by wymienić się doświadczeniami i pomysłami – wskazał chorwacki minister.
Polska jest miejscem stacjonowania jednej z czterech sojuszniczych batalionowych grup bojowych, wysłanych na wschodnie obrzeża NATO w ramach wysuniętej wzmocnionej obecności (eFP – enhanced Forward Presence), potwierdzonej przez ubiegłoroczny szczyt w Warszawie.
Polskieradio.pl
USA chcą od NATO kolejnego 1000 żołnierzy w Afganistanie
USA zwracają się do swoich sojuszników z NATO, by wysłali ok. 1000 dodatkowych żołnierzy do Afganistanu, gdzie także Stany Zjednoczone zwiększają swoją obecność – oznajmiła amerykańska ambasador przy Sojuszu Kay Bailey Hutchison.
W ramach nowej strategii, ogłoszonej przez prezydenta USA Donalda Trumpa, «ogólna liczba» przewidywana do wzmocnienia zachodnich wojsk w Afganistanie wynosi «3 tys. amerykańskich żołnierzy i ok. 1000 żołnierzy z krajów sojuszniczych» – oświadczyła Bailey Hutchison.
Podkreśliła, że amerykański wniosek skierowany do NATO w sprawie Afganistanu, gdzie natowska misja Resolute Support wspiera szkolenie armii, nie został jeszcze sfinalizowany.
– Naszym celem jest jak najszybsze – w ciągu ok. dwóch tygodni – powiedzenie, czego dokładnie potrzebujemy – wyjaśniła ambasador.
Ministrowie obrony 29 krajów NATO mają się spotkać na początku listopada w Brukseli i omówić swoje zobowiązania.
Rzeczpospolita
Macierewicz na Bałkanach: Nasze wojska będą tu tak długo, jak będzie trzeba
– Polska i polskie wojska, kontyngenty, które są w Kosowie i innych miejscach Bałkanów, będą starały się wspierać wasze wysiłki i będziemy tutaj tak długo, jak długo będzie potrzeba – powiedział Antoni Macierewicz, który przebywał z wizytą w Albanii.
Minister Antoni Macierewicz w stolicy Albanii Tiranie rozmawiał z minister obrony tego kraju Oltą Xhacką.
Szef MON podziękował Albanii za jej wkład w funkcjonowanie wielonarodowych batalionów NATO rozlokowanych na wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego, zaś Xhacka, minister obrony Albanii, wyraziła wdzięczność Polsce za wsparcie dla niepodległości Kosowa.
Tvp.info
Zagrożenia ze Wschodu są poważne
– Armia ma być zwycięska i silna – przemawiał na przysiędze wojskowej w Toruniu minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. – Zagrożenia ze Wschodu są naprawdę poważne.
Szef MON gościł w Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu na przysiędze elewów, czyli żołnierzy przygotowujących się do służby w Narodowych Siłach Rezerwowych.
– Zagrożenia ze Wschodu są naprawdę poważne – mówił. – Przed kilkoma dniami zakończyły się tzw. ćwiczenia Zapad. Na wschodniej flance NATO zostały rozwinięte dziesiątki tysięcy formacji żołnierzy rosyjskich, od Morza Arktycznego aż po Bałtyk. A ćwiczenia były tak zorganizowane, by móc od razu przejść do działań bojowych. Chociaż zaczęły się od pozorów obrony, w istocie były atakiem. Kończyły się ćwiczeniami rakiet balistycznych.
Gazeta.pl