Ostatnie wspólne święta
Artykuły

Zanim wybuchła II wojna światowa księdza kapitana Józefa Czajkowskiego zmobilizowano do wojska. Parafia Huta Stepańska pozostała bez kapłana. Historia działa się szybko: po miesiącu już przyszli Sowieci.

Co przyniesie nowa władza, było wielką niewiadomą. Przyjechali na zisach piać. Oficer zeskoczył z samochodu, pobiegł do malin za potrzebą. Wracając zobaczył wychodek, zainteresował się nim, zaglądnął co to jest, czym wywołał śmiech zebranych hucian. Obdarte szynele i parciane buty zwiastowały nędzę. Przy papierosach «Junak», którymi Sowieci częstowali zebranych, tak dorosłych jak i dzieci, rozpoczęły się rozmowy. Żołnierze rozeszli się po wsi.

Jeden z nich, zobaczywszy maszynkę do mięsa przykręconą na stole, pokręcił korbką tak, jak kręciło się przy patefonie i powiedział: «Nie gra?» Inny z zaciekawieniem oglądał tyczny groch – jeszcze takiego nie widział. Kolejny u Skrzybalskiego, Naczelnika Agencji Pocztowej, przymierzał wielki budzik stołowy do ręki z zakłopotaniem jakby go nosić. Myślał, myślał i nic nie przyszło mu do głowy, więc poszedł dalej.

Boze Narodzenie Huta 2

Na foto: Filipina i Konstanty Skrzybalscy na poczcie w Hucie Stepańskiej.

Sowieci jednak szybko się zagospodarzyli, głosząc hasło «Wszystkie narody są równe». Nie było jeszcze wielkiego zmartwienia. Radio Londyn podawało pocieszające informacje. Wystarczyło poczekać najdalej do wiosny, aż rozpocznie się ofensywa. Z ust do ust powtarzano: «Anglia nas nie zostawi». Nie wiadomo skąd, ale szybko we wsi pokazały się aparaty do pędzenia samogonu, co «podnosiło ducha».

Wtedy to Sowieci zadecydowali wybrać sołtysa. Kolejny raz zapełniła się sala Domu Ludowego. Ktoś z tyłu zaproponował dla żartu Szwajka, złodzieja i analfabetę. Kobiety dla ratowania sytuacji zaprotestowały: «To złodziej». A Sowiet na to: «Kradł, bo co miał zrobić, jak pany jego okradały. Takich nam potrzeba». I wybrali go na sołtysa. Kiedy miał określić, kto do jakiej grupy społecznej należy, podawał sekretarzowi, że ten kułak, a sekretarz pisał biedniak, a ten kurkul, a sekretarz pisał średniak. Listę trzema krzyżykami zatwierdził.

Sołtys nie trzeźwiał. Spisanie, ile kto ma świń, koni i krów, przerosło jego możliwości. Wtedy zapadła decyzja zachęcania hucian do kołchozu. Przyjechał agitator i w kłębach tytoniowego dymu rozpoczęło się kolejne zebranie. Pochwał dla traktorów było co niemiara, a to że zaorają miedze, ulżą doli biedniaków, a kołchoźników czeka świetlana przyszłość. Jeden z zebranych nie podnosząc się z ukrycia zapytał: «A mięso z traktora to dobre?» Agitator na to: «Wot durak». Sala w śmiech. Za chwilę drugi: «A skóra z traktora to dobra na buty?» «Wot drugi durak» – i dalej śmiech.

Kiedy już nowa władza miała się zupełnie dobrze, pod zamkniętymi drzwiami kościoła przechodnie zobaczyli klęczącą postać. Nikt nie widział skąd przyszła, ani kim jest. Kilka kobiet i organista, podeszli ostrożnie i zobaczyli księdza. Do wsi przybył nowy ksiądz proboszcz, rektor dr Bronisław Drzepecki. Przyszedł na tę poniewierkę z niczym, z pustymi rękami. W mieszkańców wstąpił na nowo duch wiary i nadziei. Kościół ożył i zapełnił się wiernymi.

Boze Narodzenie Huta 1

Na foto: kościół w Hucie Stepańskiej.

Sowieci szybko zareagowali wypędzając księdza z plebanii. Tułał się po chłopskich chatach, roznosząc jednak wiarę, że to wszystko kiedyś minie. Powoli nadchodziła zima. Przedwojenny sołtys, Marcel Lipiński, dogorywał w piwnicy huciańskiego aresztu, w międzyczasie Bronisław Piotrowski pobił nauczyciela Anatolija Kałasznikowa, bo się czepiał dzieci chodzących do kościoła. Ten o dziwo nikomu się nie poskarżył i dał dzieciom spokój.

Z początkiem grudnia na wieś padł wielki «zaszczyt»: «Czerwony Sztandar» informował, iż obywatel Bronisław Drzepecki z Huty Stepańskiej został przodownikiem pracy wykonując 100 procent normy wyrębu lasu w rekordowym czasie. Ksiądz jako obywatel otrzymał działkę lasu do wyrębu. Wtedy chłopi z Huty i Omelanki zeszli się i za księdza wyrąbali w jeden dzień cały przydział, a na drugi przyjechała komisja. Tak więc ksiądz został stachanowcem.

Nadchodziły najbardziej wyczekiwane święta Bożego Narodzenia. Mimo iż w kooperatywie pozostały same łyżki drewniane, przygotowywano się jak za najlepszych lat do Wigilii, Pasterki i świątecznej uczty. Jak co roku zapraszano i sąsiadów Ukraińców, dla których gościna była wielkim cierpieniem: Polacy jedli, a Ukraińcy jeszcze mieli post, który był ściśle przestrzegany. Z odległych miejscowości jechały sanie, wioząc wiernych na Pasterkę do huciańskiego kościoła, janczary wydawały niepowtarzalny dźwięk, małe okienka chat rozświetlane ciemnym światłem stwarzały bajeczny krajobraz iskierek w czerni nocy i bieli śniegu.

Rozpoczęła się ostatnia w miarę spokojna Pasterka. Odprawiając nabożeństwo, ksiądz nie mówił wiernym, jakie dotarły do Niego wiadomości, podsłuchane na łącznicy telefonicznej. Sowieci pomiędzy sobą podawali nazwiska Niemców do wywozu i wiadomości o «ciepłuszkach» przetaczanych od strony Kijowa. Jakby na pożegnanie czasów przyszło na Pasterkę bardzo wielu sąsiadów, przyjaciół Ukraińców. Były to ostatnie wspólne święta. Potem na zawsze «losy nas rozwiały, starły w proch i pogrzebały».

Janusz HOROSZKIEWICZ

Zdjęcia udostępnione przez autora

CZYTAJ TAKŻE:

WIGILIA MOJEGO DZIECIŃSTWA

Powiązane publikacje
Trwa rekrutacja do projektu «Szkoła dobrej jakości»
Konkursy
Fundacja Wolność i Demokracja zaprasza szkoły polonijne do udziału w projekcie «Szkoła dobrej jakości».
01 października 2022
Wystawa porcelany w Łucku. Można zobaczyć na niej eksponaty ze zbiorów muzeów w Łucku i Stalowej Woli
Wydarzenia
29 września w Wołyńskim Muzeum Krajoznawczym odbył się wernisaż inkluzyjnej wystawy «Sztuka dla każdego. Porcelana». Wydarzenie zostało zorganizowane w ramach projektu «Muzea pogranicza – przestrzeń dialogu międzykulturowego».
30 września 2022
«Bezpieczeństwo i Solidarność» tematem przewodnim Kongresu Współpracy Transgranicznej
Wydarzenia
Kongres Współpracy Transgranicznej w Lublinie to miejsce spotkań praktyków współpracy transgranicznej z krajów Unii Europejskiej i Partnerstwa Wschodniego oraz platforma dialogu dla samorządów, organizacji pozarządowych, środowiska nauki, kultury i biznesu.
29 września 2022
«Bieg Pokoju» w Mielnikach. 83 lata temu zginęli tu żołnierze KOP
Wydarzenia
Polacy i Ukraińcy wspólnie uczcili pamięć oficerów i żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza zamordowanych przez sowietów we wrześniu 1939 r.
29 września 2022
Ukazał się nr 18 «Monitora Wołyńskiego»
Wydarzenia
Zapraszamy Państwa na łamy dzisiejszego numeru MW. Piszemy w nim m.in. o poświęceniu kościoła w Dźwiniaczce, Jadwidze Gusławskiej z Krzemieńca i jej wspomnieniach, policjancie ze Zdołbicy Władysławie Michalskim oraz polsko-ukraińskiej współpracy w ramach różnych projektów.
29 września 2022
Naftowa Niepodległość. Można pobrać infografiki poświęcone osiągnięciom Ignacego Łukasiewicza
Wydarzenia
W związku z obchodzonym na mocy decyzji Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Rokiem Ignacego Łukasiewicza Fundacja Wolność i Demokracja przedstawia serię sześciu infografik poświęconych temu bohaterowi.
28 września 2022
Infolinia dla uchodźców z Ukrainy chętnych do podjęcia nauki w polskich szkołach
Artykuły
Fundacja Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej wspólnie z UNICEF oraz Ministerstwem Edukacji i Nauki RP uruchomiła specjalną infolinię informacyjną dla ukraińskich uczniów, studentów oraz ich rodzin i opiekunów.
27 września 2022
Poloniści zapraszają na olimpiadę
Konkursy
Wołyński Uniwersytet Narodowy imienia Łesi Ukrainki wspólnie z fundacją «EDUNOWA» zapraszają studentów polonistyk z całej Ukrainy do udziału w IV Studenckiej Olimpiadzie Wiedzy o Polsce «Łuckie Dialogi z Kulturą Polską 2022».
27 września 2022
Szkoła przy TKP imienia Tadeusza Kościuszki rozpoczyna nowy rok
Wydarzenia
Uczniowie sobotnio-niedzielnej szkoły przy Towarzystwie Kultury Polskiej im. Tadeusza Kościuszki w Łucku spędzili ciekawe wakacje. Wypoczywali na letnim obozie językowym w Zamłyniu oraz uczestniczyli w wydarzeniach zorganizowanych przez partnerów Towarzystwa Kultury Polskiej w Zamościu, Mokrelipiu i Łomży.
26 września 2022