W Mielnikach uczczono pamięć żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza
Wydarzenia

Wsie Nawóz w rejonie rożyszczeńskim, Werba w rejonie włodzimierskim czy Mielniki w rejonie szackim – to tylko kilka z wielu wołyńskich miejscowości, przez które we wrześniu 1939 r., po sowieckiej agresji na Polskę, przebiegała linia frontu.

Na wołyńskich polach do dziś jest wiele bezimiennych, najczęściej w żaden sposób nieoznaczonych mogił żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy w 1939 r. toczyli walki z Armią Czerwoną. Inaczej wygląda sytuacja w Mielnikach, gdzie w 2002 r. ekshumowano i przeniesiono na miejscowy cmentarz szczątki 18 oficerów KOP. Postawiono tu wówczas tymczasowy krzyż, a następnie ustanowiono pomnik. Później pochowano tu szczątki jeszcze ośmiu żołnierzy KOP.

22 września na cmentarzu w Mielnikach zebrali się przedstawiciele Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, Rówieńskiej Placówki Łuckiego Pogranicznego Oddziału, Konsulatu Generalnego RP w Łucku, Ochotniczych Hufców Pracy z Lublina, władz rejonu szackiego, Wołyńskiego Memoriału im. Wasyla Stusa, miejscowi mieszkańcy oraz studenci-poloniści z Wydziału Filologii i Dziennikarstwa Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki.

melnyky 01

«Odmówmy wspólnie południową modlitwę Anioł Pański i ofiarujmy za wszystkich, którzy oddali swoje życie na ołtarzu Ojczyzny, w obronie naszej wolności, również w obronie wolności innych narodów» – powiedział proboszcz rzymskokatolickiej parafii p.w. Świętej Trójcy w Lubomlu ks. Jan Buras, który odprawił mszę świętą wspólnie z proboszczem cerkwi p.w. Świętej Anny w Mielnikach.

Wśród miejscowych mieszkańców przybyłych na modlitwę w intencji żołnierzy KOP, znalazła się również 75-letnia Jaryna Hajduczyk, której ojciec zniknął bez śladu na wojnie. Co czują bliscy tych żołnierzy, którzy nie wrócili do domu, można zrozumieć z jej słów: «Matka cały czas czekała na ojca. Pisała wszędzie, wierzyła, że żyje. Żyła 100 lat i trzy miesiące i do ostatniego dnia czekała na ojca. My, dzieci, też czekaliśmy» – ze łzami w oczach opowiadała pani Jaryna.

Konsul Marek Zapór zaproponował, żeby w przyszłym roku zorganizować przyjazd do Mielnik krewnych tych żołnierzy KOP, którzy są tu pochowani, przecież ich nazwiska są znane dzięki znalezionym przy nich orzełkom.

Po mszy świętej uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty i wieńce pod pomnikiem oraz zapalili znicze na każdym grobie. Następnie młodzież wzięła udział w biegu pamięci.

melnyky 02

«Do której klasy chodzicie?» – zapytałam u dzieci z miejscowej szkoły, które akurat przygotowywały się do biegu. «Do ósmej, piątej, dziesiątej, jedenastej» – jednogłośnie odpowiedziały. Uczestnicy biegu założyli koszulki z logo organizatorów akcji i jej nazwą – «Droga do pokoju». Trasę o symbolicznej długości 1939 metrów, oprócz uczniów z miejscowej szkoły pokonała miejscowa młodzież, studenci - poloniści z Łucka oraz delegacja Ochotniczych Hufców Pracy z Lublina. Przebiegała ona od cmentarza do centrum wsi. Na zwycięzców, najmłodszego i najstarszego uczestnika, a nawet na tego, który dotarł do mety ostatni, czekały nagrody. Wręczono je w miejscowym Domu Kultury. Wcześniej co prawda wszyscy dołączyli do jeszcze jednej akcji, która podobnie jak bieg, staje się tradycją: zasadzili w centrum wsi drzewa pamięci.

W trakcie uroczystości przewodniczący Szackiej Rejonowej Administracji Państwowej Wasyl Holadynec przypomniał wszystkim o incydencie, który miał miejsce w Mielnikach w 2017 r. «Wandale zainspirowani naszym wschodnim sąsiadem zdewastowali mogiły żołnierzy KOP» – powiedział. Na początku tego roku ukraińskie służby zatrzymały sprawców, którzy zniszczyli kilka krzyży i zamalowali pomnik. Miejscowi mieszkańcy z własnej inicjatywy, nie oczekując od nikogo pomocy, uporządkowali kwaterę wojskową na cmentarzu.

Prawdziwym odkryciem dla zgromadzonych w Domu Kultury stała się opowieść Wasyla Zabrodockiego, który pochodzi z Mielnik, a obecnie mieszka we Włodzimierzu Wołyńskim. Przywiózł on świadectwa tego, jak przebiegały wydarzenia w Mielnikach w trakcie bitwy o Szack. Jak opowiadali mu świadkowie tych wydarzeń, za ukrywanie polskich żołnierzy, którym udało się uniknąć niewoli, miejscowym mieszkańcom groziło rozstrzelanie, a nawet spalenie wsi. Wasyl Zabrodocki podzielił się tym, co opowiadała jego matka o rozstrzelaniu polskiego majora, który chwilę wcześniej zostawił pod ikonami w jednej z pobliskich chat czapkę oficerską, «żeby nie zdeptali polskiego orła». Następnie enkawudziści poprowadzili rozbrojonych i rozebranych do bielizny jeńców w kolumnie po sześć osób. Jak opowiadała inna miejscowa mieszkanka, po drodze polscy oficerowie zaczęli sabotować polecenia konwojentów. Zostali więc wyprowadzeni z kolumny przez enkawudzistów i rozstrzelani. To właśnie szczątki tych osób, jak zaznaczy Wasyl Zabrodocki, są pochowane obecnie na cmentarzu w Mielnikach.

«Wschód i Zachód nie Polskę dzieliły, lecz decydowały o losach ludzkich» – podsumował Wasyl Zabrodocki, przeczytawszy swój wiersz poświęcony tragicznym wydarzeniom w Mielnikach, w tym rozstrzelanemu polskiemu oficerowi. Podarował konsulowi Markowi Zaporowi znaleziony pod koniec lat 70. przez jego matkę Medal za Długoletnią Służbę, należący do nieznanego polskiego żołnierza. Konsul natomiast przekazał to odznaczenie na ręce ppłk Roberta Brychlika, komendanta placówki Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Dorohusku, ze względu na to, że Straż Graniczna jest kontynuatorką KOP. «Może zidentyfikujemy osobę, która została odznaczona tym medalem. Jeżeli będzie możliwość odnalezienia kogokolwiek z rodziny, to oddamy ten medal. Na razie zostanie on przekazany do Izby Pamięci SG» – powiedział ppłk Robert Brychlik.

Na zakończenie uroczystości na scenie Domu Kultury wystąpił zespół «Mołodyczki» z Szacka i chór amatorski «Złahoda», działający przy Łuckiej Miejskiej Organizacji Ukraińskiego Związku Weteranów.

Uroczystości w Mielnikach zostały zorganizowane z inicjatywy organizacji społecznej «Forum Ukraińskich Dziennikarzy» (Łuck) Ochotniczych Hufców Pracy (Lublin) przy wsparciu Konsulatu Generalnego RP w Łucku.

Natalia DENYSIUK
Zdjęcia autorki

CZYTAJ TAKŻE:

KSIĄŻKA «JEŃCY WRZEŚNIA 1939»: UKAZAŁO SIĘ WYDANIE DRUGIE

01

02

03

04

05

06

07

08

09

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

32

33

34

35

36

37

38

39

40

41

42

43

44

45

46

47

Powiązane publikacje
Janusz Korczak – lekarz, wychowawca i nauczyciel. Czego nauczył nas o dzieciach?
Artykuły
Jego najbardziej znana książka «Król Maciuś Pierwszy», opowiadająca o królewiczu kierującym państwem, została przetłumaczona na kilkanaście języków i jest czytana do dziś. W 80. rocznicę tragicznej śmierci Janusza Korczaka w obozie koncentracyjnym w Treblince przypominamy jego życie i koncepcje wychowawcze.
07 sierpnia 2022
150 lat temu konsekrowano kościół w Draganówce na Tarnopolszczyźnie
Wydarzenia
W Draganówce w obwodzie tarnopolskim odbyły się uroczystości z okazji 150. rocznicy konsekracji kościoła pw. Matki Bożej Śnieżnej.
07 sierpnia 2022
Lipcowa tołoka na cmentarzu w Zbarażu
Wydarzenia
Pod koniec lipca na katolickiej części cmentarza miejskiego w Zbarażu odbyła się kolejna tołoka. Mieszkańcy miasta porządkowali cmentarz także przed Wielkanocą.
05 sierpnia 2022
W Lubieszowie walczono z roślinnością na cmentarzu katolickim
Wydarzenia
Młode akacje, które ciągle zarastają stary cmentarz katolicki w Lubieszowie, opryskano herbicydami.
05 sierpnia 2022
Trwa nabór wniosków o dofinansowanie działań w ramach projektu «Dla Niepodległości – kontynuacja»
Konkursy
Fundacja Wolność i Demokracja w ramach projektu «Dla Niepodległości – kontynuacja» ogłasza nabór wniosków na dofinansowanie uroczystości zorganizowanych przez organizacje polskie w kraju zamieszkania.
04 sierpnia 2022
Trwa nabór do projektu «Biznesowe ABC dla uchodźców z Ukrainy»
Wydarzenia
Jesteś z Ukrainy? Interesuje Cię założenie własnego biznesu w Polsce lecz przerażają Cię formalności? Chcesz się spotkać z aktywnymi i przedsiębiorczymi ludźmi? Zapisz się na Letnią Szkołę Przedsiębiorczości «Biznesowe ABC dla uchodźców z Ukrainy».
03 sierpnia 2022
Tarnopolscy Polacy porządkowali Cmentarz Mikuliniecki
Wydarzenia
Członkowie Polskiego Centrum Kultury i Edukacji im. prof. Mieczysława Krąpca uczcili pamięć Polaków spoczywających na Cmentarzu Mikulinieckim w Tarnopolu.
02 sierpnia 2022
Zapomnieć o wojnie choćby na chwilę: w Zamłyniu odbył się obóz dla dzieci «Gorące Serca»
Wydarzenia
Drugi turnus obozu w Centrum Integracyjnym «Zamłynie» nazwany «Gorące Serca» zgromadził dzieci z Łucka, Lubomla i Nowogrodu Wołyńskiego, a także z obwodów donieckiego, kijowskiego, chersońskiego i charkowskiego.
02 sierpnia 2022
Dlaczego ważne jest opowiadanie o Powstaniu Warszawskim?
Artykuły
«W czasie Powstania Warszawskiego złu przeciwstawiali się Polacy. Dziś robią to Ukraińcy» – pisze Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.
01 sierpnia 2022