«Jak wam teraz dobrze być musi tak wszystkim razem – w spokojnym Krzemieńcu!» – tak zaczyna się list Juliusza Słowackiego do matki pisany 3 września 1832 r. z Paryża.
Do tych słów chciałoby się dodać, że dobrze nam było razem w tym miasteczku 3 kwietnia tego roku, gdy zebraliśmy się w szkole przy Towarzystwie Odrodzenia Kultury Polskiej, by czytać Jego wiersze i listy do ukochanej matki – Salomei Słowackiej. A przyczyną była rocznica śmierci Poety.
W kręgu czytających zasiedli uczniowie, przedstawiciele Towarzystwa, nasi przyjaciele i miłośnicy poezji. Skupienie, cisza, wzruszenie i muzyka towarzyszyły wieczornicy. Poprzez wiersze o tęsknocie, zawiedzionych nadziejach, ale też o marzeniach i przywiązaniu do rodziny poznawaliśmy historię życia naszego patrona i sławnego krzemieńczanina.
Na koniec wspólnie zaśpiewaliśmy «Pieśń konfederatów» – manifest wiary i miłości do Ojczyzny.
Bożena PAJĄK i Teresa SZEFLER,
nauczycielki języka polskiego skierowane do Krzemieńca przez ORPEG
Fot. Walery OLSZAŃSKI