W ubiegłym tygodniu Wołyń odwiedzili członkowie Związku Strzeleckiego «Strzelec» z miasta Jelcz-Laskowice. Zatrzymali się w Lubieszowie, ale udali się także do miejsc pamięci w rejonie maniewickim oraz w obwodzie rówieńskim.
Podczas wyjazdów na Wołyń strzelcy z reguły porządkują lub odwiedzają miejsca pochówków Polaków. Delegacji przewodniczyła Agata Skierska, dyrektor szkoły w Jelczu-Laskowicach (powiat oławski, województwo dolnośląskie). Strzelcy w pierwszej kolejności udali się do wsi Swałowicze na terenie Lubieszowskiego Narodowego Parku Krajobrazowego «Prypeć-Stochód». Na miejscowym cmentarzu odwiedzili grób ojca i syna zamordowanych w czasie II wojny światowej. Tego samego dnia byli też na polskim cmentarzu w Wołczecku niedaleko Kostiuchnówki w rejonie maniewickim, gdzie złożyli kwiaty, zapalili znicze i pomodlili się przy grobach legionistów, którzy zginęli podczas I wojny światowej.
Strzelcy udali się także w miejsce, w którym przed 1943 r. znajdowała się polska wieś Koszyszcze. Teraz przypomina o niej jedynie drewniany krzyż na wzniesieniu wśród czystego pola. Agata Skierska zaznaczyła, że dowiedziała się o nim dwa lata temu od księdza Andrzeja Kwiczali, proboszcza kościoła w Manewiczach. Nieopodal znajduje się cmentarz wojskowy legionistów marszałka Piłsudskiego. Odnowili go harcerze ze Zgierza, którzy nadal opiekują się nekropolią. Strzelcy nie ominęli również tego miejsca. Złożyli kwiaty, zawiązali biało-czerwone wstążki na krzyżach, zapalili znicze, odmówili modlitwy za zmarłych w tym miejscu.
W środę rano wolontariusze zaczęli sprzątanie na starym polskim cmentarzu na obrzeżach Lubieszowa, jednak z powodu deszczu przerwali pracę. Po południu zaś rozmawiali z wójtem Lubieszowa Olegiem Kuchem. W spotkaniu uczestniczyli również członkowie Lubieszowskiego Oddziału Stowarzyszenia Kultury Polskiej na Wołyniu im. Ewy Felińskiej. Omówiono dalszą współpracę, w szczególności w zakresie edukacji. Ze względu na wieloletnią znajomość z dyrektorem liceum we wsi Sudcze Walerijem Panasiukiem, polscy nauczyciele postanowili nawiązać współpracę właśnie z tą placówką oświatową. Po spotkaniu z przedstawicielami samorządu udali się więc do Sudcza.
Następnego dnia strzelcy odwiedzili cmentarz wojskowy w Rokitnem w obwodzie rówieńskim. Według Agaty Skierskiej, cmentarz ten został uporządkowany w 2014 r. dzięki Związkowi Strzeleckiemu «Strzelec» i Towarzystwu Kultury Polskiej Rokitnowszczyzny w ramach akcji «Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia». W drodze powrotnej do Lubieszowa wolontariusze zatrzymali się w lesie w pobliżu wsi Karasin w rejonie maniewickim, gdzie na miejscu kościoła spalonego podczas II wojny światowej postawiono pamiątkowy krzyż.
W piątek uczestnicy wyjazdu kontynuowali prace na polskim cmentarzu w Lubieszowie, po czym ozdobili go kwiatami i biało-czerwonymi wstążkami, zapalili znicze i pomodlili się przy znaku upamiętniającym zamordowanych Polaków. Tego samego dnia udali się w okolice Woli Lubieszowskiej, gdzie niegdyś położona była osada Rejmontówka, odwiedzili także cmentarz w samej Woli Lubieszowskiej.
W sobotę, w drodze powrotnej do Polski, wolontariusze odwiedzili cmentarz w miejscowości Jeziorno, gdzie pochowano polskich legionistów, którzy zginęli podczas I wojny światowej.
Strzelcy nie ominęli także szkoły niedzielnej działającej przy Lubieszowskim Oddziale Stowarzyszenia Kultury Polskiej imienia Ewy Felińskiej na Wołyniu. Goście z Polski przekazali podręczniki dla różnych klas oraz inne materiały dydaktyczne, które przydadzą się na lekcjach języka polskiego.
Tamara URIADOWA,
Stowarzyszenie Kultury Polskiej na Wołyniu im. Ewy Felińskiej Oddział w Lubieszowie
Foto: Agnieszka MIŁUCH-ZIAJA, Tamara URIADOWA