W Łucku w ramach projektu „Nasze dziedzictwo – nasze muzea” odbyły się polsko-ukraińskie warsztaty muzeów regionalnych partnerskich województwa łódzkiego.
Projekt „Nasze dziedzictwo – nasze muzea” realizowany przez Departament Kultury i Edukacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego we współfinansowaniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W projekcie uczestniczą województwo łódzkie oraz obwody winnicki i wołyński. Wołyń w projekcie reprezentują Wołyńskie Muzeum Krajoznawcze, Muzeum Ikony Wołyńskiej, Muzeum Plastyczne w Łucku, Maniewickie Muzeum Krajoznawcze.
– Z tymi obwodami mamy podpisane umowy partnerskie na poziomie regionalnym. To zadecydowało o wyborze ich do udziału w projekcie – poinformowała Barbara Fronczkowska, inspektor w Departamencie Kultury i Edukacji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego.
Było to pierwsze takie spotkanie w historii współpracy tych regionów. Przez dwa dni muzealnicy uczestniczyli w intensywnych warsztatach i dyskusjach, których celem było zapoznanie się ze specyfiką instytucji zarówno polskich, jak i ukraińskich. Do udziału w warsztatach zostali zaproszeni polscy eksperci od muzealnictwa: Piotr Górajec – Kierownik Działu Edukacji w Muzeum Pałac w Wilanowie oraz Jarosław Giemza – kierownik Działu Sztuki Cerkiewnej w Muzeum Zamku w Łańcucie. W trakcie spotkania omawiano m.in. takie tematy: organizacja muzeów w Polsce, współpraca międzynarodowa muzeów, organizacja, możliwości i perspektywy rozwoju edukacji muzealnej w Polsce. W trakcie spotkania odbyły się prezentacje muzeów województwa łódzkiego oraz obwodów partnerskich. Program przewidywał także zwiedzanie miasta i muzeów Łucka.
Po warsztatach ma powstać publikacja elektroniczna, która zostanie udostępniona w Internecie na stronach Regionkultury.pl, Lodzkie.pl oraz na portalach ukraińskich partnerów.
Honorowy patronat nad tym wydarzeniem objęli Konsul Generalny RP w Łucku Beata Brzywczy, wojewoda łódzki Jolanta Chełmińska, marszałek województwa łódzkiego Witold Stępień, przewodniczący Wołyńskiej Obwodowej Administracji Państwowej Borys Klimczuk oraz dyrektor Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów dr hab. Piotr Majewski.
To spotkanie zaowocuje intensywną współpracą – zarówno wymianą wystaw, jak i wymianą doświadczeń pod kątem edukacyjnym, wymianą artystów. Taką nadzieję wyrazili uczestnicy warsztatów.
Dyrektor Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego Anatolij Sylukpowiedział, że ten projekt jest ciekawy dla wołyńskich muzealników m.in. ze względu na nawiązanie kontaktów między muzeami.
–Każde muzeum ma swoją specyfikę. Np. ciekawe jest polskie doświadczenie w organizacji skansenów, które pokazują historię pewnego okresu. Ukraińskie muzea tego typu eksponują równocześnie obiekty pochodzące z różnych stuleci, ponieważ one są charakterystyczne dla jakiegoś jednego zjawiska, np. rolnictwa czy tkactwa – mówi Anatolij Syluk.
Dyrektor Wołyńskiego Muzeum Krajoznawczego podkreślił, że ważne jest także zapoznanie się z działalnością Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów zajmującego się zagadnieniami teoretycznymi, prawnymi, studiami nad muzealnictwem. Podobnej instytucji na Ukrainie nie ma. Ukraińscy muzealnicy interesują się także polskim doświadczeniem realizacji edukacyjnych programów muzealnych oraz uwarunkowania współpracy międzynarodowej polskich muzeów.
–Jesteśmy zainteresowani także kontaktami z winnickimi muzeami. Wiemy, jakie mają doświadczenie, ale ścisłych kontaktów wcześniej nie mieliśmy. Te warsztaty pomogą nam nawiązać z nimi kontakt – powiedział Anatolij Syluk.
Kierownik Działu Edukacji Muzeum Pałac w Wilanowie Piotr Górajec, specjalizujący się w zakresie prowadzenia współpracy międzymuzealnej krajowej i zagranicznej, liczy na to, że ten program zaowocuje wspólnymi programami wystawienniczymi, edukacyjnymi, naukowo-badawczymi. Dodaje: „My się cały czas uczymy współpracy z Ukrainą i myślę, że to spotkanie i wymiana doświadczeń bardzo nam w tym pomogą”.
Jak zaznaczył Anatolij Syluk, w całym świecie muzea to organizacje non-profit, które zbierają, przechowują, badają, restaurują i promują obiekty dziedzictwa historycznego i kulturowego, chronią pamięć historyczną narodu i kształtują jego tożsamość narodową. Ale możemy zauważyć niektóre różnice w muzealnictwie polskim i ukraińskim.
– Nam trudniej jest korzystać z kolekcji innych muzeów. Np. Muzeum w Zamościu może korzystać z obiektów muzealnych z Krakowa czy innych miast, jeżeli te obiekty związane są z Zamościem – mówi Anatolij Syluk. – Mamy zbyt mało środków państwowych, brakuje nam też możliwości korzystania ze środków instytucji europejskich.
Piotr Górajec potwierdza, że polskim muzeom łatwiej jest pracować dzięki funduszom unijnym i dzięki współpracy z instytucjami partnerskimi w Europie Zachodniej. Zaznacza jednak, że jeżeli chodzi o muzealnictwo na ukraińskich uczelniach, Ukraina nie musi się niczego wstydzić.
– Z mojego doświadczenia i znajomości z ukraińskimi naukowcami, zajmującymi się muzeami, wynika, że muzealnictwo wykładane na uczelniach ukraińskich jest bardziej zaawansowane, niż w Polsce. Np. na uniwersytecie we Lwowie jest kierunek dotyczący edukacji muzealnej – coś, czego w Polsce nie doczekaliśmy się do tej pory w ogóle. W Polsce, w tym momencie, realizowane są tylko studia podyplomowe na kilku uczelniach, ale one wszystkie mają charakter oderwany od siebie, te programy nie są między sobą powiązane. Każdy po takich studiach pracuje w swoim charakterze – jest szkoła warszawska, szkoła krakowska itd. To oczywiście nie znaczy, że się nie dogadujemy ze sobą. Natomiast na pewno brakuje jednego scentralizowanego systemu, który kształciłby muzealników w myśl choćby tych standardów, o których mówi ustawa o muzeach. Od dwóch lat próbuje coś takiego zorganizować na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego prof. Dorota Folga-Januszewska. Powstały tu pierwsze w Polsce magisterskie i doktoranckie studia muzealne. Jest to pierwsza jaskółka, ale brakuje nam standardów, a z tego co wiem, na uczelniach ukraińskich te wspólne standardy jednak są przekazywane, czego wam bardzo zazdrościmy.
Natalia DENYSYUK