Drugi dzień ХІIІ Polsko-Ukraińskich Spotkań Jaremcze 2020 rozpoczął się od dyskusji na temat «Relacje polsko-ukraińskie w zglobalizowanym świecie: w poszukiwaniu skutecznego współdziałania na tle nowych wyzwań hybrydowych».
TU NASZA RELACJA Z PIERWSZEGO DNIA SPOTKAŃ
Panel o relacjach polsko-ukraińskich i wyzwaniach globalizacji moderowali dyrektor Instytutu Polskiego w Kijowie Robert Czyżewski oraz prof. dr hab. Hryhorij Perepełycia z Kijowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Tarasa Szewczenki.
Jednym z głównych kwestii poruszanych przez wszystkich panelistów było polsko-ukraińskie partnerstwo w warunkach rosyjskiej agresji.
Profesor Ihor Todorow z Użhorodzkiego Uniwersytetu Narodowego przeanalizował rosyjskie wpływy w Europie Wschodniej oraz relacje między państwami tego regionu a Unią Europejską. Podkreślił, że pokonać współczesne wyzwania hybrydowe można tylko dzięki współpracy, której priorytetem ma się stać temat bezpieczeństwa.
O polityce Rosji i wynikającej z niej potrzebie zadbania o bezpieczeństwo mówił także Jan Piekło, były Ambasador RP na Ukrainie, obecnie asystent w Parlamencie Europejskim. Wymienił jeszcze trzy – poza Rosją – siły polityczne, które są graczami globalnymi – Unia Europejska, USA i Chiny. Każdy z tych podmiotów, jego zdaniem, ma swoją politykę w stosunku do Ukrainy i Europy Wschodniej. Stosunki między nimi również są nacechowane rywalizacją. Dla zwiększenia nacisku na Rosję, zdaniem ambasadora, w tej chwili brakuje współpracy w obszarze transatlantyckim. Dyplomata wspomniał także o pandemii, która «jest stymulatorem globalnych procesów i może przy odpowiednim zarządzaniu albo nam przeszkodzić, albo pomóc, ponieważ Rosja jest bardzo mocno dotknięta pandemią i ma kłopoty z jej opanowaniem».
Zdaniem Jewhena Mahdy, dyrektora Centrum Stosunków Społecznych w Kijowie, koronawirus rujnuje sens globalizacji. Mówił także o nasileniu rosyjskiej propagandy, o Nord Stream 2, walka przeciwko któremu jednoczy Polskę z państwami bałtyckimi, o sprawie Sławomira Nowaka mającej znaczenie dla relacji polsko-ukraińskich, niwelowaniu czynnika ukraińskich migrantów zarobkowych, których liczba zmniejszyła się w Polsce w związku z pandemią, problemach z obiegiem towarów i wspólnych interesach gospodarczych. Za pozytywne czynniki uznał m.in. wspólne uczczenie pamięci ukraińskich i polskich żołnierzy poległych 100 lat temu. Dodatkowe możliwości, jego zdaniem, tworzy obecnie kryzys polityczny na Białorusi wymagający wspólnych działań, projekt Trójmorza, Trójkąt Lubelski oraz oczekiwana w najbliższym czasie wizyta prezydenta Andrzeja Dudy na Ukrainie.
«Gwarancją sukcesu są działania asymetryczne. Potrzebujemy taktyki małych kroków, o których będzie głośno w mediach. Nam ciągle brakuje wiedzy o sobie. Lepiej utonąć w potoku informacji o Polsce i Ukrainie, niż czuć niedosyt w tym zakresie» – powiedział politolog i zachęcił obie strony do działania pod hasłem «Za naszą i waszą swobodę».
Jewhen Mahda zaznaczył również, iż jego zdaniem jest ważne, że tegoroczne wybory prezydenckie w Polsce odbyły się bez nadmiernie akcentowanego ukraińskiego czynnika, czyli bez ciągłego mówienia o tragicznych wydarzeniach na Wołyniu podczas II wojny światowej. Odniosła się do tych słów publicystka Bogumiła Berdychowska, zaprzeczając, że prezydenckie wybory w Polsce były kiedykolwiek wygrywane dzięki naciskom na ukraiński temat. Nie zgodziła się także z tym, że sprawa Sławomira Nowaka ma jakieś znaczenie w kwestiach politycznych.
Dr Ihor Hurak z Przykarpackiego Uniwersytetu Narodowego im. Wasyla Stefanyka mówił o destruktywnym wpływie Rosji na dialog Polski i Ukrainy. Zgodził się z tezą Jewhena Mahdy o potrzebie informowania o obu krajach.
Podczas panelu «Prezentacje» dr Łucjan Fac z I LO w Przemyślu, historyk specjalizujący się w wojskowości, przedstawił zgromadzone przez siebie materiały na temat «Twierdza Przemyśl. Fortyfikacje I wojny światowej», a dr Tomasz Zając z Uniwersytetu Rzeszowskiego – «Linia Mołotowa jako granica między GG a ZSRR».
Prof. dr hab. Oksana Kaliszczuk z Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki przedstawiła wydaną niedawno książkę «Волинь’43: історіографічне пізнання і криве дзеркало пам’яті» (pol. «Wołyń’43: wiedza historiograficzna i krzywe zwierciadło pamięci»). Jest poświęcona trudnym kwestiom związanym z konfliktem ukraińsko-polskim na Wołyniu w okresie II wojny światowej.
Pod koniec panelu odbyła się prezentacja monografii «Президентський вимір сучасних польсько-українських відносин» (pol. «Prezydencki wymiar współczesnych relacji polsko-ukraińskich»), którą poprowadziły prof. dr. hab. Ludmyła Strilczuk oraz dr Julia Pasicznyk z Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki.
Podsumowując dwudniową konferencję, dyrektor Studium Europy Wschodniej Jan Malicki podkreślił jak ważne jest to, że mimo pandemii została zachowana ciągłość Spotkań w Jaremczu. Dr hab. Stanisław Stępień zaznaczył, że model tego dialogu należy kontynuować. Natomiast Robert Czyżewski powiedział, że rok 1920 może dostarczyć jeszcze wielu tematów dla referatów podczas kolejnych spotkań.
Zakończyli ХІIІ Polsko-Ukraińskie Spotkania – Jaremcze 2020 zakończyli współorganizatorzy tego przedsięwzięcia ze strony ukraińskiej: redaktor naczelny «Kuriera Galicyjskiego» Wojciech Jankowski i rektor Przykarpackiego Uniwersytetu Narodowego im. Wasyla Stefanyka Igor Cependa.
Natalia DENYSIUK, Anatol OLICH